|
|
12.02.2009. |
|
Na ostatniej sesji Rady Miasta Legionowo Prezydent Miasta uzyskał zgodę radnych na wydzierżawienie od Polskich Kolei Państwowych, działki w pobliżu stacji kolejowej Legionowo. To właśnie tutaj w przyszłości ma powstać oczekiwany od lat dworzec kolejowy
Planowana inwestycja ma łączyć w sobie funkcje zarówno dworca kolejowego jak i autobusowego. Mają się tam również znaleźć pomieszczenia handlowo-usługowe. Budynek ma powstać na liczącej około 3 tys. metrów kwadratowych działce, będącej obecnie własnością PKP. Budowę dworca sfinansuje miasto, gdyż do tej pory nie doszło w tej sprawie do porozumieniami z kolejami. Centrum komunikacji lokalnej, bo tak nazwano całe przedsięwzięcie będzie więc budowane ze środków własnych gminy Legionowo. Miasto planuje pozyskać też środki zewnętrzne ze Szwajcarsko – Polskiego Programu Współpracy.
– Program ten umożliwia nam skorzystanie ze środków finansowych właśnie na tego typu inwestycję – mówi Anna Szczepłek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Legionowie.
Pociągi, autobusy i niewielkie sklepy
W tej chwili zamówiona została już koncepcja budowy dworca. Ma być ona gotowa do 28 lutego. Koncepcja ma mieć formę wizualizacji. Nie wiadomo jeszcze jaka będzie powierzchnia samego budynku, gdyż nie zostało to jeszcze określone.- Nie będzie to duży obiekt. Z tego co wiem, Koleje Mazowieckie potrzebują około 130 metrów, z czego 100 zagospodarowane będzie na poczekalnie, zaś pozostałe 30 zajmą kasy – dodaje Szczepłek
Właśnie taka powierzchnia ma być przeznaczona dla Kolei Mazowieckich. Pozostała powierzchnia zostanie zaś przeznaczona jako pomieszczenia handlowo-usługowe takie jak np. kioski czy barki. Jej wielkość zależy jednak od wielkości całego budynku. Przy dworcu nie zabraknie również parkingu. Ten jednak zbuduje już PKP. Będzie to parking w systemie Park & Ride, czyli po prostu bezpłatny parking w pobliżu obiektu. Nowy dworzec kolejowy ma się też cechować przyjaznym systemem komunikacji. Będzie miał wygodne przejścia podziemne na perony i dojścia do parkingów.
Dzierżawa na 20 lat
Nie wiadomo jeszcze, kiedy sporządzone zostaną plany dworca oraz ile wyniesie koszt całej inwestycji. Wniosek o jej dofinansowanie złożony będzie prawdopodobnie w marcu tego roku. Jak zapewnia urząd miasta, po uzyskaniu funduszy prace ruszą bardzo szybko. W tym roku w budżecie miasta na prace związane z inwestycją przewidziano jednak tylko 25 tysięcy złotych, które przeznaczone będą na wykonanie koncepcji. Pewien niepokój budzi również fakt, że dzierżawa podpisana ma zostać jedynie na okres 20 lat. Miasto jednak zerwania dzierżawy ze strony kolei się nie obawia. – To PKP zaproponowały 20-letnią dzierżawę, ale będziemy ten okres jeszcze negocjować. Odpowiednio skonstruowana umowa dzierżawy zabezpieczy miasto przed ewentualnymi zagrożeniami. Projekt budowy dworca będzie przygotowany w taki sposób, aby jego koszt zwrócił się w ciągu 20 lat. – mówi Anna Szczepłek. Według niej, w przypadku gdyby się okazało, że nie będzie możliwości przedłużenia dzierżawy, miasto na pewno będzie wnioskować o zwrot poniesionych kosztów.
Ukończenie inwestycji planowane jest na koniec 2010 roku.
Marcin Chomiuk
Zdjęcie: Jest szansa, że w przyszłym roku przestaniemy się wstydzić...
| Komentarze () >> |
 |
|
|
|
|
|
XX lat samorządu |
|
|
|
Artykuł "Czy KZB wyłudza pieniądze?" zamieszczony w TiO nr 25/2020 wywołał reakcję Urzędu Miasta Legionowo w postaci tekstu zamieszczonego na stronie internetowej ratusza. Poniżej prezentujemy stanowisko władz miasta oraz odpowiedź autora naszego artykułu
|
Czytaj całość
|
|
|
|
List do mieszkańców Legionowa z opisem i komentarzem do obchodów 20-lecia Samorządu Terytorialnego (cz. 1.)
|
Czytaj całość
|
|
|
|
List do mieszkańców Legionowa z opisem i komentarzem do obchodów 20-lecia Samorządu Terytorialnego (cz.2)
|
Czytaj całość
|
|
|
|
Komunalizacja terenu pod szpital to była niesamowita wartość, a zarazem szansa dla Legionowa. Niestety, wtedy się nie udało i do dzisiaj jest to odczuwalna strata dla Legionowa i całego powiatu legionowskiego. Dlatego działania ówczesnych władz gminy Jabłonna oceniam jako karygodne – mówi ANDRZEJ KICMAN. Z byłym prezydentem Legionowa oraz ze starostą JANEM GRABCEM rozmawiamy o mentalności urzędników publicznych. To trzecia część redakcyjnej debaty z okazji 20. rocznicy pierwszych wyborów samorządowych
|
| Czytaj całość |
|
Z okazji XX rocznicy pierwszych wyborów lokalnych rozpoczynamy cykl debat na temat osiągnięć i wad samorządu. Dziś pierwsza część rozmowy z ANDRZEJEM KICMANEM, JANEM GRABCEM i MARIUSZEM BŁASZCZAKIEM
|
| Czytaj całość |
|
|
|
Szkody wyrządzone w krajobrazie kulturowym, przestrzeni publicznej są na długie lata nie do odrobienia - mówi starosta JAN GRABIEC w drugiej części redakcyjnej debaty z okazji XX rocznicy pierwszych wyborów samorządowych
|
| Czytaj całość |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
NASZA NAZWA - NASZEJ HALI |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Legionowo Rock Festiwal 2010 VI Edycja |
|
|
20 LAT TiO |

|
|
|
Jeżeli tygodnik istnieje na rynku już od 20 lat, tzn., że trafnie wyłapuje problemy, które są istotne dla mieszkańców. Minęły czasy, kiedy czytelnik brał do ręki gazetę i czytał ją od deski do deski, dlatego dziś sukcesem wydawcy jest kiedy czytelnik czuje, że gazeta jest potrzebna społeczności. W tym przypadku świadectwem trwałej potrzeby jest utrzymanie przez tyle lat dość dużej (jak na małe społeczności) publiczności czytelniczej
|
| Czytaj więcej |
|
|
O początkach To i Owo mówi PAWEŁ KOZERA, wydawca tygodnika
|
Czytaj więcej
|
|
|
 |
| Czytaj więciej |
|
|
Czy jest sens utrzymywać takie tytuły, które nie są samorządowe, a są niezależne? Ależ oczywiście! Ściślej mówiąc: które są niezależne od władzy. Gdybyśmy temu zaprzeczyli, w ogóle zaprzeczylibyśmy samej idei wolnej prasy. Na tym polega właśnie wolna prasa – że jest ona niezależna od władz – mówi prof. WALERY PISAREK, medioznawca w rozmowie z Aleksandrą Karkowską
|
| Czytaj więcej |
|
|
To jedyny tygodnik wydawany w Legionowie nieprzerwanie od 20 lat. Spina epokę i stanowi cenne źródło informacji bieżących i historycznych
|
| Czytaj więcej |
|
|
Piotr Kucza: – W „TiO” pracuje pan od pierwszego numeru i sport na łamach tygodnika obecny był przede wszystkim za pańską sprawą. Jakie zmiany zaszły w ciągu tych 20 lat w obliczu legionowskiego sportu?
– Generalizując i trochę upraszczając, legionowski sport przed dwudziestu laty to przede wszystkim monokultura piłkarska. Na piłkę się chodziło, o futbolu się pisało, kibiców nie brakowało. |
| Czytaj więcej |
|
|
Tygodnik To i Owo trudno sobie wyobrazić bez dwóch Ew. Gdyby tak policzyć, kto częściej ma bezpośredni kontakt z Czytelnikami, pewnie wygrałyby one. Dziennikarze mogą być w tak zwanym terenie, a Ewy zawsze trwają na swoim posterunku na półpiętrze przy Piłsudskiego, nad sklepem państwa Kusków |
| Czytaj więcej |
| |
|
|
|
|
Odwiedziło nas 3068838 czytelników
|
|
|
|
|
|