Facebook

JABŁONNA. Dobra energia, która się uwolniła zostanie z nami dłużej niż COVID-19

2020-05-03 7:20:16

W gminie Jabłonna ponad 80 osób każdego dnia szyje i dystrybuuje maseczki ochronne dla mieszkańców. Dzięki ich pracy powstało 50 fartuchów medycznych i 10 000 maseczek, z czego 8 000 już zostało rozdanych


Początkowo akcja miała być skierowana tylko do pracowników gminnej służby zdrowia i urzędów, jednak ogromne zainteresowanie nią, pozwoliło na rozszerzenie jej granic.
W połowie marca, kiedy rozpoczęliśmy akcję, maseczki były niedostępne na rynku, również ośrodki służby zdrowia borykały się z ich brakiem. Chcieliśmy rozdawać maseczki również po to, żeby materiały medyczne trafiały do tych, którym są najbardziej potrzebne – do medyków. – mówi założycielka akcji Dominika Lemke.
Bardzo szybko okazało się, że osób chcących wesprzeć inicjatywę jest bardzo dużo. Do maszyn usiedli i starsi i młodsi, powstała sieć dystrybucji maseczek oparta w dużej mierze na gminnych samorządowcach, Urząd zakupił materiały niezbędne do szycia. Do koordynowania akcją włączyła się prezes LKS Lotos Jabłonna Beata Kowalska, która na bieżąco dba o „zatowarowanie”, a jej podwórko stało się głównym punktem przerzutowym materiałów.
Jak powiedziała Dominika Lemke: Razem z Beatą Kowalską od kilku tygodni obserwujemy coś na prawdę niezwykłego – najbardziej poruszyła nas ogromna solidarność, którą okazali mieszkańcy – dzięki ich pomocy i zaangażowaniu nasza akcja mogła dojść do skutku i osiągnąć taki zasięg. Nieocenione wsparcie okazali wszyscy Sołtysi, Radni i Wójt, pracownicy GCK którzy pomagają dotrzeć do mieszkańców i dbają o to, by każdy kto tego potrzebuje otrzymał maseczkę. Ważną rolę w akcji odgrywają również dzieci, które pomagają rodzicom przy szyciu i pakowaniu maseczek. Jest to na prawdę duże przedsięwzięcie, którego siłą napędową jest dobro. Mieszkańcy poza maseczką dostają coś znacznie cenniejszego – sygnał, że całkiem obca osoba, sąsiad z drugiego końca gminy, o nich myśli i robi coś specjalnie dla nich. Jestem przekonana, że ta dobra energia, która się uwolniła to coś absolutnie wyjątkowego, co zostanie z nami na dłużej niż COVID-19.
W pomoc mieszkańcom włączyli się również lokalni przedsiębiorcy tnąc materiał do szycia, drukując ulotki czy wyposażając w nici. Nieocenione wsparcie okazały Centra Kultury, których pracownicy dzwonili do Słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku i zbierali zapotrzebowanie na maseczki. Dzięki tak sprawnie przeprowadzonej akcji potrzebne materiały do większości osób trafiają pod same drzwi. W najbardziej intensywnym okresie, dziennie rozdawano ponad tysiąc maseczek. Teraz, gdy zapotrzebowanie jest znacznie mniejsze, przyszła pora na magazynowanie po to, by z czasem można je było wymieniać.
W ramach akcji uszyto również 50 fartuchów medycznych – jako społeczność potrafimy bardzo dobrze zabezpieczać swoje potrzeby – kiedy okazało się, że są problemy z dostawami fartuchów do przychodni, bez trudu znalazłyśmy krawcową, która je uszyła. Co ciekawe, nasze fartuchy okazały się być porządniej wykonane niż te, które można kupić. To cieszy, kiedy w tak trudnej sytuacji udaje się szybko znajdować właściwe rozwiązania. Nasza akcja skierowana jest głównie do mieszkańców, ale staramy się pomagać wszystkim, którzy się do nas zgłaszają – podkreśla Beata Kowalska.
Sąsiedzkie maseczki trafiły do:
ZOZ Jabłonna, Chotomów, Urząd Gminy Jabłonna, GOPS Jabłonna. Policja Jabłonna i Legionowo, Dom Dziecka, OSP Chotomów, 32 Dywizjonu Rakietowego w Wieliszewie.

Żeby otrzymać maseczkę wystarczy się zgłosić do sołtysa lub wysłać mail pod adres: maseczki@jablonna.pl

red.

Komentarze

2 komentarze

  1. po kielichu odpowiedz

    jednom takom maseczke prosze przekazac przewodniczacemu bo tak harha i pluje na historie poprzedników ze aż wstyd,

  2. Kuba odpowiedz

    Znowu tekst propagandowy z gminy. Akcję rozpoczął student UW Karol Urbaniak i takie są fakty. Pani Lemke tworzy pr o sobie? Śmieszne, co?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *