Facebook

CO NOWEGO W UBEZPIECZENIACH

2016-04-06 1:28:57

Dzięki uprzejmości Agencji Ubezpieczeniowej Mazurkiewicz, zaczynamy dzisiaj cykl artykułów: co nowego w ubezpieczeniach samochodowych, majątkowych i innych przyniósł nam rok 2016. A zmienia się dużo. Przede wszystkim rosną stawki obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC. Naturalnym więc staje się fakt, że każdy z nas chciałby wiedzieć, dlaczego będziemy za te ubezpieczenia więcej płacić. Jest kilka tego powodów.
Jednym z pierwszych do wymienienia i niewątpliwie tym, który analitycy przewidywali jest

NIERENTOWNY SEGMENT OC, czyli w głównej mierze wynik „wojny cenowej”. Warunki obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC reguluje ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, PBUK i UFG. W związku z tym każdy ubezpieczyciel oferuje taki sam zakres ubezpieczenia. Krótko mówiąc jeśli coś co chcemy kupić u każdego sprzedawcy jest takie samo to zaczynamy szukać innych atutów produktu. Wobec tego brak konkurencyjności w tym zakresie spowodował, że ubezpieczyciele musieli znaleźć inny pomysł na to, jak przyciągnąć do siebie klientów. Naturalnym rozwiązaniem wydawała się konkurencja cenowa. Wejście na rynek firm sprzedających polisy w systemie direct (przez internet lub telefon), rozpoczęło wojnę cenową ubezpieczycieli. Zaczęli oni kusić coraz niższymi składkami, licząc na powiększenie portfela swoich klientów. Niestety, od kilku lat widać wyraźnie, że składka ubezpieczeniowa za OC niewiele wspólnego ma z faktycznym ryzykiem, jakie ponosi ubezpieczyciel, który obejmuje pojazd ochroną.

Efektem tego stanu jest to, że OC komunikacyjne od kilku lat nie przynosi zysków, ale ogromne straty! Za dowód niech posłużą statystyki KNF. Ostatnim rokiem, kiedy ubezpieczyciele nie odnotowali strat z tytułu ubezpieczeń OC był 2006 rok. Dlatego ceny komunikacyjnego OC musiały pójść w górę. Bieżący rok jest pierwszym od wielu lat, kiedy średnia składka dla kierowców wzrasta o 19% w stosunku do roku 2015 a branża przewiduje, że na tym się nie skończy.

Kolejnym powodem są rosnące KWOTY ŚWIADCZEŃ ZA SZKODY OSOBOWE

Zgodnie z art. 415 kodeksu cywilnego kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Ryzyko wyrządzenia szkody innemu użytkownikowi ruchu (na osobie i w mieniu) jest stosunkowo wysokie podczas jazdy samochodem. Właśnie dlatego ubezpieczenie OC jest obowiązkowe. Dzięki wykupionej polisie przerzucamy na ubezpieczyciela odpowiedzialność za ryzyko pokrycia kosztów szkód wyrządzonych poszkodowanemu w zdarzeniu komunikacyjnym. To za to płacimy składkę z polisy.

Ustawowe sumy gwarancyjne w ubezpieczeniu OC są wysokie:  równowartość 1 mln euro za szkody w mieniu oraz równowartość 5 mln euro za szkody osobowe. Taki poziom sum gwarancyjnych zapewnia odszkodowania od firm ubezpieczeniowych nawet za bardzo poważne wypadki.

Ubezpieczyciele, oferując niską składkę za OC, musieli szukać oszczędności. W efekcie wypłacane odszkodowania bardzo często nie były adekwatne do poniesionych szkód. Szczególnie dotyczyło to zadośćuczynień za szkody osobowe – których nie można precyzyjnie i obiektywnie wyliczyć, więc ubezpieczyciel może przyznać mniej niż poszkodowany podaje w roszczeniu.

Orzecznictwo sądowe oraz działalność kancelarii prawnych specjalizujących się w odszkodowaniach przyczyniły się do znacznego wzrostu wypłacanych świadczeń z tytułu zdarzeń komunikacyjnych. Umożliwiły to zmiany w kodeksie cywilnym.

W 2008 roku do ustawy wprowadzono czwarty paragraf art. 446, który umożliwił ubieganie się osób bliskich o zadośćuczynienie za ból i cierpienie doznane w wyniku utraty osoby bliskiej: sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Mimo że na polskich drogach ginie i zostaje rannych coraz mniej osób, to w związku z rosnącą świadomością swoich praw przez poszkodowanych świadczenia powstałe wskutek zdarzeń drogowych i wypłacane z OC sprawcy są coraz wyższe, bo coraz większą ich część stanowią właśnie zadośćuczynienia za szkody osobowe.

Drugą, ważną zmianą jest interpretacja Sądu Najwyższego z 2010 roku, w której SN stwierdził, że rodziny ofiar wypadków mogą ubiegać się o zadośćuczynienia za zdarzenia, które miały miejsce przed nowelizacją kodeksu cywilnego, czyli przed 2008 rokiem. Zgodnie z art. 4421 § 2 kodeksu cywilnego jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zatem rodziny zmarłych mogą nawet teraz występować o zadośćuczynienia za zdarzenia sprzed kilkunastu lat. Działanie prawa wstecz ma jednak drugą stronę, która nie jest tak korzystna dla obecnych kierowców – żeby nie ponosić dodatkowych strat, ubezpieczyciele muszą więc podwyższyć ceny OC tym ostatnim.

Następnym powodem są
WYTYCZNE KNF W SPRAWIE LIKWIDACJI SZKÓD KOMUNIKACYJNYCH

W marcu ubiegłego roku zaczęły obowiązywać wytyczne, które wydała ubezpieczycielom Komisja Nadzoru Finansowego. Przyczyniły się one do wzrostu kosztów operacyjnych związanych z likwidacją i samych wypłat roszczeń z polis komunikacyjnych, co w konsekwencji odbiło się na wyższych składkach, przede wszystkim za ubezpieczenie OC. Poniżej przypominamy najważniejsze wytyczne, do których ubezpieczyciele muszą stosować się w myśl zasady „zastosuj albo wyjaśnij”:

Ubezpieczyciele nie powinni stosować amortyzacji części (a więc pomniejszać ich wartości o czas zużycia)
Ubezpieczyciele muszą stosować jednolite standardy kalkulacji w szkodach częściowych i całkowitych z OC;

Ubezpieczyciel powinien pomóc poszkodowanemu przy sprzedaży wraku pojazdu w przypadku szkody całkowitej;

Zarówno w wariancie serwisowym jak i kosztorysowym powinny być stosowane jednolite kryteria wyceny;

Roszczenia o zwrot kosztów za najem pojazdu zastępczego muszą być rozpatrywane indywidualnie, a ubezpieczyciel nie może odmówić zwrotu powołując się wprost na argument, że poszkodowany miał dostęp do komunikacji miejskiej lub nie wykorzystywał auta w działalności gospodarczej.

Najpopularniejszą formą rozliczenia szkody wybieraną przez poszkodowanych jest rozliczenie szkody na podstawie kosztorysu sporządzanego przez towarzystwo ubezpieczeń,czyli potocznie mówiąc otrzymujemy pieniądze „do ręki” zaś wzrostu wysokości odszkodowań nie należy upatrywać jedynie w zwiększeniu kwot za szkody osobowe – wytyczne nadzoru powodują, że również za szkody w pojazdach poszkodowani otrzymują wyższe świadczenia.

APEL PRZEWODNICZĄCEGO KNF O PODNIESIENIE SKŁADEK przełożył się na kolejny powód wzrostu cen polis
Powstała inicjatywa KNF mającą na celu uzdrowić rynek obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych i było nią list otwarty przewodniczącego KNF Andrzeja Jakubiaka z września zeszłego roku, w którym apelował on do ubezpieczycieli o podniesienie składek z tytułu ubezpieczeń komunikacyjnych. Nadzór zauważa, że ubezpieczyciele zaniżają ceny poprzez przyznawanie lekką ręką zniżek handlowych ze względu na „ostrą konkurencję rynkową”, czyli po prostu wojnę cenową. Obawy KNF wzbudził również fakt, że ubezpieczenia komunikacyjne stanowią znaczną część portfela ubezpieczycieli, co przy pogarszającej się rentowności może w znaczący sposób wpłynąć na płynność działalności zakładów ubezpieczeń oraz ich „zdolność do realizacji zobowiązań z zawartych umów ubezpieczenia”. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na kondycję ubezpieczycieli jest również niski poziom stóp procentowych, co przekłada się na niższe zyski z tytułu działalności inwestycyjnej. Firmy ubezpieczeniowe powinny w opinii nadzoru m.in. zmienić taryfy składek, tak aby były one adekwatne do warunków rynkowych i prawnych, zrewidować modele matematyczne służące ocenie ryzyka czy skontrolować swoją politykę w zakresie stosowania zniżek lub zwyżek. Oprócz tego ubezpieczyciele powinni dokonać dokładniejszej segmentacji pojazdów, monitorować wskaźniki szkodowości czy efektywnie wykorzystywać dane historyczne np. z UFG czy PBUK. Apel przewodniczącego kończy się przypomnieniem dla ubezpieczycieli, że KNF może nakładać na firmy ubezpieczeniowe grzywny za stwierdzone nieprawidłowości lub w skrajnych przypadkach może nawet odebrać zezwolenie na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej.

Powoli dochodzimy do najnowszych powodów wzrostu składki,
czyli PODATKU BANKOWEGO
Ustawa o podatku od niektórych instytucji finansowych, zwana potocznie ustawą o podatku bankowym, została uchwalona w ekspresowym tempie. 15 stycznia 2016 r. Sejm przyjął senackie poprawki do jej treści i jeszcze tego samego dnia prezydent Andrzej Duda podpisał akt. Ustawa weszła w życie od 1 lutego 2016 roku i już od lutego banki, SKOK-i, instytucje pożyczkowe i firmy ubezpieczeniowe muszą ten podatek płacić. Celem regulacji jest pozyskanie dodatkowego źródła finansowania wydatków budżetowych, przede wszystkim tych o charakterze społecznym. Szacuje się, że ubezpieczyciele będą musieli zapłacić podatek za nadwyżkę aktywów powyżej 2 mld złotych. Dla ubezpieczycieli oznacza to kolejne koszty, które ostatecznie odczują zapewne ich klienci.

Być może niedaleka przyszłość przyniesie nam jeszcze jeden powód który mógłby odbić się na portfelu kierowców, jest nim zapowiadany powrót do tzw. podatku Religi. Podatek ten został wprowadzony w 2007 r. jako realizacja pomysłu ówczesnego ministra zdrowia Zbigniewa Religi. Polegał na odprowadzaniu 12% składki polisy OC przez zakłady ubezpieczeń do Narodowego Funduszu Zdrowia. Głównym celem podatku było leczenie ofiar wypadków samochodowych. Jego zasadność i konstytucyjność kwestionowała nie tylko ówczesna opozycja, ale również Polska Izba Ubezpieczeń. Ostatecznie podatek ten funkcjonował nieco ponad rok, do końca grudnia 2008 roku. Obecny minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapowiada powrót podatku w 2017 roku. Tym razem odprowadzane ma być nie 12 a 6% składki z każdej umowy OC. Cel ma być taki sam jak w 2007 roku – leczenie ofiar wypadków drogowych.

Jeśli podatek faktycznie zostałby wprowadzony, to rok 2017 może przynieść polskim kierowcom jeszcze większy wzrost cen  ubezpieczeń komunikacyjnych niż ma to miejsce w bieżącym roku. Składki mogłyby wzrosnąć o więcej niż 6% przekazywane do NFZ – doliczyć należy bowiem wszystkie koszty operacyjne związane z przekazaniem środków.

Rok 2016 zapowiada się jako koniec epoki tanich ubezpieczeń OC
Powyższe czynniki wskazują wyraźnie na to, że ceny OC będą systematycznie rosły. Może się okazać, że w kolejnych kwartałach 2016 roku składki pójdą w górę o kolejnych kilka-kilkanaście procent. Wytyczne nadzoru nakładane na ubezpieczycieli, nierentowność segmentu oraz rosnące kwoty odszkodowań powodują, że wysokość składki za umowę OC będzie w końcu zbliżała się do faktycznego poziomu rynkowego odpowiadającego skali ryzyka, które biorą na siebie ubezpieczyciele. Jednak do tego, jak będą kształtowały się składki ubezpieczeń komunikacyjnych oprócz ubezpieczycieli możemy przyczynić się również my, kierowcy. Jak? Mamy lepsze dogi, jeździmy lepszymi autami więc może więcej odpowiedzialności kiedy siedzimy za kierownicą.. Mniejsza liczba kolizji i wypadków, a co za tym idzie także mniej rannych i zabitych, może sprawić, że podwyżki będą mniej dotkliwe, bo spadnie ryzyko, jakie ponoszą ubezpieczyciele. Mimo że statystyki z polskich dróg są z roku na rok coraz lepsze, to jednak nadal Polska jest w niechlubnej czołówce państw europejskich o najwyższej śmiertelności w wypadkach.

Tanie OC coraz bardziej poszukiwane
Nieuchronne podwyżki cen OC mogą zmienić także nawyki właścicieli pojazdów w zakresie kupowania ubezpieczeń. Dziś jeszcze wielu z nas pozwala na to, aby ubezpieczenie odnowiło się automatycznie na kolejny okres u tego samego ubezpieczyciela i posłusznie płaci wyznaczoną przez niego składkę. Ponieważ jednak ceny rosną a zakres OC się nie zmienia (jeden zakres u wszystkich ubezpieczycieli), klienci będą poszukiwać oszczędności i coraz intensywniej sprawdzać oferty wielu towarzystw.

Porównanie cen ubezpieczenia w wielu firmach oferują stacjonarne multiagencje ubezpieczeniowe. Dlatego gorąco zachęcamy do kontaktu z Agencją Ubezpieczeniową Mazurkiewicz, która gwarantuje rzetelną obsługę i pomoc w wyborze najkorzystniejszej oferty. Współpracując z 15 Zakładami Ubezpieczeniowymi oferuje szeroki zakres usług. Kontakt z Agencją nic nie kosztuje, zadanie nurtujących pytań trwa chwilę, a pomoże nam zaoszczędzić przykrych konsekwencji.

Zapraszamy:

UBEZPIECZENIA MAZURKIEWICZ

Legionowo
ul. Piłsudskiego 24B lok.9
tel.22 784 09 26
Legionowo ul. Husarska 5 tel. 22 784 67 50
Nowy Dwór Maz. ul. Modlińska
róg Mazowieckiej tel.22 775 75 30
www.agencja.ubezpieczeniowa.com

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *