Facebook

DZIWIĘ SIĘ. Gminny deweloper?

2015-11-24 2:48:07

Władze Legionowa chcą zbudować budynek mieszkalny na osiedlu Piaski nie zwracając uwagi na protesty mieszkańców. Wolna przestrzeń, na ubogim w infrastrukturę osiedlu, pozostawiona była właśnie z przeznaczeniem na jej budowę. Władze jednak mydlą mieszkańcom oczy, że w ten sposób będą zaspakajać potrzeby lokalnej społeczności.

 

W rzeczywistości Gmina bawi się w dewelopera i buduje mieszkania na sprzedaż, zamiast budować budynki komunalne z mieszkaniami na wynajem dla niezamożnych mieszkańców, czyli tych których nie stać na kupno własnego lokum. Wygląda na to, że to efekt finansowej zapaści, spowodowanej nieprzemyślanymi inwestycjami, a nie chęć poprawy warunków życia mieszkańców.

Budowa lokali z uprzednim zamiarem ich sprzedaży jest bowiem istotą działalności deweloperskiej. Natomiast zadaniem gminy jest realizacja niezaspokojonych potrzeb lokalnej społeczności. W tym przypadku będą to potrzeby mieszkaniowe tych najuboższych. Natomiast budowanie przez gminę mieszkań dla wszystkich pozostałych byłoby możliwe tylko wtedy, gdy nie działali w tej dziedzinie prywatni przedsiębiorcy, albo nie byli oni w stanie potrzeb tych zaspokoić.

Tymczasem przedsiębiorcy tacy istnieją i z powodzeniem działają, a ilość nowych mieszkań jakie można kupić od ręki jest znaczna. Dlatego Gmina wkraczając do tej branży postępuje nieuczciwie względem tych przedsiębiorców, a jednocześnie podatników, którzy łożą na jej utrzymanie. Już choćby z tego powodu, że w przeciwieństwie do zwykłego przedsiębiorcy, dysponuje ona darmowymi, bo gminnymi gruntami.

To, że Gmina nie powinna prowadzić takiej działalności, gdy konkuruje z prywatnymi podmiotami, jest oczywiste. Wystarczy wyobrazić sobie sytuację, w której gmina zacznie otwierać supermarkety, piekarnie albo bary. Szybko doprowadzi wtedy do ruiny okoliczne prywatne placówki, a gdy zabraknie jej pieniędzy, zawsze może jeszcze sięgnąć do kieszeni zrujnowanych już przedsiębiorców.

Aby poznać prawdziwe intencje gminnych władz, wystarczy obserwować, w czyje ręce trafią lokale w planowanym przez gminę budynku. Wypadałoby, aby trafiły przynajmniej do części z 270 rodzin, które od lat oczekują na przydział mieszkań komunalnych. Gdy jednak stanie się inaczej, trzeba będzie uznać, że znów ktoś zrobił dobry biznes handlując gminnym majątkiem.

MACIEJ LERMAN

mlerman@tio.com.pl

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *