Nagrody dla urzędników
11.03.2010.

W grudniu 2009 r. wypłacono 210 pracownikom urzędu miasta łącznie 732 tys zł. Naczelnicy, zastępcy naczelników wydziałów oraz kierownicy referatów otrzymali nagrody w przedziale od 4.000 do 9.000 zł, a szeregowi pracownicy urzędu od 500 do 5.400 zł

Po interwencji jednej z czytelniczek w nr 6 TiO br. pisaliśmy o nagrodach, które zostały wypłacone urzędnikom z urzędu miasta w Legionowie. Ponieważ nie mogliśmy uzyskać informacji na ten temat z urzędu, przywołaliśmy dane dostępne na oficjalnej stronie internetowej urzędu miasta. Podaliśmy prawdziwe kwoty zaczerpnięte z projektu budżetu miasta Legionowo na 2010 rok. Wynikało z nich, że na nagrody jubileuszowe i odprawy emerytalne, fundusz nagród, premie, wynagrodzenia bezosobowe oraz dodatkowe wynagrodzenia roczne przeznaczono łącznie 1 mln 146 tys. zł oraz że średnio wypada to po ponad 5 tys. zł na osobę. Podaliśmy łącznie sumy nagród oraz innych premii, ponieważ właśnie tak było to zapisane w projekcie budżetu. Zastrzegliśmy jednocześnie, iż pełne informacje dotyczące nagród i premii wypłaconych urzędnikom przekażemy niezwłocznie po otrzymaniu tych danych z urzędu miasta.

Tłusty grudzień

Po naszym artykule otrzymaliśmy dementi rzecznika prezydenta, udzielono nam także informacji, o które wcześniej występowaliśmy. Po dłuższej wymianie korespondencji z urzędem możemy więc podać Czytelnikom dane bardziej precyzyjne. Wynika z nich, że urząd miasta wypłacił w grudniu 2009 roku nagrody uznaniowe za ubiegły rok w wysokości 723 tys. zł. Trzeba tu dodać, że była to tylko jedna z podanych przez nas pozycji – nagrody uznaniowe. Zgodnie z pismem podpisanym przez zastępcę prezydenta Miasta Legionowo Piotra Zadrożnego, były to nagrody o charakterze uznaniowym i przyznawane są zgodnie z obowiązującym regulaminem wynagradzania pracowników. Według wiceprezydenta, pracownik nabywa prawo do nagrody po spełnieniu następujących warunków: sumiennie wykonuje obowiązki pracownicze, przestrzega dyscypliny pracy, w chwili przyznania nagrody pozostaje w stosunku pracy.

Kto otrzymał nagrodę

Nagrody zostały wypłacone kierownictwu urzędu miasta  (zastępcy prezydenta, sekretarz i skarbnik) oraz pracownikom urzędu, w tym pracownikom Straży Miejskiej. Łącznie otrzymało je 210 osób. Wynika z tego, że średnio na jedną osobę przypadło 3.400 zł. Najwięcej, bo 12.134 zł otrzymała skarbnik miasta. Następni w kolejce byli zastępcy prezydenta, którzy otrzymali po 8,5% swoich rocznych wynagrodzeń: I zastępca otrzymał nagrodę w wysokości 11.359 zł brutto, II zastępca – 11.522 zł brutto. Naczelnicy, zastępcy naczelników wydziałów oraz kierownicy referatów otrzymali nagrody w przedziale od 4  do 9 tys. zł. Natomiast szeregowi pracownicy urzędu miasta Legionowo otrzymali nagrody w przedziale od 500 do 5.400 zł.

Nagrodzony za Asnyka?

Jak wynika z informacji przekazanej przez panię kierownik Referatu Marketingu Annę Szczepłek, nagrodę uznaniową otrzymał także pracownik odpowiedzialny za inwestycję na ul. Asnyka. Przypomnijmy, że w okresie od 19 września do 1 października 2009 r. wybudowano tam drogę bez uzyskania pozwolenia na budowę i bez zgłoszenia rozpoczęcia robót budowlanych. Na dodatek, część tej drogi miasto wybudowało na prywatnym gruncie, nie posiadając prawa do dysponowania terenem na cele inwestycyjne, zaś plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego nie przewiduje w ogóle w tym miejscu drogi.
– Pracownik odpowiedzialny za inwestycję na ul. Asnyka otrzymał w 2009 roku nagrodę, ponieważ została ona przyznana i wypłacona zanim wystąpiły nieprawidłowości związane z tą inwestycją. Po ujawnieniu nieprawidłowości pracownik został ukarany naganą z wpisem do akt i fakt ten będzie brany pod uwagę podczas przyznawania ewentualnych nagród w 2010 r. – stwierdziła Szczepłek. Jednocześnie odmówiono nam podania wysokości tej nagrody. Odmawiając urząd stwierdził, że nie jest to informacja publiczna.

Jerzy Dąbczak

Zdjęcie: Publikacja w TiO wywołała bardzo emocjonalną reakcję rzeczniczki prezydenta

Komentarze
Stając przed obliczem Romka, urzędnik powinien mieć wygląd lichy i durnowaty
Napisane przez ZORRO on marzec 11, 2010, 20:55

i tak referować sprawy aby pojmowaniem istoty rzeczy nie peszyć przełożonego (jest to przerobiony fragment ukazu carskiego, ale chyba pasuje).