Facebook


Czy radny może być (bez)radny? OKIEM PRZYJEZDNEGO

2022-07-29 4:02:48

O tym, że Legionowo jest specyficznym miejscem, dzięki niektórym wie cały kraj.
Głośno bywało u nas i o nas niejednokrotnie. Z jednej strony to może i dobre, bo jednak Legionowo, to małe miasto na obrzeżach „wielkiej” Warszawy. Ale z drugiej strony od „małego” Legionowa można wymagać więcej…


Ostatnimi czasy przekonał się o tym jeden z radnych, przemierzając rowerem bezkresne wertepy naszej legionowskiej betonowej pustyni…
Otóż jak zauważył, trzeba zakasać rękawy, bo w mieście panuje bałagan. Tutaj śmieci rozrzucone, tam jakaś butelka po „wyskokowej” oranżadzie. Ooo, a tutaj to i śmierć można znaleźć jak się dziecko dotknie rozbebeszonej latarni. I taki ten radny zdziwiony, zresztą nie on pierwszy… Bo jak się tak popatrzy spacerując po mieście… Raz po raz butelki, pety, szkło i „psie niespodzianki” na drodze.
Norma, można by rzec. Gdyby nie fakt, że Legionowo to żadna wielka metropolia, chociaż za taką zdaje się uchodzić w wyobrażeniach dzisiejszej Rady Miasta…Ha! Niby miasto takie nowoczesne… A kosza na śmieci brakuje.
Inna sprawa, że trochę dziwi fakt, iż radny służący miastu od kilkunastu lat, dopiero teraz zauważył takie rzeczy.

Ale prawda jest taka, że radny w swej (bez/za)radności może tylko pismo do Urzędu napisać. Wnioskować i liczyć, że jego głos dotrze do uszu, najwyższego włodarza.
I dopiero tutaj należałoby się mocno zastanowić, jak się słucha tej Rady, czy ona na pewno ma łeb nie od parady. Drodzy radni: nowoczesne miasto, to nie betonowa pustynia. Ale też nie baseny czy kosze na śmieci, których ni-ma…
Wracając jednak do opisywanego bałaganu, można mieć nadzieję, że w końcu Urząd Miasta wsłucha się w głos radnego i zrozumie, że jak się chce prowadzić politykę „dogęszczeniową” warto zadbać też o infrastrukturę m.in: „przeciw śmieciową”.
I tutaj nadchodzi ważne pytanie…

Kto, komu, ile, po co i dlaczego? A więc, co ma mieszkaniec dzięki władzy (oprócz powinności płacenia podatków)?

Janek

Komentarze

1 komentarz

  1. Daro odpowiedz

    Kilka lat temu zadałem pytanie na oficjalnej stronie Legionowa właśnie o brak koszy w dużej części Legionowa. Owszem otrzymałem odpowiedź że koszy na obrzeżach Legionowa, w części gdzie są domy jednorodzinne nie ma i nie będzie. Potem nic dziwnego że wszelkiego rodzaju opakowania walają się po ulicach a przyjezdni zwracają uwagę że w Legionowie jest syf na ulicach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *