Facebook

DZIWIĘ SIĘ. Nie sprzątają i nie płacą

2019-01-10 6:24:03

 

Mamy w tym roku pierwszy atak zimy. I jak co roku, żeby nie powiedzieć jak zawsze, zima znów zaskoczyła drogowców. Stąd utrudnienia w ruchu, korki, zasypane parkingi i większa niż zwykle ilość kolizji. Na wysokości zadania, jak zwykle stanęli tylko właściciele prywatnych posesji, którzy wyposażeni w szufle gremialnie i ochoczo przystąpili do odśnieżania chodników

W najbliższych dniach, prawdopodobnie powrócą też jak bumerang problemy, jakie zawsze pojawiają się o tej porze roku. Na przykład: kto powinien odśnieżać i oczyszczać z błota i lodu chodniki, kto powinien usuwać śnieg z dachów oraz wiszące nad głowami przechodniów sople lodu. Dla przypomnienia tylko podpowiem, że za odśnieżanie i oczyszczanie chodników biegnących wzdłuż posesji i bezpośrednio do nich przylegających – odpowiadają właściciele posesji. Natomiast chodniki, które nie przylegają bezpośrednio do posesji ale oddzielone są od niej pasem gruntu, który nie należy do właściciela posesji – to odpowiedzialny za ich odśnieżanie jest zarządca drogi. Z kolei usuwanie śniegu i lodu z dachów, to obowiązek właścicieli tych nieruchomości

Warto także przypomnieć, co należy robić z uprzątniętym z chodników śniegiem, lodem i błotem. Zgodnie z przepisami, powinien być on zgarniany na skraj chodnika, tworząc tzw. opaskę między ulicą, a częścią chodnika dostępną dla pieszych. Stamtąd zaś nadmiar śniegu czy błota powinien być, w razie konieczności, usuwany przez zarządcę drogi. Praktyka jest jednak inna. Zarządca drogi, którym najczęściej jest gmina, rzadko kiedy usuwa nadmiar śniegu ze skraju chodników. Za to bardzo często, należące do niego służby, zgarniając błoto z jezdni zasypują chodniki przed chwilą oczyszczone przez mieszkańców.

W wielu przypadkach jest tak, że gminy przejęły od właścicieli posesji, w dodatku nie płacąc im odszkodowania, części działek, na których dziś znajdują się chodniki. Jednocześnie obowiązek sprzątania dziś już gminnych chodników nadal obciąża ich byłych właścicieli. Efekt jest taki, że obywatel nie tylko musi wyręczać gminne służby ale także może być ukarany przez gminę za to, co gminne służby zawaliły…
Maciej Lerman

Komentarze

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *