Facebook

JABŁONNA. Epidemia w gminnym przedszkolu

2017-04-03 3:42:19

W Gminnym Przedszkolu w Chotomowie doszło do zatrucia najprawdopodobniej Salmonellą ponad stu dzieci. Gmina potwierdza jednak fakt hospitalizacji 43 przedszkolaków, które są leczone w kilku szpitalach warszawskich i około warszawskich. Do zatrucia miałoby dojść poprzez spożycie obiadu w czwartek 30 marca, co zastanawiające, jeszcze na drugi dzień przedszkole było otwarte dla dzieci.

Choć nie znamy jeszcze wyników laboratoryjnych, wiele wskazuje na to, że zachorowania wywołała Salmonella lub bakteria E.coli. Zaraz po stwierdzeniu pierwszych przypadków zatrucia, Dyrektor i Pracownicy Przedszkola powiadomili rodziców dzieci, które w czwartek (30 marca) korzystały z wyżywienia, o zaistniałej sytuacji i poprosili o niezwłoczne zgłaszanie do lekarza wszystkich niepokojących objawów. Dzieci trafiły do różnych szpitali. Najwięcej z nich zgłosiło się do szpitala Wolskiego. Dziećmi zajęli się również lekarze ze szpitala Bielańskiego, oraz szpitali w Nowym Dworze Mazowieckim i Dziekanowie Leśnym. Jeszcze w sobotę mowa była o ok. 40 poszkodowanych dzieciach, potem przewijały się informacje o przeszło stu zatruciach.

Pomimo zatruć, przedszkole działało dalej

Ciekawym, ale też niedopuszczalnym jest, że pomimo zatruć czwartkowym obiadem, jeszcze w piątek dzieci normalnie przebywały na terenie przedszkola. Dopiero w poniedziałek zostało ono zamknięte i zdezynfekowane, a próbki obiadu pobrał sanepid. – Z tego co wiem, to jest około stu zatrutych dzieci. Przebywają w różnych szpitalach w Warszawie i Nowym Dworze Maz. Zatrucie nastąpiło w czwartek, a w piątek nie wiedzieć czemu, przedszkolaki przyszły jeszcze do przedszkola. Dowiedziałem się o tej całej sytuacji od jednego ojca dziecka, które „przelewało się mu przez ręce” i pytał czy to jest salmonella ponieważ właśnie jedzie z nim do szpitala. Szpital w Nowym Dworze Maz. i w Dziekanowie Leśnym potwierdził, że jest to salmonella. Moim zdaniem nie może to być bakteria E.coli bo ona bierze się z wody. A mam znajomego, który ma dziecko w tym przedszkolu i to dziecko jest zdrowe. Dlaczego? Dlatego, że to dziecko jest na diecie bezglutenowej, a więc wodę piło, ale nie jadło tego, co pozostałe dzieci jadły. Bakteria była w mięsie, lub w krokietach do których zrobienia użyte zostały jajka, a które dzieci dostały na obiad – powiedział Arkadiusz Syguła, przewodniczący Komisji Oświaty, Kultury i Sportu. Informacji o blisko setce dzieci zatrutych salmonellą nie potwierdzają przedstawiciele gminy, którzy mówią o znacznie mniejszej ilości.

43. hospitalizacje

– Dzisiaj (tj. 3 kwietnia) na teren przedszkola gminnego w Chotomowie wszedł sanepid, zostały pobrane próbki jedzenia i zawieziono je do Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej w Warszawie. W tym momencie czekamy na wyniki badań laboratoryjnych. Rozpoczęła się dezynfekcja obiektu. No i my jako gmina, czekamy jakie będą dalsze decyzje i zalecenia co do udostępnienia całego obiektu przedszkola. W tym momencie czekamy na to, czy przedszkole będzie otwarte w całości, czy też pion gastronomiczny będzie przez decyzję sanepidu wyłączony na dłużej – poinformował rzecznik UG Jabłonna Michał Smoliński. Przedstawiciele gminy o całym zdarzeniu poinformowały wszystkie służby powołane do zbadania całej sprawy, począwszy od sanepidu, Kuratorium Oświaty, oraz policję. – Z informacji, które posiadamy, w warszawskich szpitalach i około warszawskich przebywa 43 dzieci. To jest informacja, którą akurat mogę potwierdzić. Gdyż padały różne liczy zatruć u dzieci w przestrzeni medialno-publicznej. Przedszkole mieści ok. 150 dzieci, a w czwartek w tym obiekcie przebywało 132 dzieci. Podejrzenia są takie, że dzieci mogły się zatruć krokietami, ale myślę, że to sanepid będzie mógł w najbliższym czasie potwierdzić – przyznał Michał Smoliński. Po wejściu ekipy dezynfekującej, wyposażonej w specjalne skafandry oraz odpowiednie środki chemiczne, wszystko wskazuje na to, że od wtorku (4 kwietnia) przedszkole będzie otwarte dla podopiecznych z wyłączeniem części gastronomicznej. Posiłek dzieciom zapewni wynajęta przez gminę zewnętrzna firma kateringowa.

Ekipa przeprowadzająca dezynfekcję weszła na teren przedszkola dopiero w poniedziałek 3 kwietnia. Fot. DB

Ekipa przeprowadzająca dezynfekcję weszła na teren przedszkola dopiero w poniedziałek 3 kwietnia. Fot. DB

Zachowanie higieny

O zachorowaniach został powiadomiony Powiatowy Inspektorat Sanitarny i zabezpieczono próbki żywności, które pozwolą poznać źródło zatrucia. Jeszcze w weekend pojawiały się u kolejnych dzieci objawy zatrucia. W poniedziałek 3 kwietnia, w budynku została przeprowadzona dezynfekcja. Z tego też powodu placówka została zamknięta. Dla dzieci, które tego dnia nie były w stanie zostać w domu, została zorganizowana opieka Pań Przedszkolanek w Szkole Podstawowej w Chotomowie. Najprawdopodobniej, przedszkole będzie czynne już we wtorek, jednak przez kilka dni, posiłki będą dostarczane przez zewnętrzną firmę kateringową. Jak tłumaczy wójt Jarosław Chodorski zostały podjęte wszystkie możliwe kroki w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Gmina w porozumieniu z Inspektorem Sanitarnym w Legionowie prosi też o zachowanie reżimu sanitarnego – w szczególności: mycia rąk ciepłą wodą z użyciem mydła, ich dezynfekcji środkami do tego przeznaczonymi, po każdym kontakcie z chorą osobą. Profilaktycznie należy zdezynfekować m. in. klamki, a osoby mające kontakt a chorymi powinny unikać kontaktu z osobami nie zarażonymi.

DB

Komentarze

1 komentarz

  1. plesniak odpowiedz

    wójt chodorski równie pieknie tłumaczy sny……….chi chu chi chu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *