Facebook

Egzaminacyjny skandal – wójta na taczki!

2016-05-17 12:01:24

Wójt zawiesił dyrektorkę Szkoły Podstawowej w Jabłonnie Agatę Gołowicz
za dopuszczenie do podpowiadania uczniom podczas sprawdzianu 6–klasistów. Nieprawidłowości stwierdziła Okręgowa Komisja Egzaminacyjna. Rodzice i nauczyciele zapowiadają, że wywiozą wójta na taczkach.


Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Warszawie (OKE) stwierdziła, że członkowie zespołu nadzorującego podczas pierwszej części sprawdzianu 6-klasistów w Szkole Podstawowej im. Armii Krajowej w Jabłonnie podawali uczniom odpowiedzi do zadań zamkniętych.

Zawiesił za nieprawidłowości
W związku ze stwierdzeniem przez OKE naruszenia przepisów 6 uczniom SP w Jabłonnie unieważniono część pierwszą sprawdzianu. Dlatego uczniowie ci będą ponownie zdawali sprawdzian w części pierwszej 2 czerwca. Po otrzymaniu tej informacji, 12 maja wójt Jarosław Chodorski natychmiast zawiesił w czynnościach dyrektorkę szkoły Agatę Gołowicz. – W związku z zaistniałą sytuacją zawiesiłem w czynnościach Dyrektora Szkoły, ponieważ odpowiada ona za prawidłowe przeprowadzenie egzaminu szóstoklasistów. Decyzję podjąłem w trosce o dobro uczniów uczęszczających do Szkoły Podstawowej w Jabłonnie oraz prawidłowe funkcjonowanie placówki. W związku z zawieszeniem w czynnościach dyrektora, jej obowiązki przejmą zastępcy – wyjaśnia Jarosław Chodorski.

Kto kłamie?
W gminnym komunikacie podano, że wójt zorganizował spotkanie w SP w Jabłonnie, aby wyjaśnić całą sytuację w związku z decyzją OKE. W spotkaniu mieli uczestniczyć wójt wraz z gminnym mecenasem Sławomirem Markowskim, przewodniczący zespołów kontrolnych, zastępca dyrektora szkoły Joanna Marjańska, przedstawiciel Związków Zawodowych Nauczycieli, Przewodniczący Komisji Oświaty, Kultury i Sportu Arkadiusz Syguła wraz z członkinią tej komisji Teresą Gałecką. Tymczasem jak się okazało dwójka radnych dowiedziała się o tym spotkaniu całkiem przypadkowo. – Byliśmy z radną Gałecką w urzędzie gminy, kiedy otrzymaliśmy telefon, że wójt wraz z mecenasem przesłuchuje wszystkie panie, które brały udział w tym egzaminie. Wójt kłamie, ponieważ nie zostaliśmy zaproszeni na to spotkanie – przekonuje Syguła.

Spotkanie czy przesłuchanie?
Spotkanie z nauczycielami nieoczekiwanie zostało przerwane. „Rzeczowe rozmowy w tak szerokim gronie oraz w formie jaką przybrało spotkanie nie były możliwe do przeprowadzenia, stąd też zaprzestano rozmów” – czytamy w komunikacie UG. Radny Syguła był jednak zaskoczony treścią oficjalnego komunikatu Urzędu Gminy. – Nie uczestniczyłem w żadnej komisji, tylko razem z radną Teresą Gałecką przerwałem to spotkanie. Kiedy przyjechaliśmy do szkoły to zastaliśmy trzy zapłakane nauczycielki, które stały pod sekretariatem szkoły. Wójt był w trakcie przesłuchiwania jednej z nauczycielek, więc przerwaliśmy ten proceder. Zastraszanie i ostrzeganie, żeby nauczycielki mówiły prawdę bo zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Normalnie Białoruś – oburzył się na postępowanie wójta Syguła.

Policja i taczki
Z naszych informacji wynika, że nauczyciele wezwali policję. Mieli też złożyć zawiadomienie, że byli zastraszani przez wójta. – Chcieliśmy porozmawiać o przeprowadzeniu egzaminu, ponieważ doszło do nieprawidłowości. To nie było żadne przesłuchanie, ani tym bardziej zastraszanie. Panie były w pracy, więc są do dyspozycji pracodawcy. Nie dochodźmy do paranoi. Tymczasem pan Syguła i pani Gałecka wparowali do sekretariatu narobili krzyku, więc w takiej atmosferze nie było warunków aby spotkanie kontynuować – wyjaśnia wójt Chodorski. Całe zajście miało być omawiane podczas obrad Komisja Oświaty w poniedziałek 16 maja. Ale tu nauczyciele i rodzice zapowiedzieli, że na komisje przywiozą taczki i wywiozą na nich wójta.

DARIUSZ BURCZYŃSKI

d.burczynski@toiowo.eu

Festiwal obłudy

Rodzice na nadzwyczajne posiedzenie Komisji Oświaty przybyli z taczkami, na których zamierzali wywieźć wójta. Powodem było niezadowolenie z zawieszenia przez wójta dyrektorki szkoły. Nic z tego nie wyszło.

Rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej w Jabłonnie, tak jak zapowiadali, 16 maja o godz. 16.00 licznie przybyli na nadzwyczajne posiedzenie Komisji Oświaty. Chcieli bronić nauczycieli i zawieszonej dyrektorki. Wójt zawiesił dyrektorkę Szkoły Podstawowej w Jabłonnie Agatę Gołowicz po tym, gdy Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Warszawie stwierdziła nieprawidłowości podczas egzaminu 6-klasistów. Nauczyciele bowiem, którzy mieli pilnować uczniów, zamiast tego im podpowiadali. W efekcie 6 z nich będzie musiało powtórzyć egzamin. Obecnych było ok. 70 osób. Pojawiła się też telewizja, która posiedzenie komisji transmitowała na żywo. Niezadowoleni z zawieszenia dyrektorki Szkoły Podstawowej chcieli wywieźć wójta Jarosława Chodorskiego na taczkach, których przywieźli aż dwie sztuki. Ponadto przygotowali pomidory, jajka i cebulę, którymi zamierzali go obrzucić. Znaleźli się także obrońcy wójta Chodorskiego, którzy mówili, że jego decyzja o zawieszeniu dyrektorki w świetle stwierdzonych przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną nieprawidłowości była słuszna. Atmosfera była bardzo gorąca i dlatego do zgromadzonych nie trafiały rzeczowe argumenty. Wypowiadano się w sposób agresywny i takim samym językiem. Radny Paweł Krajewski nie mogąc dostać się do głosu na znak protestu opuścił posiedzenie. W efekcie niczego nie ustalono i nie doszło do żadnego porozumienia. Wójt Chodorski był w tym czasie na terenie urzędu jednak nie wywieziono go na taczkach. Zajścia na posiedzeniu komisji skomentował dla nas zastępca wójta Marcin Michalski.

– Samo spotkanie była dla mnie festiwalem obłudy. Odbiegano od tematu i od faktów. Ciężko było w ogóle się wypowiadać, bo zamiast na meritum sprawy koncentrowano się na sprawach nieistotnych. Komisja nie mogła i tak rozwiązać tego problemu, bo tematem zajmuje się już kuratorium oświaty. Mimo to myślę, że pan wójt spróbuje zwołać w tej sprawie jeszcze jakieś spotkanie.

WD

Komentarze

5 komentarzy

  1. Zosia odpowiedz

    Nauczycieli zatrudnia dyrektor i dyrektor może podejmować dyskusje i rozmowy. Wójt jest organem prowadzącym placówkę czyli finansuje pensje, wyposażenie placówki, remonty itp. Zatem złamał prawo o czym wiedział mecenas wójta.

  2. Kacper odpowiedz

    Mylisz się Panie Marku. Poczytaj sobie kto jest organem prowadzącym szkołę?

    1. Marek odpowiedz

      Panie Kacprze, organ prowadzący a pracodawca to dwie różne sprawy. Pracodawcą nauczycieli jest szkoła reprezentowana przez dyrektora. Dyrektor jest nauczycielem, któremu powierzono stanowisko i z tego tytułu wobec niego wójt/burmistrz/prezydent wykonuje pewne czynności z zakresu prawa pracy. Ale tylko wobec dyrektora, absolutnie nie w stosunku do nauczycieli.

    2. Baltazar odpowiedz

      organ prowadzący to nie pracodawca dla nauczycieli i pozostałych pracowników

  3. Marek odpowiedz

    „Panie były w pracy, więc są do dyspozycji pracodawcy” -tzn. dyrektora szkoły, a nie wójta. Wójt nie jest pracodawcą nauczycieli, warto się tego nauczyć, bo niektórym wydaje się, że mogą więcej niż mogą…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *