Facebook

DZIWIĘ SIĘ… To nie było święto demokracji…

2017-04-07 1:54:51

Wybory czy też referendum nazywane są ŚWIĘTEM DEMOKRACJI. To właśnie podczas aktu wyborczego obywatele w bezpośredni sposób mogą wyrazić swoją wolę i zdecydować komu zamierzają powierzyć władzę albo jakie prawa chcą ustanowić.

Dlatego jest niezmiernie ważne, aby kampania, przebieg głosowania oraz wynik wyborczy nie budziły jakichkolwiek wątpliwości. Ci, którzy organizują wybory i referenda powinni więc zrobić wszystko, aby były one uczciwe, transparentne i zgodne z prawem. Nieprawidłowości czy manipulacje podważają bowiem sens wyborów i powodują, że ludzie mogą potem mówić – „oszukano nas, to nie nasza władza, a więc nie będziemy stosować się do ustanowionych przez nią praw…”.

MACIEJ LERMAN

MACIEJ LERMAN

Powszechnie przyjętą normą jest także to, iż sędzia albo ten kto organizuje wybory powinien być osobą bezstronną, albo przynajmniej zachowywać się bezstronnie. Wiadomo również, że członkami komisji przetargowej nie powinni być pracownicy podmiotu, który startuje w przetargu. Mogliby oni bowiem wpływać na jego wynik.

Przeczytałem też gdzieś ostatnio, że w krajach demokratycznych, jakakolwiek próba manipulacji wynikami wyborczymi – świętością demokracji – skończyć by się musiała dymisją tego, kto odpowiedzialny jest za prawidłowy przebieg wyborów.

Dlatego dziwię się naszym władzom, które organizowały przed tygodniem referendum w Legionowie. Organizatorzy bowiem, nie tylko obsadzili komisje, ale także otwarcie instruowali mieszkańców, jak mają zagłosować. Kierownictwo ratusza udzielało instrukcji w mediach, a szeregowi pracownicy rozwieszali plakaty, rozdawali ulotki, gazetki, a nawet pączki podczas prowadzenia agitacji. Na ratuszu zawisł też wielki propagandowy baner, a mniejsze plakaty w innych należących do miastach placówkach.

Wynik naszego referendum okazał się zdecydowany i przekonujący. Ale referendum tego, dzięki organizatorom, nie można nazwać świętem demokracji. Zabrakło szacunku do wyborców, czyli mieszkańców Legionowa. Nie uszanowano bowiem ich prawa do odmiennych poglądów. Przekroczono też granice przyzwoitości, bo za publiczne pieniądze zrobiono kampanię namawiającą tylko do głosowania na NIE.
ML

Komentarze

2 komentarze

  1. Daro odpowiedz

    Czy nie miałem racji pisząc że całe to referendum to efekt wojenki toczonej przez dwie partie
    W referendum nie zgadzamy się na projekt PiS padają słowa „Nie dla Metropolii” aby dosłownie po kilku dniach rządząca w Legionowie partia poparła projekt Ustawy Metropolitarnej tworzony tym razem przez PO mimo że jak w projekcie poprzedników nie ma zawarych żadnych szczegółów jak ta ustawa ma wyglądać
    Jestem też bardzo ciekawy jak czują się teraz mieszkańcy którzy pisali o „Małej Ojczyznie”
    To jest żadne święto demokracji tylko wojenka polityczna

  2. Kajetan odpowiedz

    Należy równiez dodać, ze post na Facebook z odmiennym zdaniem był blokowany przez pracowników UML a sam piszący wyzywany od trolli. Jeżeli na tym polega demokracja to ja podziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *