Był jakiś zapis?
28.01.2010.

Pod naciskiem społecznym miasto odstępuje od budowy bloku na działce nr 1/30 na osiedlu Piaski. Protestujący mieszkańcy obawiali się, że nowy budynek wpłynie na pogorszenie warunków życia na i tak bardzo gęsto zabudowanym osiedlu. Dodatkowo wyszło na jaw, że budynek miał powstać wbrew zapisowi w akcie darowizny od Wojskowej Agencji Mieszkaniowej (WAM)

Legionowo zajmuje trzecie miejsce pod względem gęstości zaludnienia w Polsce. Liderem są Świętochłowice w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. W granicach Legionowa powstają ciągle nowe bloki i niebawem mamy szansę przeskoczyć, jeśli nie lidera, to zajmujący drugie miejsce Piastów. Nie wszyscy są  tym zachwyceni, o czym mogliśmy się ostatnio przekonać na osiedlu Piaski.

Zamiast boisk – blok

Najpierw trochę historii. Plac 1/30 w centrum osiedla w zamyśle projektantów był przeznaczony na sport i rekreację. Z czasem boisko uległo zniszczeniu, pozostały tylko resztki murawy i zardzewiałe bramki, pojawiało się za to coraz więcej parkujących samochodów.
W 2004 roku WAM przekazała aktem darowizny działkę Gminie Legionowo, ale po zmianie właściciela nadal nic się nie działo. A mieszkańcy mieli w pamięci przedwyborcze obietnice: miały powstać boiska, kort tenisowy, zatoka dla samochodów.
Przyszedł rok 2008 i miasto podjęło decyzję: do 2011 roku na placu powstanie trzypiętrowy budynek z 29 mieszkaniami, przychodnią, gabinetem stomatologicznym, apteką i kawiarnią na parterze. Dla nowych lokatorów zaplanowano 29 miejsc postojowych. Koszt budowy bloku – 7 mln złotych. W 2009 roku wykonano projekt, na który przeznaczono 300 000 zł.

Bez dodatkowych parkingów

Kiedy mieszkańcy bloku Zegrzyńska 31 sąsiadującego z działką 1/30 zobaczyli plan zagospodarowania terenu z planowanym blokiem pod ich oknami, skierowali pismo do prezydenta Legionowa 18 sierpnia 2009. Żądania nie były wygórowane: dodatkowe miejsca parkingowe, chodnik i oświetlenie. O sprawie pisaliśmy w „TiO” nr 40/2009 „Dogęszczanie na Piaskach”. Z tezami zamieszczonymi w artykule nie zgadzali się – przewodniczący Społecznej Rady Wspólnot Mieszkaniowych OP Longin Bojanowski, członek zarządu Rady Andrzej Pendzel i radny Józef Dziedzic, reprezentujący zwolenników budowy bloku.
– Mieszkańcy chcą tego bloku – twierdzili.
Na protest, a właściwie propozycję mieszkańców, przyszła negatywna odpowiedź Marka Prokurata, naczelnika Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta. Naczelnik napisał, że nie mogą powstać dodatkowe parkingi, ponieważ nie zostanie wówczas zachowane 40 procent terenu biologicznie czynnego.
Ta odpowiedź znaczyła, że dla miasta ważniejsze są interesy przyszłych lokatorów niż dotychczasowych.

Po preferencyjnych warunkach

Stanisław Pawiński, członek zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Zegrzyńska 31 i Społecznej Rady Wspólnot Mieszkaniowych OP od początku był przeciwny dogęszczeniu. – Chciałem dociec, kto forsował tę budowę i jakie miał argumenty, że przekonał radnych – mówi.
Poprosił o wyjaśnienia prezydenta Romana Smogorzewskiego. Odpowiedź uzyskał, ale od zastępcy prezydenta, Lucjana Chrzanowskiego. W piśmie wiceprezydent twierdzi, że to on podjął taką decyzję. „Na podstawie pozytywnych opinii mieszkańców, którzy kupili od gminy Legionowo mieszkania w nowych budynkach przy ul. Gen Roi, z uwagi na dużą liczbę chętnych do tego sposobu zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, podjąłem decyzję o budowie kolejnego budynku z mieszkaniami na sprzedaż po preferencyjnych warunkach na osiedlu Piaski”– czytamy.

Pawiński oburza się: – Jakim prawem taką decyzję podejmuje wiceprezydent? Co oznacza sformułowanie: „sprzedaż po preferencyjnych warunkach”?!

Dajemy plac na infrastrukturę

Pawiński dociera do centrali WAM w Warszawie. Stamtąd otrzymuje informację, że działka 1/30 została darowana Gminie Legionowo w 2004 roku pod warunkiem, że będzie przeznaczona pod infrastrukturę osiedlową, a nie pod zabudowę mieszkalną. A gdyby gmina złamała ten warunek, działka powinna być zwrócona darczyńcy. Tak więc podjęto decyzję o budowie bloku, łamiąc zapis z aktu darowizny.

– Nie zdawałem sobie sprawy z istnienia tego zapisu – mówi dziś radny Józef Dziedzic, przewodniczący Komisji Budżetu i Finansów w Radzie Miasta, który głosował za budową bloku i w dalszym ciągu broni tej decyzji.

Protest pięciu

26 listopada 2009 roku  239 osób z pięciu Wspólnot Mieszkaniowych Osiedla Piaski (Zegrzyńska 31, 35, 37, 47, 55) wystosowało drugi protest. Teraz domagają się od władz zaniechania budowy, żądają też „rozpisania konkursu z udziałem mieszkańców na zagospodarowanie tego terenu na cele publiczne i społeczne z korzyścią dla wszystkich mieszkających tu ludzi.” (...) „Mamy nadzieję, że decydenci tego pomysłu w końcu się opamiętają i zaczną działać na rzecz tych, których wybrali. Ludzi blisko 7 – tysięcznego osiedla bez żadnego zaplecza kulturalno – rekreacyjnego, socjalnego i z zaniedbaną infrastrukturą” – napisali w proteście.
– Na jedną z osób zbierających podpisy pod protestem były wywierane naciski. Sugerowano, że jeśli będzie interesowała się tą sprawą, może mieć kłopoty z dalszą dzierżawą terenu pod swoją działalność. Mnie grożono sądem. Poza tym z pominięciem procedur chciano mnie pozbawić funkcji wiceprzewodniczącego Zarządu Społecznej Rady Wspólnot Mieszkaniowych. W protescie zrezygnowałem sam z tej funkcji – twierdzi Pawiński.

Mieszkania stoją puste

Pół roku wspólnych działań przyniosło efekt.
– Miasto wycofuje się z budowy bloku – oświadczył podczas ostatniego posiedzenia Rady Osiedla Piaski, 14 stycznia przewodniczący Rady Miasta Wiesław Karnasiewicz.
Posiedzenie miało burzliwy przebieg – niektórzy członkowie Zarządu Społecznej Rady Wspólnot Mieszkaniowych Osiedla Piaski zdecydowanie wyrażali swoje niezadowolenie z tej decyzji.
– To nie koniec sprawy – uważa Józef Dziedzic. – Budynek jest potrzebny. A „preferencyjne warunki” oznaczają, że mieszkania byłyby dla osób mieszkających i pracujących w Legionowie. Wiele osób z osiedla chce tej budowy. Przyznaję, że zostały zaniedbane konsultacje z osiedlową społecznością. Będę nadal działał, żeby przekonać niezdecydowanych – twierdzi radny.
Stanisław Pawiński ripostuje: – Owszem, są potrzebne mieszkania, ale komunalne i socjalne dla ludzi biednych. Na tych, którzy mają pieniądze, czekają puste lokale w nowo wybudowanych blokach. Dlaczego radny, który powinien występować w interesie mieszkańców, nie wspiera ich działań na rzecz zagospodarowania działki na cele publiczne i społeczne? – pyta Pawiński.
Dlaczego wiceprezydent Chrzanowski wydał decyzję o budowie bloku mimo zakazującej tego zapisu w akcie darowizy? Sam wiceprezydent był dla nas niedostępny, zaś rzecznik prasowa urzędu nie udzieliła informacji.

Halina Czarnecka

Zdjęcie: Chciałem dociec, kto forsował tę budowę i jakie miał argumenty, że przekonał radnych – mówi Stanisław Pawiński
 

Komentarze
SĘPY WYCZUŁY KASĘ I MATACZĄ
Napisane przez ZORRO on styczeń 28, 2010, 21:23

MAJĄ DOMY POZA PIASKAMI I UDAJĄ ŚWIĘTYCH

A kto ma pieniądze
Napisane przez Zyga on styczeń 29, 2010, 07:40

Stanisław Pawiński ripostuje: – Owszem, są potrzebne mieszkania, ale komunalne i socjalne dla ludzi biednych. Na tych, którzy mają pieniądze, czekają puste lokale w nowo wybudowanych blokach.

Kto ma pieniądze żeby kupić hehehehe za pensje to możesz se kupić.... 4 metry mieszkania.... smilies/smiley.gif

A kto ma poeniadze
Napisane przez Piotr on styczeń 29, 2010, 09:21

kto ma pieniadze?, kredyt na 30 lat i zycie od 1 do 1, a ktos by chcial mieszkanie po cenach preferencyjnych, nie zyjemy w komunie tylko w kapitalizmie, chcieliscie kapitalizmu to macie bierzcie kredyt jak wszyscy inni i nie kombinujcie...

Do Piotra
Napisane przez co tam imię on styczeń 30, 2010, 00:02

Panie Piotrze, da się inaczej, trzeba tylko dobrze wybrać. Zbuntować się. Powiedziedzieć nie! I własnie ktoś to zrobił. Zazdroszczę,
owszem, ale popieram.

...
Napisane przez Ciekawe on styczeń 30, 2010, 00:11

Ciekawe, Pan Naczelnik powiedział 40% terenu "biologicznie czynnego?". No to uwaga.
Obok Nowego Ratusza (przez ścianęsmilies/wink.gifjest nowy blok, mają wspólny wjazd z Ratuszem.
Wejdźcie, zobaczcie. Tam nie ma nawet 0.1 %
terenu biologicznie czynnego. Blok i betonowy parking. Ani jednego drzewka czy trawnika. Panie Naczelniku był Pan tam? A może za daleko?
Czy to Pan wydał pozwolenie?

BRAWO PANIE STANISŁAWIE
Napisane przez ZORRO on styczeń 30, 2010, 12:14

EMERYTOWANY PUŁKOWNIK WYSŁAŁ DO KĄTA CIENIASY-URZĘsmilies/grin.gifASY

Wyjaśnienia do artykułu
Napisane przez Andrzej Pendzel on styczeń 30, 2010, 12:59

Pan Stanisław Pawiński ma pretensje, że został "wyrzucony" z Rady Osiedla, a nie wspomniał, że na zebraniu Zarządów 9 Wspólnot działki 1/30 podziekowano Panu za dotychczasową działalność. Zbieranie podpisów odbywało się na zasadzie "podpisz". Podczas rozmów z mieszkańcami,mało kto wie o co tu chodzi, nikt nie wyjaśnił i nie przedstawił celu budowy budynku. Głównym powodem protestu ludzi zdezorientowanych jest,zasłonięcie przez budynek "pięknych widoków" - piach, jeżdzące po nim i parkujące samochody, bo Pan Pawiński nie hce zgodzić się na budowę parkingu na swojej działce. Całe to zamieszanie da taki efekt, że w daklszym ciągu, stan obecny działki pozostanie na wiele lat. Pieniądze zostaną przeznaczone na inne cele w innym rejonie miasta.Mentalność mieszkańców Osiedla jest taka, że jak trzeba coś zrobić to zaraz są protesty, a po wykonaniu inwestycji wszyscy są zadowoleni. Przykłady : Centrum handlowe Kaufland, modernizacja Alei Sybiraków(nowe smietniki, oświetlenie, ścieżki rowerowe,chodniki dla pieszych odwodnienie jezdni), plac zabaw dla dzieci, parkingi, park przy byłym Amfiteatrze, boiska przy Szkole itd. Pani Redaktor pisząc artykuł nie wysłuchała drugiej strony i to już po raz drugi.
Z poważaniem, wymieniony w artykule.

Proszę o uważną lekturę
Napisane przez Robert Nowiński on styczeń 30, 2010, 16:41

Szanowny Panie, po pierwsze, autorka wysłuchała drugiej strony. Inaczej w tekście nie znalazłyby się chociażby infornmacje o stanowisku Pańskim i pana radnego Dziedzica. Proszę o uważną lekturę i sprawiedliwe komentarze. Po drugie, głównym tematem artykułu jest to, że o budowie zdecydowano wbrew zapisowi w akcie darowizny. Nie zaś to, czy budowa jest zasadna, czy nie.
Pozdrawiam
Robert Nowiński

Mieszkaniec Legionowo
Napisane przez Andrea on luty 01, 2010, 12:44

Szanowny Panie Andrzeju Aleja Sybiraków odnowiona ale nie poszerzona nadal jest ciasna.
Tzw. Centrum Handlowe Kaufland jakim kosztem przyrody. A na tym boisku miało być boisko, kort tenisowy i parking(były nawet rysunki w gazetce) dlaczego zrezygnowano z tego, czyż nasza młodzież nie zasługuje na tereny sportowe poza terenem szkolnym.

smilies/grin.gifla niektórych to najlepiej zabudować wszystko blokami chodnikami i ulicami.

Maniak
Napisane przez Zygmunt Chajzer on luty 01, 2010, 14:59

Już ktoś kiedyś mądrze powiedział, że Pan Prezydent to powinien sobie firmę deweloperską założyć, bo ma dziwne parcie na dogęszczanie. Niech sobie blok postawi przed swoją chałupą, jak tak lubi jak mu się sąsiedzi do łóżka wieczorem patrzą. A Pan Dziedzic, może mu w tej firmie za przedstawiciela handlowego robić, skoro tak lubi wąsem mu smarować smilies/smiley.gif

...
Napisane przez TereSKA on luty 02, 2010, 10:54

ROZWIĄZANIE JEST PROSTE.jAK IM NIC NIE PASUJE TO NIC IM NIEROBIĆ!

...
Napisane przez SHG on luty 02, 2010, 12:50

Nie o to chodzi co Im pasuje a co nie - chodzi o przestrzeganie prawa.
Skoro grunt został przekazany miastu pod warunkiem wykorzystania jako tereny rekreacyjne - to takie powinno być jego przeznaczenie. Cwaniactwo nie przystoi, zwłaszcza urzędnikom wysokiego szczebla. Ponadto, Ja nie mam zamiaru dopłacać w podatkach do tego interesu gdy się WAM o darowaną ziemie upomni, a na której zarobi jakiś developer.
Włosy stają dęba - urzędnicy mając umowę - świadomie ja łamią, łamią prawo dla czyichś korzyści (a na usta ciśnie się pytanie czy przypadkiem także nie dla swoich).
To kolejna taka sytuacja a nagonka na Pana Pawińskiego ma na celu tylko pokazanie go w złym świetle - podczas gdy najważniejsza część problemu (łamanie prawa) umyka uwadze.
Gdyby pracownicy UM postępowali zgodnie z prawem i zapisami umowy - nie byłoby wcale tej dyskusji!


Do komentarza P. Andrzeja Pendzla
Napisane przez Stanisław Pawiński on luty 02, 2010, 14:33

Panie Pendzel, w pańskim wyjaśnieniu jest tylko jedno zdanie prawdy. Cytuję: "Podczas rozmów z mieszkańcami, mało kto wie o co tu chodzi, nikt nie wyjaśnił i nie przedstawił celu budowy budynku." - i tu się zgadzamy. Reszta to kłamstwa, insynuacje i manipulacje faktami. Dlaczego Pan jako członek Zarządu Rady Osiedla tego nie uczynił, przecież to pański statutowy obowiązek. A krytykuje tych którzy to robią. Kto pana upoważnił do oceny mentalności mieszkańców naszego Osiedla i podejmowanych przez nich decyzji. Pana arogancja do mieszkańców osiedla posunęła się tak daleko, że używa Pan kłamstw, insynuacji, i manipulacji faktami:
1)Pawiński nie został wyrzucony z Rady Osiedla. Jestem członkiem Rady i członkiem Zarządu Rady Osiedla. Na znak protestu zrezygnowałem tylko z funkcji z-cy Przewodniczącego Rady.
2)"Pawiński nie chce zgodzić się na budowę parkingu na swojej działce" - bo takiej działki nie posiadam. Nie dość Panu manipulowania udziałami właścicieli działki nr 1/47 i wyłudzania od nich terenu na cele publiczne,które Pan wymienia: drogi, chodniki, ścieżki rowerowe itp, bez żadnego odszkodowania i wymaganych prawem dokumentów. Natomiast Pana osobiste "zasługi" w działalności społecznej to inna bajka.
3)Skąd te insynuacje i domniemania o braku obiektywizmu w artykułach Pani Redaktor. Przecież oba artykuły napisane zostały na podstawie udostępnionych dokumentów, które są w posiadaniu Władz Miasta i Rady Osiedla. Dlaczego nie wnoszą uwag do rzetelności napisanych artykułów Władze Miasta, które przyznały się do błędu i wycofały planowaną inwestycję. "Reprezentant" Rady Osiedla P. Pendzel, nie uznaje tej decyzji. Co, a może, kto inspiruje Pana do publicznej dyskusji przy pomocy kłamstw i naraża się na kompromitację, pozostaje "tajemnicą". Dziękuję Państwu za zainteresowanie się artykułem i udział w dyskusji. Z wyrazami szacunku Stanisław Pawiński.

Dyskusja
Napisane przez Andrzej Pendzel on luty 02, 2010, 20:09

Szanowny Panie Stanisławie.
Wszystko jest jasne, każdy może mieć swoje zdanie.
Krótko - "bajka" to wszystko to co zostało zrobione na działce 1/47 (napisałem w kometarzu). Zapraszam na działkę schodkowych bloków i potem proszę udać się na swoją i zrobić porównanie.Na tym kończę dyskusję.
Serdecznie Pana pozdrawiam,
Andrzej Pendzel

TAK TRZYMAĆ PANIE STANISŁAWIE !!!
Napisane przez ZORRO on luty 03, 2010, 21:38

W GRONIE LOKALNYCH "WAŻNIAKÓW" JEST ZBYT DUŻO POLITYKIERÓW I KARIEROWICZÓW. CHCĄ ZABETONOWAĆ CAŁE "PIASKI", ZASŁANIAJĄC SIĘ DOBREM MIESZKAŃCÓW.