Facebook

Gmina skapitulowała w 11. minucie

2016-06-21 2:30:47

Leszek Gronau były naczelnik Wydziału Inwestycji pozwał Gminę do sądu z powodu niezgodnego z prawem rozwiązania z nim umowy o pracę. Po kilku minutach rozprawy, doszło do zawarcia ugody. W jej ramach Gmina wycofała swoje oświadczenie o rozwiązaniu z naczelnikiem umowy o pracę oraz wydała mu nowe świadectwo pracy.

Wójt Jarosław Chodorski w połowie września 2015 r. rozwiązał bez wypowiedzenia umowę o pracę z byłym naczelnikiem Wydziału Inwestycji Leszkiem Gronau. Przebywał on wówczas w szpitalu i był na zwolnieniu lekarskim. Wójt zarzucił mu niewłaściwe wykonywanie obowiązków przy nadzorowaniu budowy Centrum Edukacyjno-Kulturalno-Sportowego w Chotomowie (CEKS), a w szczególności: nienależyte egzekwowanie obowiązków od inspektora nadzoru oraz brak właściwej koordynacji i nadzoru nad rozliczeniami. Były naczelnik nie zgadzał się z tymi zarzutami, dlatego skierował pozew do sądu o przywrócenie go do pracy. W tym czasie prokuratura umorzyła śledztwo z zawiadomienia wójta Gminy Jabłonna przeciwko pracownikom urzędu gminy, w większości już byłym, bo zwolnionym przez wójta. Dotyczyło ono nieprawidłowości przy wywozie ziemi z CEKS. Okazało się bowiem, że stawiane urzędnikom zarzuty się nie potwierdziły. Jednym z tych urzędników był Leszek Gronau.
Podczas postępowania w sądzie pracy okazało się, że wójt Chodorski o rzekomych uchybieniach w pracy naczelnika Inwestycji dowiedział się 2 tygodnie po tym, gdy rozwiązał z nim umowę o pracę. Utrzymywał bowiem, że opierał swoją wiedzę na protokole Zespołu Kontrolnego Komisji Rewizyjnej Rady Gminy Jabłonna z dnia 5 października 2015 r. Tymczasem naczelnika zwolnił ponad 2 tygodnie wcześniej, bo już 14 września 2015 r. Zapewne w związku z tymi ustaleniami i w obawie o przegraną, w 11 minucie rozprawy doszło do zawarcia ugody pomiędzy stronami. W jej ramach Gmina wycofała swoje oświadczenie o rozwiązaniu z naczelnikiem umowy o pracę oraz wydała mu nowe świadectwo pracy, potwierdzające rozwiązanie umowy o prace na zasadzie porozumienia stron, a także zwróciła koszty procesu w kwocie 2500 zł. Przebywający obecnie na rencie Leszek Gronau stwierdził, że wyrok Sądu Pracy jest zgodny z jego oczekiwaniami i nie zamyka mu możliwości dochodzenia odszkodowania na drodze z powództwa cywilnego od wójta Chodorskiego. Powiedział też, że nie zależało mu na przedłużaniu procesu i narażaniu samej gminy na koszty.

WD

Komentarze

4 komentarze

  1. MIESZKANIEC odpowiedz

    Pani Elizo…..cierpliwości wkrótce odkryjemy kulisy naszych „polityków” z imienia i nazwiska nie omijając wzajemnych powiazań prominentnych jak sie by im wydawało postaci cho cho cho czas ucieka wiecznosc czeka a tam nie ma sentymentów……..

  2. Eliza odpowiedz

    Nieszczęście gminy polega nie tylko na tym, że fryzjer jest wójtem, ale także, że w radzie zasiadają mechanik i handlarz gruzem.

  3. fryzjer odpowiedz

    niestety tu gmina przegrał wizerunkowo 😉

  4. Zenon odpowiedz

    Nie tylko Gronau wygrał z gminą ale wygrała takźe Woźnicka.
    Chyba pan wójt ma złych doradców i również kiepskich prawników. Zenon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *