Facebook

DZIWIĘ SIĘ. Kto na tym zarobi?

2015-09-24 2:12:13

Dobrym sposobem na rozwiązanie różnych trudnych zagadek jest zadanie sobie pytania – kto na tym mógł zyskać? Metodę tę powszechnie stosują przecież wszystkie policje świata, gdy poszukują pospolitych przestępców i zbrodniarzy. Zawsze zastanawiają się wtedy – kto mógł odnieść korzyść z danego przestępstwa, a więc, kto miał motyw do jego popełnienia.
Dlatego, gdy czegoś nie wiemy lub nie możemy zrozumieć pewnych zjawisk, warto wtedy skorzystać ze sprawdzonych metod Sherloka Holmesa albo Herkulesa Poirot. Ja właśnie znalazłem się w takiej sytuacji. Od dłuższego bowiem czasu nie mogę zrozumieć, dlaczego w moim mieście władze uparły się, aby pogarszać warunki życia mieszkańcom czyli tym, którzy zrzucają się na ich, wcale nie najniższe, pensje.
Odbywa się to na przykład: poprzez dogęszczanie na siłę zabudowy, kosztem terenów zielonych, zaniedbywanie spraw komunikacyjnych poprzez nie budowanie odpowiedniej ilości bezkolizyjnych przejść i przejazdów przez tory kolejowe, a także lekceważenie problemu braku miejsc do parkowania. Nie zrozumiałe jest dla mnie także, dlaczego władze nie zahamowały możliwości budowy sklepów wielkopowierzchniowych w centrum, co w konsekwencji musi doprowadzić do upadku drobnego handlu.
Ostatnio także sprzedano w prywatne ręce, w tajemnicy przed mieszkańcami, bez przetargu, wartą ponad milion złotych, działkę przy stadionie miejskim. Dlaczego, po co i za ile, nie podano do publicznej wiadomości. Obok Muzeum Historycznego inną działkę, mimo wcześniejszych obietnic, że to nie nastąpi, sprzedano pod budowę hipermarketu. Z kolei na osiedlu Piaski, wbrew zawartym umowom, wbrew woli mieszkańców i nie zważając na ich protesty, a możliwe że również z naruszeniem prawa, postanowiono zbudować blok mieszkalny z mieszkaniami na sprzedaż.
Zastanawiająca jest przy tym determinacja i niezwykła pomysłowość naszych władz w dążeniu do zawarcia tych transakcji oraz sfinalizowania tych inwestycji, którym sprzeciwiają się mieszkańcy. Rządzący najwyraźniej nie boją się odpowiedzialności, choćby nawet miało okazać się, że tu i ówdzie nagięto lub przekroczono prawo. Dlaczego, jak i po co? – trudno wyrokować.
Najlepiej w takiej sytuacji sprawdzą się więc wspomniane metody słynnych detektywów. I kluczowe mogą okazać się odpowiedzi na pytania – komu to najbardziej się opłaci? A może wystarczy po prostu przyjrzeć się, kto i za ile kupi te mieszkania…

mlerman@tio.com.pl
MACIEJ LERMAN

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *