Facebook

DZIWIĘ SIĘ… Cicho siedzisz, dalej jedziesz

2019-04-13 2:24:38

Wyobraźmy sobie sąd albo prokuratora, który już na samym początku rozpatrywania jakiejś ważnej sprawy, stwierdza że nie musi, ani zapoznawać się z materiałem dowodowym, ani wysłuchiwać zeznań świadków. Wyrobił sobie bowiem, po rozmowie ze swoim pracodawcą, wystarczający pogląd na to, jak ma ją rozstrzygnąć: kogo skazać, a kogo uniewinnić. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że byłaby to parodia sprawiedliwości

MACIEJ LERMAN
mlerman@tio.com.pl

Świadkiem podobnej farsy stałem się jednak niedawno obserwując obrady Komisji Rewizyjnej Rady Miasta w Legionowie. Zadaniem tej komisji jest kontrolowanie działalności władz miasta, kontrolowanie pracy urzędu oraz miejskich spółek. Jednak radni z ugrupowania popierającego urzędującego prezydenta, którzy niedawno zgłosili się do tej komisji, stwierdzili, że nie chcą zapoznawać się z żadnymi dokumentami, a za całe wyjaśnienia wystarczą im słowa tego który, wypłaca im diety, a więc prezydenta miasta. A sprawa dotyczy właśnie dopuszczenia się przez tego ostatniego naruszenia dyscypliny finansów publicznych, a więc działania na szkodę budżetu miasta.

Jeden z nich ostatnio wygłosił nawet oświadczenie, z którego wynika, że chociaż pobieżnie tylko zapoznał się ze sprawą, to po wyjaśnieniach prezydenta, ze spokojem będzie czekał na rozstrzygnięcie i nie potrzebuje żadnych dodatkowych informacji i wyjaśnień. Za agresywne uznał pytania o to, ile pieniędzy miejskie spółki przeznaczają pieniędzy na dofinansowanie zawodowego sportu w Legionowie. Zdenerwował się także, gdy inni radni chcieli się dowiedzieć, dlaczego na 53 zawodowych sportowców budżet miasta wydaje znacznie więcej niż na 2 tys.650 amatorskich zawodników, w tym dzieci i młodzież. Twierdził, że w całej Polsce tak jest i że ci którzy zadają takie pytania chcą zniszczyć sport w mieście.

Okazuje się więc, że członkowie komisji, która ma kontrolować i wyjaśniać trudne sprawy, nie wykazują, ani ciekawości ani najmniejszego zainteresowania żeby czegokolwiek się dowiedzieć. Po ich zachowaniach, od razu widać, że z góry wiedzą co mają myśleć, o co mogą pytać, co mówić, kiedy zabierać głos, a przede wszystkim jak głosować. Ktoś mógłby pomyśleć, że wyglądają na mało rozgarniętych. Nic z tych rzeczy. Oni tylko stosują zasadę: – Cicho siedzisz, dalej jedziesz.

ML

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *