Piątek 3 Września 2010 Antoni, Bartłomiej, Bazylissa, Bronisław, Bronisz, Erazma, Eufemia, Eufrozyna, Izabela, Jan, Joachim, Joachima, Manswet, Mojmir, Szymon, Wincenty, Zenon, Zenona

 
Brak pluginu Flash


Drukuj
Kontrakt do kwietnia? Utwórz PDF Wyślij znajomemu
11.03.2010.

Starania wieliszewskiego Szpitala Onkologicznego o kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia do tej pory nie przyniosły zamierzonego efektu. Pojawiła się jednak nadzieja, że wkrótce zakończą się sukcesem. NFZ znalazł rezerwy w budżecie, ogłosił konkurs i być może już od kwietnia placówka będzie mogła świadczyć bezpłatne usługi

Nowoczesny Szpital Onkologiczny w Wieliszewie działa od 4 stycznia br. Ze względu na niekorzystną decyzję NFZ, który tłumacząc się kryzysem, na początku roku odmówił zawarcia umowy z nowymi podmiotami, placówka może zaoferować chorym jak na razie jedynie płatne, bardzo kosztowne usługi. Z tą decyzją nie mogą się pogodzić m.in. pacjenci, których szanse na wyleczenie maleją wraz z upływem czasu. W czwartek, 4 marca wraz z personelem technicznym wieliszewskiego szpitala manifestowali pod gmachem Ministerstwa Zdrowia. To już druga tego rodzaju inicjatywa. Pierwsza, z udziałem przedstawicieli dyrekcji szpitala odbyła się 11 stycznia. Pacjentów w walce o prawo do leczenia wspierał Adam Sandauer ze Stowarzyszenia „Primum Non Nocere”.
– Szpital w Wieliszewie jest jednym z przykładów absurdów polskiej polityki zdrowotnej. Jest coś wybudowanego, co nie obciąża podatników, jest personel, świetna aparatura, jedna z niewielu w Polsce, a szpital wciąż stoi pusty – podkreśla Leszek Borkowski, organizator pikiety.
Manifestujący domagali się rozwiązań systemowych i przyznali minister zdrowia Ewie Kopacz czerwoną kartkę. – To co mówi pani minister, a to, co robimy, to dwa światy. Uważamy, że w kwestiach onkologii się nie sprawdza. Czujemy się niepotrzebni i zepchnięci na margines. Przeciwko temu protestowaliśmy – mówi Borkowski, który dwa lata temu zachorował na nowotwór pęcherza moczowego.
W przeciwieństwie do wielu pacjentów mógł na własnych rachunek leczyć się za granicą. – Gdy zaproponowano mi operację po 9 miesiącach, wsiadłem do samolotu i poleciałem do Niemiec. Za dwa dni byłem już po, ponieważ tam się nie czeka. Jest diagnoza i jest leczenie. Wiedziałem, że walczę o życie i wszystko za to życie oddam.
Narodowy Fundusz Zdrowia po ocenie swojego budżetu daje szpitalowi zielone światło i tłumaczy się ze wcześniejszej decyzji. – Musieliśmy przede wszystkim zapewnić kontrakt naszym dotychczasowym świadczeniodawcom. Po prawie kwartale okazało się, że mamy rezerwy, dlatego ogłosiliśmy konkurs – mówi Wanda Pawłowicz, rzecznik Mazowieckiego Oddziału NFZ. Procedura ruszyła 3 marca, prawo do zgłoszenia swojej oferty ma każdy, kto spełnia określone wymogi. Dużo zależy teraz od starań placówki, która powinna w terminie złożyć swoją ofertę. – Jeżeli uznamy, że spełniają wszelkie warunki, to od 1 kwietnia podpiszemy umowę – zapewnia Pawłowicz. 
Nadzieję na to ma pełnomocnik dyrektora Karol Chwesiuk, który zapewnia, że wieliszewski szpital weźmie udział w konkursie. 
Bez odpowiedzi pozostaje nadal kwestia podwykonawstwa, które miało być tymczasowym rozwiązaniem (wspominaliśmy o tym w TiO nr 3). Szpital złożył swoją ofertę dla Centrum Onkologii, odbyły się też rozmowy, lecz bez efektu. – Nas przede wszystkim interesuje kontrakt. Nie wykluczamy, że jeżeli Centrum Onkologii przyjmie naszą ofertę, uzupełnieniem do niego będzie podwykonawstwo – mówi Chwesiuk.
Jeżeli ostatnie działania nie wpłyną na poprawę sytuacji wieliszewskiej placówki, pacjenci zapowiadają kolejne pikiety.

Katarzyna Łoś

Zdjęcie: Pierwsza pikieta na ul. Miodowej. 11 stycznia protestowali pacjenci i pracownicy szpitala

www.powiat–legionowski.pl

Komentarze (1) >>
Co robią z naszymi pieniędzmi
Napisane przez Arkadiusz on marzec 18, 2010, 13:57

Jestem ciekawy gdzie idą nasze pieniądze , na własnym przykładzie wiem że u lekarza jestem 2 razy do roku niektórzy więcej a kasę pobierają co miesiąc i to nie małą , więc co z nią robią , na co idzie jak cały czas twierdzą że mają zadłużenie , a walka z czasem trwa bądź przemija

Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley

 
następny artykuł »


XX lat samorządu

Polemika w sprawie systemu odbioru śmieci

Artykuł "Czy KZB wyłudza pieniądze?" zamieszczony w TiO nr 25/2020 wywołał reakcję Urzędu Miasta Legionowo w postaci tekstu zamieszczonego na stronie internetowej ratusza. Poniżej prezentujemy stanowisko władz miasta oraz odpowiedź autora naszego artykułu

Czytaj całość
 

List do mieszkańców

List do mieszkańców Legionowa z opisem i komentarzem do obchodów 20-lecia Samorządu Terytorialnego (cz. 1.)

Czytaj całość
 

List do mieszkańców

List do mieszkańców Legionowa z opisem i komentarzem do obchodów 20-lecia Samorządu Terytorialnego (cz.2)

Czytaj całość
 

Nie warto nie konsultować

Komunalizacja terenu pod szpital to była niesamowita wartość, a zarazem szansa dla Legionowa. Niestety, wtedy się nie udało i do dzisiaj jest to odczuwalna strata dla Legionowa i całego powiatu legionowskiego. Dlatego działania ówczesnych władz gminy Jabłonna oceniam jako karygodne – mówi ANDRZEJ KICMAN. Z byłym prezydentem Legionowa oraz ze starostą JANEM GRABCEM rozmawiamy o mentalności urzędników publicznych. To trzecia część redakcyjnej debaty z okazji 20. rocznicy pierwszych wyborów samorządowych

Czytaj całość

Po co nam powiat w Legionowie?

Z okazji XX rocznicy pierwszych wyborów lokalnych rozpoczynamy cykl debat na temat osiągnięć i wad samorządu. Dziś pierwsza część rozmowy z ANDRZEJEM KICMANEM, JANEM GRABCEM i MARIUSZEM BŁASZCZAKIEM

Czytaj całość

Co i gdzie budować

Szkody wyrządzone w krajobrazie kulturowym, przestrzeni publicznej są na długie lata nie do odrobienia - mówi starosta JAN GRABIEC w drugiej części redakcyjnej debaty z okazji XX rocznicy pierwszych wyborów samorządowych

 

Czytaj całość

 

Nasza JEDYNKA

NASZA NAZWA - NASZEJ HALI
ZAKOŃCZYLIŚMY PLEBISCYT NA NAZWĘ HALI
W ostatnich dniach plebiscytu ostre starcie rozegrało się między Legionowianką i Areną Legionów.  Ostatecznie wygrała Legionowianka. List informujący o wyniku wysłaliśmy do władz Legionowa. To od prezydenta miasta zależy, czy wybrana przez mieszkańców nazwa będzie miała swoje zastosowanie.
Wszystkim, którzy wzięli udział w plebiscycie – dziękujemy.

Nasz tekst i list do prezydenta
Odpowiedź prezydenta

Najnowsze artykuły
Najcześciej czytane
Reklama

Fundusze dla Mazowsza
Mapa dotacji z funduszy europejskich
 

Legionowo Rock Festiwal 2010 VI Edycja

Ostatnio komentowane
Dla kogo MOSiR? (6 komentarzy)
Mieszkańcy przeciw zasiedzeniu (21 komentarzy)
Ada Przybył wicemistrzynią! (1 komentarzy)
"Ćwikła" i "Buncol" (1 komentarzy)
Fałszerstwo w ratuszu (11 komentarzy)
Chłopaki z Cegelni (5 komentarzy)
Musi się popsuć (3 komentarzy)
Gołębnik na 500 ptaków (3 komentarzy)
Zawracanie Wisły kijem (3 komentarzy)
LEGIONOWIANKA! (2 komentarzy)
20 LAT TiO

Prasowa wyspa szczęśliwości

Jeżeli tygodnik istnieje na rynku już od 20 lat, tzn., że trafnie wyłapuje problemy, które są istotne dla mieszkańców. Minęły czasy, kiedy czytelnik brał do ręki gazetę i czytał ją od deski do deski, dlatego dziś sukcesem wydawcy jest kiedy czytelnik czuje, że gazeta jest potrzebna społeczności. W tym przypadku świadectwem trwałej potrzeby jest utrzymanie przez tyle lat dość dużej (jak na małe społeczności) publiczności czytelniczej

 Czytaj więcej

Wszystko robiliśmy na wariata...

O początkach To i Owo mówi PAWEŁ KOZERA, wydawca tygodnika





 Czytaj więcej

Sprzedawcy weterani

 
 Czytaj więciej

Po co nam te gazety

 Czy jest sens utrzymywać takie tytuły, które nie są samorządowe, a są niezależne? Ależ oczywiście! Ściślej mówiąc: które są niezależne od władzy. Gdybyśmy temu zaprzeczyli, w ogóle zaprzeczylibyśmy samej idei wolnej prasy. Na tym polega właśnie wolna prasa – że jest ona niezależna od władz – mówi prof. WALERY PISAREK, medioznawca w rozmowie z Aleksandrą Karkowską
 Czytaj więcej

Świat przed To i Owo

 To jedyny tygodnik wydawany w Legionowie nieprzerwanie od 20 lat. Spina epokę i stanowi cenne źródło informacji bieżących i historycznych

 Czytaj więcej

Ilu kibiców, tyle list

 Piotr Kucza: – W „TiO” pracuje pan od pierwszego numeru i sport na łamach tygodnika obecny był przede wszystkim za pańską sprawą. Jakie zmiany zaszły w ciągu tych 20 lat w obliczu legionowskiego sportu?
– Generalizując i trochę upraszczając, legionowski sport przed dwudziestu laty to przede wszystkim monokultura piłkarska. Na piłkę się chodziło, o futbolu się pisało, kibiców nie brakowało.
 Czytaj więcej

Dwie Ewy

  Tygodnik To i Owo trudno sobie wyobrazić bez dwóch Ew. Gdyby tak policzyć, kto częściej ma bezpośredni kontakt z Czytelnikami, pewnie wygrałyby one. Dziennikarze mogą być w tak zwanym terenie, a Ewy zawsze trwają na swoim posterunku na półpiętrze przy Piłsudskiego, nad sklepem państwa Kusków
 Czytaj więcej
 

Archiwum
2005
2006
2007
2008
2009
Odwiedza nas 92 gości
Odwiedziło nas 3068885 czytelników


Reklama
O firmie
Mapa zasięgu
Siatka modułowa
Zamówienie drobnych
Zamówienie modułowych
Zasady zamieszczania
Cennik ogłoszeń drobnych
Cennik reklam
Adresy biur ogłoszeń
Tygodniki powiatowe
Tygodnik Pułtuski
Tygodnik Nowodworski
Czas Ciechanowa
Lokalna - powiat miński i wesoła
Portal iSerock.pl
 
   
 
Copyright 2008 Agencja TiO