Facebook

HISTORIA. Kurs na Berlin – Flotylla Dnieprza ńska na Bugo-Narwi 1944 – 1945

2020-04-16 8:59:17

Flotylla Dnieprzańska na Sprewie w zdobytym Berlinie
Fot. z archiwum kapitana 2 rangi V.M. Mitina za www.moremhod.info

 

Jesienno – zimowa przerwa w walkach na froncie w okolicach Legionowa została wykorzystana przez marynarzy Flotylli Dnieprzańskiej do dokonania niezbędnych napraw i remontów

W związku z przejściem do obrony wszystkie środki ogniowe, jakimi dysponowała Flotylla, zostały włączone do ogólnego planu wykorzystania artylerii 70 Armii. Oficerowie łącznikowi flotylli stale pozostawali w jednostkach lądowych, a poszczególne pływające baterie prowadziły ogień do wybranych celów. Do połowy listopada w pierwszym rzucie znajdowała się brygada kapitana Lalki, później zmieniła ją brygada kapitana Mitina. Na czasowe bazy flotylli wyznaczono Serock i Zegrze.

Marynarze flotylli uczestniczyli również w prowadzeniu działań rozpoznawczych wraz z jednostkami lądowymi.
Od połowy listopada wzdłuż rzeki przeszła granica między frontami na prawym 2 białoruski z Rokossowskim (70 Armia), na lewym 1 Białoruski z Żukowem (47 Armia). W połowie grudnia, ze względu na zamarzanie rzeki, większość statków wycofano na upatrzone wcześniej bezpieczne zakola i zatoki. Najbliżej frontu pozostawały pływające baterie, które nadal były w stanie ostrzeliwać pierwszą linię przeciwnika.

Czas zimowej przerwy w działaniach został wykorzystany na liczne ćwiczenia, głównie w zakresie strzelań bojowych z broni pokładowej.
Z prawie 40 unieruchomionych kutrów i pływających baterii wymontowano silniki, które odesłano do generalnego remontu na tyły. Naprawione silniki zdążyły powrócić do flotylli na początku marca 1945 r.
Po ruszeniu ofensywy styczniowej i szybkim odrzuceniu sił niemieckich na zachód Flotylla Dnieprzańska pozostała na głębokich tyłach. Wszystkie jednostki pływające nadal stały skute lodem w bezpiecznych zakolach Bugu i Narwi. Miejsce dyslokacji zmieniło jedynie dowództwo flotylli, które zostało przeniesione do twierdzy w Modlinie. W tym samym czasie do działań wyruszyły specjalne grupy rozpoznawcze flotylli, które badały przepustowość szlaków wodnych. Ostatecznie jako miejsce wiosennej koncentracji flotylli wybrano okolice Kostrzyna nad Wartą.

Patrol łodzi motorowych tzw. Półglisserów. Lato – jesień 1944. Dokładne miejsce nieznane
Fot z archiwum kapitana 2 rangi V.M. Mitina za www.moremhod.info

Powolne topnienie lodu sprawiło, iż żegluga stała się możliwa dopiero w połowie marca.
Rozkaz do wyruszenia dla zasadniczych sił flotylli wydano 17 marca. W dzień później jako pierwsza wyruszyła 1 Brygada kpt. Lalko. Na pierwszą poważną przeszkodę natrafiono po przepłynięciu zaledwie kilkunastu kilometrów. Wysokość tymczasowego mostu w Modlinie wynosiła 265 cm, podczas gdy nadbudówki kutrów wznosiły się na 273 cm. Dodatkowym problemem był stale podnoszący się poziom wody. Rozebranie części mostu nie wchodziło w rachubę, gdyż odbywał się po nim transport zaopatrzenia dla dwóch frontów.

Wyjście z patowej sytuacji znaleźli weterani ze Stalingradu,
którzy przypomnieli sobie, iż podczas przerzucania żołnierzy przez Wołgę, kutry były tak obciążone ludźmi i amunicją, że zanurzały się po iluminatory, nie tracąc przy tym stabilności. Ostatecznie kutry dociążono workami z piaskiem, a na ich pokładzie ustawiano marynarzy, którzy rękoma zapierali się o most, dociskając w ten sposób kuter. W przypadku pływających baterii konieczny okazał się demontaż dział. Przebijanie się przez most w Modlinie przeciągnęło się do 27 marca, jednakże dalsza droga nie nastręczała już kłopotów.

Tor wodny na Wiśle i Warcie był oczyszczony przez saperów,
a wysoki poziom wody całkowicie zlikwidował problem mielizn. Ogromnym ułatwieniem dla flotylli był fakt, iż Niemcy nie zdążyli wysadzić śluz na Kanale Bydgoskim. 1 Brygada kpt. Lalko dotarła w rejon Kostrzyna 6 kwietnia 1945 r. 2 Brygada dołączyła dzień później. Ze 100 jednostek pływających, które wyruszyły z Zegrza, do Kostrzyna dotarło 94. Sześć kutrów projektu 1125 pod dowództwem starszego A. Nikołajewa zostało skierowanych do działań w ujściu Wisły.

W drugiej połowie kwietnia Flotylla Dnieprzańska wzięła udział w operacji berlińskiej,
a wydzielony oddział łodzi motorowych dotarł na Sprewę i tocząc ciężkie walki dopłynął do samego centrum Berlina. Jednak to już jest zupełnie inna historia.

Adam Kaczyński

W czasie II wojny światowej Flotylla prowadziła bojowe działania na rzekach: Dniepr, Berezyna, Prypeć, Bug, Wisła, Odra i Sprewa. Okręty zabezpieczały flanki wojsk oraz forsowanie rzek, wysadzały desanty, niszczyły przybrzeżne ogniowe punkty i forty przeciwnika, przewoziły wojska i ładunki wojskowe. Wykonując po wodnych drogach Polski i Niemiec trudny 500-kilometrowy przemarsz, Flotylla brała udział w m.in. w zdobywaniu Serocka i Zegrza oraz w szturmie i zdobyciu Berlina, wykonując wsparcie ogniowe, a także zabezpieczając forsowanie rzek i kanałów.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *