Facebook

GOŚCINNIE. Mowa jest tania – „Speech is cheap” – jak mawiają Amerykanie

2018-09-25 6:21:19

U nas również każdy może mówić co chce – i dobrze. Zbyt jednak często słyszymy slogany, idiotyzmy, kłamstwa czy wręcz oszczerstwa. Dlatego powinniśmy sami wybrać tych, których chcemy słuchać i czerpać z tego wiedzę. Słuchając zaś tych których nie powinno się słuchać – „człowiek sam sobie szkodzi”. Ostatecznie jednak i tak liczą się czyny


Dnia 2 września br. odbyła się konwencja wyborcza Prawa i Sprawiedliwości. Głównym jej hasłem było „dotrzymujemy słowa”. Prezes Jarosław Kaczyński w swoim krótkim wystąpieniu powiedział: „dotrzymujemy słowa, czyli nie uchybiamy temu co jest istotą demokracji. Bo przecież demokracja nie może polegać na oszustwie i manipulacji”.
Co do samej demokracji mam ambiwalentny stosunek. To dziwny ustrój wg którego z góry przyznajemy rację większości. Wystarczy więc, żeby dwóch głupków przegłosowało jednego mądrego aby racja była po ich stronie. Pamiętajmy jednak, że wdrażane, (w nie tak odległym czasie – XX w), w bezwzględny i okrutny sposób, polityczne utopie nas zawiodły i kosztowały miliony ofiar. Tak więc, nie mając lepszego pomysłu na organizację życia zbiorowego wielkich, współczesnych społeczeństw, należy się z demokracją pogodzić i przestrzegać jej zasad. Dzisiaj niektórzy spektakularnie jej bronią – ale przed czym? – czym jest ona w Polsce zagrożona?

W dalszej części swojego wystąpienia J. Kaczyński powiedział: „my nasze zapowiedzi realizujemy a w każdym razie idziemy ku ich realizacji”
Pomimo tego, że od samego początku „droga szła pod górę i spadały kamienie” (J. Kaczyński), rząd w dużym stopniu zrealizował swoje obietnice wyborcze. Realizacja niektórych wymaga jeszcze czasu i pozyskania środków. W tym relatywnie krótkim czasie zrobiono wiele i myślę, że społeczeństwo nie tylko zauważyło ale i odczuło tego skutki. Nie oznacza to, że nie obyło się bez tzw. „wpadek”, które opozycja tak skwapliwie wykorzystywała do dyskredytowania rządu. Ogólnie wiadomym jest, że nie popełnia błędów tylko ten kto nic nie robi. Dla opozycji to jednak żadne usprawiedliwienie, choć sama będąc przy władzy ….– mniejsza z tym.

Przytoczę w tym miejscu wiersz prof. Mariusza Orion Jędryska „Sukces porażki”
„Przyznał się do błędu – zdusić dumę był w stanie,
porażka mu sukcesem – sukces dorastaniem.”
Podejmowane przez PiS, bardziej czy mniej udolnie, próby przywrócenia „normalności” w naszym kraju zawsze trafiają na opór. Podnosi się raban w kraju i poza jego granicami – najpierw o łamaniu demokracji a teraz praworządności. Warto się zastanowić komu na tym zależy – kto za tym stoi i to finansuje? Komu zależy aby polskie państwo nie istniało (albo istniało tylko „teoretycznie”)?

„Faktu, że istnieją dranie, nie można traktować jako wystarczającego powodu dla ograniczenia wolności ogromnej większości porządnych ludzi”.
(Ludwig von Mises – Biurokracja)

Na ww. konwencji padły z ust J Kaczyńskiego kolejne ważne słowa: „…rozumiemy politykę tak jak powinna ona być rozumiana tzn. roztropne działania dla dobra wspólnego i my tak rozumiemy i ogromnie ważna jest uczciwość”.
Choć w dzisiejszych czasach, na ludzi uczciwych patrzy się jak na wybryk natury, to bardzo ważne jest aby, zwłaszcza ci którzy nas reprezentują czy będą reprezentować, byli uczciwi – to podstawowy warunek. Czy jedyny?
Moja babcia była uczciwa, ale czy gdyby żyła to wystarczyłoby abym oddał na nią głos? Nie wystarczą również same dobre chęci bo, jak mówi porzekadło, pewien przybytek jest cały nimi wybrukowany. Dopiero połączenie uczciwości i wiedzy to condicio sine qua non (z łaciny: warunek konieczny) „roztropnego działania dla dobra wspólnego” – tak odczytuję ten przekaz prezesa. Dodam jeszcze jedną cechę – wyrazistość charakteru.

W ciągu najbliższych dwóch lat, kiedy będziemy szli do urn wyborczych, trzeba być uważnym by pod głoszonymi hasłami odkryć rzeczywistą intencję niektórych kandydatów. Myślę, że oprócz tych już skompromitowanych (korupcja, nepotyzm, zaprzaństwo….) kandydatów, zbyt wielu megalomanów, ambicjonerów, lizusów, przemalowańców, „działaczy” – co to tu fotka a tu wieniec, i ludzi znikąd tzw. spadochroniarzy, będzie ubiegać się o głosy wyborców w trakcie tych dwóch lat. Gdybyśmy niektórych przycisnęli pytaniami o konkrety, okazałoby się, że niewiele mają do powiedzenia. Jeśli już coś by z siebie wydusili, to zazwyczaj byłyby to wyuczone „poprawne wypowiedzi”. Dlatego tak ważne są dobrze prowadzone debaty i spotkania wyborcze.

W tych najbliższych, jesiennych wyborach, głosujcie Państwo wg własnego uznania, mądrze dobierając swoich kandydatów. Bo tak jak nieroztropnie jest zażywać środki przeczyszczające z nasennymi, tak nieroztropnie jest powierzyć władzę nieodpowiednim ludziom – konsekwencje mogą być podobne.

Bogusław Perycz

Komentarze

2 komentarze

  1. Anna R. odpowiedz

    Super artykuł – przemyślany i wyważony. Rzeczywiście, warto poświęcić trochę czasu i wnikliwiej poznać i ocenić kandydatów, zajrzeć pod przykrywkę tzw. haseł wyborczych. Mam nadzieję, że ten tekst skłoni do przemyśleń i takiego działania. Pozdrawiam

  2. Michał odpowiedz

    Dobry artykuł. Czekamy na opisy sylwetek kandydatów z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Reszcie tzw. ambicjonerom, LIZUSOM, PRZEMALOWAŃCOM, sierotom po PRL-u niby „zasłużonym” dla miasta Legionowo – już dziękujemy. Niektórzy to naprawdę wstydu nie mają. Liczymy w tych wyborach na mądrość mieszkańców Legionowa. Jeszcze raz dzięki za ten artykuł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *