Facebook

Dzieje się u nas… Most do cywilizacji

2018-06-06 7:02:00

 

Kiedyś będąc jeszcze studentem w Katedrze Etnologii i Antropologii Kulturowej na uniwersytecie zdałem sobie sprawę, że przez lata, wielkie rzeki stanowiły przeszkody niemal nie do przejścia. Jedną z takich rzek była właśnie Wisła

MACIEJ LERMAN
mlerman@tio.com.pl

Stanowiła ona barierę nie tylko dla ludzi ale także dla wielu wytworów i urządzeń codziennego użytku. Po jednej stronie tej rzeki dominowało na przykład budownictwo drewniane, a po drugiej już murowane. Na jednym brzegu powszechnie używano radła, a na drugim brzegu pługa itd. Później dzięki m.in. mostom, wszystko to trochę się wymieszało. Ale ślady istniejących różnic na przykład w ludzkiej świadomości, wśród mieszkańców z jednej i drugiej strony rzeki możemy znaleźć do dzisiaj.

Dlatego informacja o zapowiadanej budowie mostu pomiędzy Jabłonną i Łomiankami zwróciła moją szczególną uwagę. To może być jedna z ważniejszych dat w dotychczasowej historii Jabłonny, Legionowa i całego powiatu. Gdyby taki most powstał, zmieniłby zupełnie istniejący od kilkudziesięciu lat układ komunikacyjny. Z całą pewnością miałby on wpływ na życie wiekszości mieszkańców naszego powiatu. Przede wszystkim skróciłaby się i uległa przyspieszeniu podróż do stolicy. Być może ożywiłaby się wymiana gospodarcza i handlowa z drugim brzegiem Wisły. A może tylko znaleźlibyśmy się w rejonie działania innych dostawców pizzy?

Są jednak rzeczy dużo poważniejsze. Czasami Bug, a innym razem Wisła uważane są bowiem za granicę pomiędzy Wschodem i Zachodem Europy. Znam też takich, którzy twierdzą, że Azja zaczyna się na drugim brzegu rzeki. Spoglądając na mapę, łatwo się zorientować, że Legionowo i cały powiat znajdują się na wschodnim brzegu Wisły. A więc może byłoby nam bliżej do Zachodniej Europy i tamtejszej cywilizacji.

Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że powstanie takiego mostu będzie miało samych zwolenników. W tym miejscu zdałem sobie jednak sprawę, że znajdą się także przeciwnicy, którym nie w smak może być przybliżenie do Zachodu i tamtejszych standardów. Niestety jestem pewien, że wśród nich znajdzie się też wielu lokalnych samorządowców. Może się okazać, że dla nich przejrzyste procedury, uczciwe przetargi, rzetelne konkursy na stanowiska i konieczność zachowywania wysokich osobistych standardów to śmiertelne zagrożenie. Co innego na Wschodzie – a więc po co budować mosty?

ML

Komentarze

7 komentarzy

  1. Arek odpowiedz

    Kiedy będąc w Paryżu płynąłem statkiem po Sekwanie zaskoczyła mnie ogromna ilość mostów i przepraw. Zadałem przewodnikowi pytanie ile ich jest powiedział, że odpowiedż jest bardzo trudna bo ilość ich jest ogromna pewnie kilkadziesiąt a może więcej. Czy wiecie ile mostów jest w Warszawie?

  2. EWA odpowiedz

    Pozwólcie, że zacytuję klasyka „mosty są niepotrzebne bo będą jeszcze większe korki” – dlatego jak Trzaskowski zostanie prezydentem Warszawy będziemy przez Wisłę przechodzić wpław, a do miasta mostami wjeżdżać będą mogły jedynie karawany pogrzebowe bo nieboszczyków ze względów sanitarnych nie należy moczyć. Wtedy na pewno kroków na drogach nie będzie – to jest SUPRE POMYSŁ a zatem totalne nie dla mostów!

  3. Jarema odpowiedz

    Super że obecny rząd przypomniał sobie, że most w Jabłonnie jest nam potrzebny jak powietrze, chociażby dojazd do autostrady A- 2 z pominięciem stolicy to byłby naprawdę majstersztyk. Gdyby jeszcze ktoś przypomniał sobie starą jak świat propozycję wykonania dróg po obu stronach torów kolejowych po między Legionowem a Trasa Toruńską to oszalałbym ze szczęścia. PiS pokazał już w kilku przypadkach, że „się da”, to może i ten temat da się zrealizować- tere skarbu państwa więc za darmo.

    1. pijany ze szczęścia odpowiedz

      a słuchałes premiera M………po co ci droga jak masz tory, ………..

  4. Victor odpowiedz

    Przedwyborcze pierdoły, jak tylko wybory na horyzoncie 🙁

  5. ja stąd odpowiedz

    .cyt…….. Na jednym brzegu powszechnie używano radła, a na drugim brzegu pługa……..panie redaktorze ja znam taka sytuacje że rzeki ani gór wyskoich na granicy nie ma, a jest jedynie cienka granica administracyjna i taki obrazem mamy; Legionowo w rozkwicie a za cienka linią administracyjną Gmina Jabłonna w ruinie 😉 a my „ciemny” lud tylko czeka kto kiedy i czym, w senseie narzedzia radłem czy zelaznym pługiem nas zaorze……….. ……….

  6. Jacek odpowiedz

    To prawda. Układ komunikacyjny dziś mamy taki sam jak 100 lat temu.
    DK-61 czyli Trakt Kowieński i linia kolejowa E 65 czyli kolej nadwiślańska.
    Nowy most w Jabłonnie dużo by zmienił, a jeśli powstała by jeszcze Trasa Mostowa okalająca Legionowo od zachodu i północy (obwodnica miasta), to faktycznie wszystko komunikacyjnie wyglądałoby inaczej…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *