Facebook

DZIWIĘ SIĘ. Gruszki na wierzbie

2015-10-20 1:51:31

Dobiega końca kolejna w ostatnim czasie kampania wyborcza. Jak zwykle, w tym okresie, partie i ich kandydaci prześcigają się w obietnicach zapewnienia nam wiecznej szczęśliwości.

Najpopularniejsze są oczywiście te, które mówią o obniżeniu podatków, podwyżkach pensji oraz dodatkowych pieniądzach na wszystko i dla wszystkich. Następnie są te, które zapewniają obniżenie wieku emerytalnego, a jednocześnie wyższe emerytury. Mówi się też o pracy dla wszystkich, darmowych lekach, mieszkaniach dla ubogich, odbudowie przemysłu, otwieraniu nowych fabryk, przejęciu banków itd. etc… Wiadomo jednak, że na dłuższą metę nie jest możliwe, z jednej strony obniżanie podatków, a jednocześnie rozdawanie na prawo i lewo pieniędzy.

Natomiast w naszym powiecie od lat wszyscy zapowiadają budowę szpitala oraz poprawę komunikacji ze szczególnym uwzględnieniem dokończenia modernizacji drogi krajowej nr 61. Pojawiają się też nie tyle nawet mało wiarygodne, co niedorzeczne pomysły, jak budowa w Legionowie toru łyżwiarskiego albo aquaparku.

Co warte są te obietnice, okaże się już niebawem. Ja obawiam się, że niewiele.
Trwa również akcja przypisywania sobie cudzych zasług, a przeciwnikom własnych potknięć. Niektórych w ferworze wyborczej walki ponosi do tego stopnia, że fotografują się na tle zakorkowanych dróg, a w podpisie pod zdjęciem zapewniają, że dzięki nim poprawi się komunikacja. Zapominają jednocześnie, że gdy przez ostatnich kilka lat sami sprawowali władzę, bardzo niewiele w tej sprawie udało im się zrobić.

Warto jednak pamiętać, że polityk to ktoś, kto właśnie składa obietnice bez pokrycia, zapowiada niestworzone rzeczy, a często wręcz kłamie tylko po to, by zdobyć władzę. Można by więc powiedzieć, że wybitny polityk to nikt inny, jak arcykłamca, wyjątkowo sprytny hochsztapler, magik czy też prestidigitator.
Dlatego zamiast ekscytacji wyborczymi hasłami, przedwyborczymi debatami, wyglądem i wypowiedziami kandydatów, proponuję zapisać w notesie, co obiecywali nam politycy przed wyborami. Za jakiś rok, a następnie za dwa lata, proponuję otworzyć notes i zweryfikować rzeczywistość z obietnicami. Wniosek powinien być prosty, nie głosujmy nigdy na tych, którzy tylko dużo nam obiecują, a szczególnie gdy obiecują gruszki na wierzbie.

MACIEJ LERMAN
mlerman@tio.com.pl

Podobne artykuły

Komentarze

1 komentarz

  1. marcel odpowiedz

    Proszę powiedzieć co zrobił dla naszego miasta pan Błaszczak?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *