Piątek 3 Września 2010 Antoni, Bartłomiej, Bazylissa, Bronisław, Bronisz, Erazma, Eufemia, Eufrozyna, Izabela, Jan, Joachim, Joachima, Manswet, Mojmir, Szymon, Wincenty, Zenon, Zenona

 
Brak pluginu Flash


Drukuj
Prezydent podlega ocenie Utwórz PDF Wyślij znajomemu
29.07.2010.

Zdaniem prokuratury prezydent Legionowa nie złamał prawa przesyłając dokumentację do uchwały o zmianie planu zagospodarowania kilka miesięcy po podjęciu dokumentu. Prokuratorskie śledztwo nie było jednak prowadzone w kierunku sprawdzenia czy 9–miesięczne opóźnienie było celowym działaniem prezydenta

Po około 7 miesiącach Prokuratura Rejonowa w Otwocku umorzyła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez prezydenta Legionowa przy wprowadzaniu w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zdaniem prokuratury przepisy nie precyzują terminu, w jakim organ samorządu terytorialnego zobligowany jest do przesłania podjętej uchwały do organu nadzorczego. O umorzeniu pisaliśmy w czerwcu. Wówczas jeszcze prokuratura nie przesłała nam uzasadnienia do decyzji.
Kilka dni temu na stronie internetowej legionowskiego urzędu pojawił się tekst dotyczący zakończonego śledztwa. Niepodpisana publikacja – tradycyjnie już – dyskredytuje nasz tygodnik. Tekst zawiera treści nieprawdziwe. Mimo że urząd dysponuje uzasadnieniem do postanowienia prokuratury, skupia się na tych wątkach, które działania prezydenta stawiają w pozytywnym świetle i jednocześnie mogą podważyć naszą wiarygodność w oczach czytelników.
Tymczasem nieprawdą jest – jak donosi urzędowy publicysta – że „żaden z zarzutów stawianych przez „Mazowieckie To i Owo” nie okazał się prawdziwy”.
Pisaliśmy, że dokumentacja do uchwały o zmianie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego została przekazana do wojewody 9 miesięcy po podjęciu uchwały. Prawda – potwierdza to prokuratorskie śledztwo. I choć prokurator twierdzi, że prezydent nie miał obowiązku dochowania terminu, bo taki nie jest określony prawem, to przesłuchiwany w charakterze świadka prof. Michal Kulesza jest innego zdania. Według niego uchwała wraz z dokumentacją powinna trafić do wojewody w terminie 7 dni od jej podjęcia. Przy czym prof. Kulesza zaznaczył, że niedochowanie tego terminu nie może stanowić przestępstwa.
Jeden z przesłuchiwanych świadków – Marek Kuzak, główny specjalista w w Wydziale Prawnym Urzędu Wojewódzkiego stwierdził, że nigdy w swojej praktyce nie spotkał się z tak długim okresem opóźnienia w przesłaniu dokumentacji planistycznej.
Pisaliśmy, że na 9–miesięcznej zwłoce w przesłaniu dokumentacji skorzystał miejscowy developer firma Leg–Bud. Prawda – dzięki opóźnieniu nowego planu developer mógł wybudować budynek 7–kondygnacyjny, zamiast, jak przewidywał no-wy plan, 3–kondygnacyjny. I choć podczas przesłuchania współwłaściciel Leg–Budu Andrzej Gabrysiak zaprzeczył, że jego firma uzyskała jakąkolwiek korzyść majątkową w związku z przedłużającymi się pracami nad planem, to jednocześnie zeznał, że „jeśli firma przez w/w opóźnienia uzyskała korzyści to było to poza wszelkimi świadomymi działaniami Leg–Budu”.
Wątek ewentualnego świadomego działania Leg–Budu oraz ewentualnego celowego opóźnienia wprowadzenia w życie nowego planu nie był w ogóle przez prokuraturę sprawdzany. Potwierdził to Maciej Mrozek – prokurator prowadzący śledztwo.
Jeszcze przed zakończeniem czynności prokuratora prowadzącego odwiedzili funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Interesowali się zakresem, jaki obejmuje śledztwo. Czy CBA zajmuje się ewentualnym wątkiem korupcyjnym w tej sprawie? Pod koniec ubiegłego roku Biuro „analizowało i sprawdzało informacje”. Na zadane dzisiaj pytania, rzecznik CBA jeszcze nam nie odpowiedział.
Prokurator Maciej Mrozek w uzasadnieniu umorzenia śledztwa napisał: „Prezydent Miasta Legionowa nie jest organem jednostki samorządu terytorialnego osadzonym w próżni i jego praca (działania, zaniechania) również podlega ocenie. Prezydent podlega ocenie politycznej i w tym wypadku, jak się wydaje, winna to być ocena przede wszystkim przez organ, jakim jest Rada Miasta, a najwłaściwszą formą ekspresji i oceny pracy organu, jakim jest Prezydent Miasta, wydaje się być forum publiczne, w tym między innymi za pośrednictwem mediów takich jak tygodnik „Mazowieckie To i Owo”.

Agnieszka Nowińska

Komentarze (7) >>
Pytanie do To i Owo
Napisane przez marko o on lipiec 31, 2010, 08:29

Tym razem nawet nie czytałem tego artykułu bo zaciekłość To i Owo, w bezpodstawnej krytyce poczynań prezydenta po prostu staje się nudna, śmieszna, nie warta uwagi. Przy Kazimierza Wielkiego powstały dwa interesujące budynki i tym samym możliwość dla mieszkańców zamieszkania w wyższym standardzie. W dużym skrócie: Wyższy standard przyciąga i zatrzymuje w Legionowie ludzi zamożniejszych co wpływa na rozwój miasta a tego potrzebuje każdy mieszkaniec (nie zawsze zdając sobie z tego faktu sprawęsmilies/wink.gif
Czy To i Owo w jakikolwiek sposób przyczynia się do rozwoju tego miasta, promuje pozytywne jego strony czy poprzestaje na niewiele wnoszącej do sprawy krytyce?

dobrze że mamy taką gazetę jak TO i OWO
Napisane przez Leszek on sierpień 02, 2010, 16:04

Prezydent dobrze kombinuje czego on nie buduje a wszystko to sa pieniądze unijne tak mu się szczęśliwie złożyło za jego kadencji ,ludzie nie są głupi i ślepi za jego kadencji miasto rozkwitło ha ha ha,ciekawe czego bez unijnych dotacji dokonałby

...
Napisane przez mieszkaniec on sierpień 04, 2010, 12:31

Chodzi o to że stronnicza gazeta "TiO" koniecznie z całej siły i cały czas krytykuje prezydenta, co by nie zrobił zawsze jest źle. Czy to jego winą jest, że miasto ma dotacje z UE i je wykorzystuje? Ostatnia fala artykułów o tym śledztwie i żałosny "List do mieszkańców..." Jerzego Wiesławskiego jest smutnym zawodzenie łosia tonącego w bagnie, do całego świata, że ludzie wciąż wybierają Smogorzewskiego na urząd przechodzi wszelkie granice. Prezydent podlega ocenie ale na szczęście nie przez żałosnych dziennikarzy i zakmpleksionych radnych z których wychodzi karłowatość jak z polityków pewnej partii tylko przez wyborców gdyż decydują oni przy czuim nazwisku postawią X. A ostatnio wiemy przy kim X stawiają...

...
Napisane przez jurek on sierpień 05, 2010, 10:06

W obecnych warunkach żaden inny kandydat nie ma szans. Po prostu nie sposób wypromowac się nie będąc w istniejących strukturach miejskich. Kotrkandydat musiałby opierać się na obietnicach podczas gdy obecny Prezydent może wymienić wiele żeczy które zrobił. Czy dobrze, czy źle, czy można było więcej, lepiej itd? Nikt nie jest w stanie tego ocenić. Inwestycje w mieście ruszyły tak jak w całym kraju po 2004r. Ale w jakim stopniu jest to zasługa obecnego samorządu nikt nie jest w stanie ocenić. Przecietnego wyborcy nie interesuje zadłużenie miasta i sposób przeprowadzania inwestycji, a efekt wizualny. Moim zdaniem niektóre inwestycje np. arena legionowo prowadzone są pod publiczkę. Za te pieniądze można byłoby zbudować np. kilka bloków komunalnych, ale marny byłby z tego efekt w kampanii wyborczej.

Pozdrawiam smilies/smiley.gif
Napisane przez marko o on sierpień 05, 2010, 12:08

Szanowny Jurku,

Nowoczesna hala sportowa o ciekawym designie to część ważnego dla miasta projektu wprowadzania w Legionowie wysokich standardów. Hala i jej zaplecze sportowe wraz z systemem ścieżek rowerowych to bardzo trafiona i potrzebna inwestycja. To odpowiedź na potrzeby mieszkańców Legionowa i nie tylko, którym się chce. Powinnością nowoczesnego miasta, bądź miasta aspirującego do takowego jest stwarzanie odpowiednich warunków do rozwoju, dostarczaniu wszelkiego rodzaju bodźców, inspiracji do aktywności.
Kolejnymi oczekiwanymi przeze mnie inwestycjami są aquapark, nowoczesny dom kultury, pawilon wystawowy przy Muzeum Legionowa, nowoczesny dworzec kolejowy, Galeria Legionowo z salami kinowymi oraz nowoczesne budynki biurowe i mieszkalne.

Do "mieszkaniec"
Napisane przez Lukasz on sierpień 05, 2010, 14:08

To jak miasto pozyskuje środki unijne pokazuje tekst na stronie http://legionowo.pomagam.pl/czy-legionowo-jest-miastem-przedsiebiorczym/.

Miasto Legionowo wypada blado nie tylko w porównaniu do gmin z powiatu legionowskiego. Legionowo jest również czarną dziuro w odniesieniu do regionu warszawskiego i całego województwa mazowieckiego.
Miasto popełnia grzech zaniechania w pozyskiwaniu środków unijnych!!!

Jak tu dowalić
Napisane przez Daro on sierpień 07, 2010, 00:45

Podejrzewam że cokolwiek Roman Smogorzewski zrobiłby w Legionowie byłoby skrytykowane przez TiO
W mieście są realizowane inwestycje jest źle, nie robiono by nic też byłoby źle
Pewnie najlepszy był Prezydent który zasłynął jedynie z fioletowego dachu na liceum i niczego więcej

Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley

 
następny artykuł »


XX lat samorządu

Polemika w sprawie systemu odbioru śmieci

Artykuł "Czy KZB wyłudza pieniądze?" zamieszczony w TiO nr 25/2020 wywołał reakcję Urzędu Miasta Legionowo w postaci tekstu zamieszczonego na stronie internetowej ratusza. Poniżej prezentujemy stanowisko władz miasta oraz odpowiedź autora naszego artykułu

Czytaj całość
 

List do mieszkańców

List do mieszkańców Legionowa z opisem i komentarzem do obchodów 20-lecia Samorządu Terytorialnego (cz. 1.)

Czytaj całość
 

List do mieszkańców

List do mieszkańców Legionowa z opisem i komentarzem do obchodów 20-lecia Samorządu Terytorialnego (cz.2)

Czytaj całość
 

Nie warto nie konsultować

Komunalizacja terenu pod szpital to była niesamowita wartość, a zarazem szansa dla Legionowa. Niestety, wtedy się nie udało i do dzisiaj jest to odczuwalna strata dla Legionowa i całego powiatu legionowskiego. Dlatego działania ówczesnych władz gminy Jabłonna oceniam jako karygodne – mówi ANDRZEJ KICMAN. Z byłym prezydentem Legionowa oraz ze starostą JANEM GRABCEM rozmawiamy o mentalności urzędników publicznych. To trzecia część redakcyjnej debaty z okazji 20. rocznicy pierwszych wyborów samorządowych

Czytaj całość

Po co nam powiat w Legionowie?

Z okazji XX rocznicy pierwszych wyborów lokalnych rozpoczynamy cykl debat na temat osiągnięć i wad samorządu. Dziś pierwsza część rozmowy z ANDRZEJEM KICMANEM, JANEM GRABCEM i MARIUSZEM BŁASZCZAKIEM

Czytaj całość

Co i gdzie budować

Szkody wyrządzone w krajobrazie kulturowym, przestrzeni publicznej są na długie lata nie do odrobienia - mówi starosta JAN GRABIEC w drugiej części redakcyjnej debaty z okazji XX rocznicy pierwszych wyborów samorządowych

 

Czytaj całość

 

Nasza JEDYNKA

NASZA NAZWA - NASZEJ HALI
ZAKOŃCZYLIŚMY PLEBISCYT NA NAZWĘ HALI
W ostatnich dniach plebiscytu ostre starcie rozegrało się między Legionowianką i Areną Legionów.  Ostatecznie wygrała Legionowianka. List informujący o wyniku wysłaliśmy do władz Legionowa. To od prezydenta miasta zależy, czy wybrana przez mieszkańców nazwa będzie miała swoje zastosowanie.
Wszystkim, którzy wzięli udział w plebiscycie – dziękujemy.

Nasz tekst i list do prezydenta
Odpowiedź prezydenta

Najnowsze artykuły
Najcześciej czytane
Reklama

Fundusze dla Mazowsza
Mapa dotacji z funduszy europejskich
 

Legionowo Rock Festiwal 2010 VI Edycja

Ostatnio komentowane
Dla kogo MOSiR? (6 komentarzy)
Mieszkańcy przeciw zasiedzeniu (21 komentarzy)
Ada Przybył wicemistrzynią! (1 komentarzy)
"Ćwikła" i "Buncol" (1 komentarzy)
Fałszerstwo w ratuszu (11 komentarzy)
Chłopaki z Cegelni (5 komentarzy)
Musi się popsuć (3 komentarzy)
Gołębnik na 500 ptaków (3 komentarzy)
Zawracanie Wisły kijem (3 komentarzy)
LEGIONOWIANKA! (2 komentarzy)
20 LAT TiO

Prasowa wyspa szczęśliwości

Jeżeli tygodnik istnieje na rynku już od 20 lat, tzn., że trafnie wyłapuje problemy, które są istotne dla mieszkańców. Minęły czasy, kiedy czytelnik brał do ręki gazetę i czytał ją od deski do deski, dlatego dziś sukcesem wydawcy jest kiedy czytelnik czuje, że gazeta jest potrzebna społeczności. W tym przypadku świadectwem trwałej potrzeby jest utrzymanie przez tyle lat dość dużej (jak na małe społeczności) publiczności czytelniczej

 Czytaj więcej

Wszystko robiliśmy na wariata...

O początkach To i Owo mówi PAWEŁ KOZERA, wydawca tygodnika





 Czytaj więcej

Sprzedawcy weterani

 
 Czytaj więciej

Po co nam te gazety

 Czy jest sens utrzymywać takie tytuły, które nie są samorządowe, a są niezależne? Ależ oczywiście! Ściślej mówiąc: które są niezależne od władzy. Gdybyśmy temu zaprzeczyli, w ogóle zaprzeczylibyśmy samej idei wolnej prasy. Na tym polega właśnie wolna prasa – że jest ona niezależna od władz – mówi prof. WALERY PISAREK, medioznawca w rozmowie z Aleksandrą Karkowską
 Czytaj więcej

Świat przed To i Owo

 To jedyny tygodnik wydawany w Legionowie nieprzerwanie od 20 lat. Spina epokę i stanowi cenne źródło informacji bieżących i historycznych

 Czytaj więcej

Ilu kibiców, tyle list

 Piotr Kucza: – W „TiO” pracuje pan od pierwszego numeru i sport na łamach tygodnika obecny był przede wszystkim za pańską sprawą. Jakie zmiany zaszły w ciągu tych 20 lat w obliczu legionowskiego sportu?
– Generalizując i trochę upraszczając, legionowski sport przed dwudziestu laty to przede wszystkim monokultura piłkarska. Na piłkę się chodziło, o futbolu się pisało, kibiców nie brakowało.
 Czytaj więcej

Dwie Ewy

  Tygodnik To i Owo trudno sobie wyobrazić bez dwóch Ew. Gdyby tak policzyć, kto częściej ma bezpośredni kontakt z Czytelnikami, pewnie wygrałyby one. Dziennikarze mogą być w tak zwanym terenie, a Ewy zawsze trwają na swoim posterunku na półpiętrze przy Piłsudskiego, nad sklepem państwa Kusków
 Czytaj więcej
 

Archiwum
2005
2006
2007
2008
2009
Odwiedza nas 28 gości
Odwiedziło nas 3068849 czytelników


Reklama
O firmie
Mapa zasięgu
Siatka modułowa
Zamówienie drobnych
Zamówienie modułowych
Zasady zamieszczania
Cennik ogłoszeń drobnych
Cennik reklam
Adresy biur ogłoszeń
Tygodniki powiatowe
Tygodnik Pułtuski
Tygodnik Nowodworski
Czas Ciechanowa
Lokalna - powiat miński i wesoła
Portal iSerock.pl
 
   
 
Copyright 2008 Agencja TiO