Facebook

DZIEJE SIĘ U NAS… Socjalistyczna robota

2018-08-07 8:27:34

Z czasów PRL-u znane są różne opowieści dotyczące sensowności i jakości wykonywanej pracy. Jak choćby ta o malowaniu trawy na zielono czy też odnawianiu jedynie frontów domów, aby ładnie wyglądały podczas oficjalnych uroczystości. Było też socjalistyczne współzawodnictwo pracy i bicie rekordów w przekraczaniu norm np. o 200 czy 400 procent. Później jednak często okazywało się, że jeszcze więcej pracy trzeba było wkładać w usuwanie skutków takich pospiesznych i pod publiczkę działań

MACIEJ LERMAN

Obawiam się, że podobne skutki mogą powstać obecnie z powodu realizowanej w błyskawicznym tempie i być może nieprzemyślanej budowy ścieżek rowerowych. Same ścieżki są bardzo fajną i potrzebną inicjatywą. Problem w tym, aby budować je w sposób przemyślany, aby później nie powodowały więcej problemów niż przynoszą pożytku. Przede wszystkim powinny być one budowane tam, gdzie jest na to miejsce. Bezsensowne wydaje się budowanie ich zamiast chodników dla pieszych, bo w efekcie i tak będą będą chodzić po nich, z powodu braku innej możliwości, ludzie.
Dlatego można mieć wątpliwości co do sensowności lokalizowania ścieżek w niektórych miejscach. Na przykład na ul. Złotej w Legionowie zbudowano ścieżkę, która przebiega przy samych ogrodzeniach posesji. A na chodnik nie będzie już miejsca. Teraz każdy mieszkaniec wychodząc z domu czy wjeżdżając na przez bramę na podwórko siłą rzeczy będzie musiał przeciąć drogę dla rowerów. Z pewnością może to powodować bardzo niebezpieczne i konfliktowe sytuacje.
Dlaczego tak się u nas buduje, możemy się tylko domyślać. Zapewne wcześniej ktoś o czymś zapomniał, a później zaczęły gonić terminy i trzeba było rozpocząć budowę. Oczywiście lokalizacji ścieżki rowerowej nie konsultowano z mieszkańcami i to nie tylko z braku czasu, ale tak dla zasady, aby ludzie nie myśleli, że mają za dużo do powiedzenia. Po drugie, władza jak zwykle myśli, że wszystko wie lepiej i nie potrzebuje słuchać opinii mieszkańców, która może krępować jej ruchy.
Efekty tego widać już w wielu miejscach miasta. Chociaż ścieżek jest coraz więcej, to często nie ma ich tam, gdzie właśnie są najbardziej potrzebne. Nie ma ich ani w tunelu, ani na wiadukcie, poza tym znikają zwykle w pobliżu rond czy niebezpiecznych skrzyżowań. Wydaje się, że dla władz ważne jest, aby było się czym pochwalić, szczególnie przed wyborami. A dla mnie – to taka socjalistyczna robota.

ML

Komentarze

8 komentarzy

  1. Krzysztof odpowiedz

    Te ścieżki to tylko na wybory robią – dziadostwo. Jadę Jagiellońską a ścieżka przed każdym skrzyżowaniem albo rondem wprowadza mnie prosto na ulicę między samochody. Albo do skrzyżowania jest po jednej stronie ścieżka, a za skrzyżowaniem po drugiej stronie ulicy. Ale skąd ja mam to wiedzieć? 🙁 🙁

  2. Piotrekk odpowiedz

    Eee. A ja myslalem ze juz skonczyli. Taka ekologiczba nawierzchnia. Tak jak nad brzegiem wisly w warszawie…
    A tak serio to dziwisz sie ze nic nie robia? 48 stopni na sloncu. Ja tez bym sie nie garnął do pracy…

  3. Emilia odpowiedz

    Bezmyślnie robią te ścieżki i na siłę , bo się zobowiązali ileś tam kilometrów wybudować. Nie pomyśleli, że powinny one dobrze służyć ludziom… A robią tak, że ścieżki zawsze urywają się w najbardziej niebezpiecznym miejscu na przykład przy wejściu na perony Legionowo Przystanek i wtedy rowery wjeżdżają na jezdnię przy samej stacji albo na skrzyżowaniu lub rondzie !!!!!!!! 🙁

  4. Legionowianka odpowiedz

    Zgadzam się z przedmówcami, że drogi rowerowe w naszym mieście niestety nie ułatwiają poruszania się, są niebezpieczne i niewygodne choćby przez raptowne ich zakończenia, łączenie i przetykanie z chodnikami (np przy skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego z ul. Siwińskiego). Kto wpadł na pomysł by poprowadzić taką wąską ścieżkę tak blisko targowiska (trzecia część, najbliżej Netto)? Warto pamiętać o jeżdżących na rolkach. Z powodu zbyt wąskich lub/i zniszczonej nawierzchni chodników na drogi rowerowe wkraczają piesi, mamy z wózkami… Można odnieść wrażenie, że osoba projektująca dawno nie wsiadała na siodełko a i chyba niezbyt często przebywa wśród zwykłych obywateli.
    Tak prawdę mówiąc to nie bardzo rozumiem ideę „budowania” drogi rowerowej – a nie można po prostu jej, w wielu miejscach, namalować na fragmencie ulicy zamiast ją rozkopywać i wydawać nasze pieniądze na kostkę?
    Czy będą kiedyś w Legionowie drogi rowerowe umożliwiające płynne poruszanie się po całym mieście?

  5. Prawda Legionowska odpowiedz

    Ścieżki rowerowe? jakie ścieżki? U nas w Legionowie to jest nie wiem co. Kawałeczek ścieżki 100-200 m. rowerowej po czym jest jej koniec. Czasami są one pokręcone z chodnikami i przejściami, że nie wiadomo jak jechać… Nie są połączone. Są niebezpieczne. Ścieżki mają zadanie ułatwienie poruszania się po mieście oraz prowadzenie na jakieś szlaki. U Nas prowadzą donikąd oraz lepiej już jechać niebezpieczna ulicą. Nie ma żadnych ramp niczego aby pokonywać tunele czy przejścia podziemne… Może Pan Prezydent sam by stanął na pkp przystanek i pomógł by osobom starszym znosić i wnosić rower? A żeby przejechać przez tunel to trzeba mieć dużo pary tak został skonstruowany bubel…

    1. Krzysiek odpowiedz

      I tu widac reke gospodarza. Jaki on, takie rozwiazania i jakosc pomyslow oraz ich wykonan. Powiedzmy to otwarcie: Roman sie nadaje na wojta jakiejs wsi, gdzie nic sie nie dzieje

  6. Victor odpowiedz

    Dla mnie pełny socjalizm lub prawie komunizm to budowa ścieżki pieszo-rowerowej do stacji Legionowo -Piaski. Mija tydzień za tygodniem i nie ma komu położyć kostki bauma na szykowanym od tygodni podłożu. Wygląda na to, że ta budowa będzie trwała jak budowa ul. Szwajcarskiej. Czy ktoś wie czemu trwa ta okupacyjna akcja strajkowa wykonawców? Byłoby super gdyby ktoś dał jakieś info.. A może Szanowna Redakcja coś wie na ten temat lub może się dowiedzieć?

  7. Victor odpowiedz

    Dla mnie pełny socjalizm lub prawie komunizm to budowa ścieżki pieszo-rowerowej do stacji Legionowo -Piaski. Mija tydzień za tygodniem i nie ma komu położyć kostki bauma na szykowanym od tygodni podłożu. Wygląda na to, że ta budowa będzie trwała jak budowa ul. Szwajcarskiej. Czy ktoś wie czemu trwa ta okupacyjna akcja strajkowa wykonawców? Byłoby super gdyby ktoś dał jakieś info.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *