Facebook

Fototerapia w łuszczycy

2018-12-28 10:30:44
Łuszczyca jest jedną z chorób skóry, która atakuje bez względu na wiek i płeć. Dzisiaj jej leczenie daje naprawdę dobre rezultaty. Jedną ze stosowanych metod jest fototerapia, która wyraźnie poprawia stan skóry, a tym samym podnosi jakość życia osób dotkniętych tą chorobą. Jak wygląda fototerapia w łuszczycy?

 

Fototerapia w łuszczycy bazuje zarówno na naturalnym świetle ultrafioletowym, jak i sztucznym emitowanym przez specjalne lampy. Należy pamiętać, że nigdy nie może ona być prowadzona bez nadzoru specjalisty. Nieodpowiednie dawkowanie światła ultrafioletowego może bowiem doprowadzić do wystąpienia poważnych uszkodzeń skóry, co z kolei przekłada się na większe ryzyko rozwoju raka skóry.

Światło słoneczne
Znaczną część światła słonecznego stanowią pasma światła ultrafioletowego, które lepiej znane jest pod skrótem UV. Charakteryzuje się ono różną długością fali. Kiedy skóra pochłonie światło UV, dochodzi do unieszkodliwienia limfocytów T. W efekcie zmniejszony zostaje stan zapalny, a wymiana komórek skóry objawiająca się dotkliwym łuszczeniem przebiega zdecydowanie wolniej. Wielu lekarzy dermatologów zaleca swoim pacjentom krótkie i odbywające się codziennie spacery powiązane z ekspozycją na promienie słoneczne. Objawy choroby zostają wyraźnie złagodzone, prezentuje się ona lepiej, a samopoczucie osoby dotkniętej łuszczycą również się poprawia.

Ultrafiolet B
Promienie UVB – bo tak właśnie określa się ultrafiolet B – charakteryzują się krótką długością fali. W fototerapii łuszczycy wykorzystuje się sztuczne źródło tych promieni. Sprawdzają się one dobrze w leczeniu łuszczycy o lekkim i umiarkowanym nasileniu. Wśród dermatologów znaleźć można zwolenników rozpoczynania terapii łuszczycy właśnie od promieni UVB, a nie leków doustnych i maści. Ultrafiolet B sprawdza się zarówno w leczeniu małych zmian skórnych, jak i łuszczycy mocno zaawansowanej.

Ultrafiolet A oraz psoralen
W tym wypadku mamy do czynienia z połączeniem dwóch metod. Chodzi o zastosowanie leku, jakim jest psolaren (podanie doustne bądź forma maści) z ekspozycją skóry na promienie UVA. Ultrafiolet A ma większą zdolność penetrowania warstw skóry niż omówiony powyżej ultrafiolet B. Lek zwiększa z kolei wrażliwość skóry na światło. Taka terapia najczęściej stosowana jest wówczas, gdy łuszczyca jest tak zaawansowana, że utrudnia codzienne funkcjonowanie. Metoda sprawdza się między innymi wówczas, gdy zmianami chorobowymi objęta jest twarz pacjenta.

Łączenie fototerapii z innymi metodami leczenia
Bardzo dobre efekty leczenia łuszczycy daje połączenie fototerapii ze stosowaniem leków zaliczanych do grupy retinoidów. Jeśli więc sama terapia nie przynosi oczekiwanych skutków, wskazane jest włączenie do leczenia odpowiednich leków. Dobre efekty przynoszą również kąpiele w smole węglowej, a także nakładanie na skórę pasty zawierającej kwas salicylowy.

Łuszczyca jest poważną chorobą, którą naprawdę można skutecznie leczyć. Opisane metody dają bardzo dobre efekty, przynosząc wyraźną poprawę kondycji skóry pacjenta. To z kolei wpływa na poziom samooceny, a także relacje z innymi.

Źródło: https://febumed.pl/porady/92-Fototerapia-w-leczeniu-luszczycy

Komentarze

1 komentarz

  1. gośc odpowiedz

    Od wielu lat miałem problem z łuszczycą pod kolanami i poniżej łokci. Pozbyłem się przez przypadek już cztery lata mam jak na razie spokój nie muszę nosić długich rękawów mogę normalnie chodzić po plaży. Opisywałem ten problem w kilku miejscach i temat znikał no bo to nie była reklama jakiegoś tam produktu , mam nadzieję , że tutaj wpis pozostanie .
    Cztery lata temu wywróciłem się na rowerze , mocno stłukłem sobie łokieć i to w miejscu chorym to mnie dobiło. Idąc z żoną na zakupy dostaliśmy ulotkę Konopnej Farmacji z Poznania i w ulotce było takie serum ,uwaga – to nie jest reklama ,,Serum do chorej skóry essenz” znajdziecie bez problemu w necie ten sklep konopny no bo taki obrzęk uznałem , że trzeba smarować. Po około dwóch tygodniach zauważyłem, nie tylko poprawę stłuczonego miejsca ale i miejsce łuszczycy zmalało. W związku z tym postanowiłem smarować tym Serum essenz drugi łokieć i pod kolanami również po sześciu tygodniach smarowania problem u mnie zniknął. Na medycynie to ja się nie znam to nie moja działka , ale naprawdę mam spokój już cztery lata, myślę może to nie była łuszczyca jak twierdzili fachowcy, może to jakiś inny grzyb i tak sobie żyłem w przekonaniu przez dziesiątki lat ,że mam łuszczycę. Teraz już zapominam o tym a był to zwykły przypadek, może ktoś się wyśmieje z tego wpisu zdaję sobie z tego sprawę ,uważam ,że będzie śmiech pusty , ja mam spokój . Życzę wszystkim zdrowia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *