Facebook

JABŁONNA. Mieszkańcy żądają drogi przeciwpożarowej

2015-07-11 12:47:28

We wtorek 7 lipca ogień doszczętnie strawił 2-piętrowy drewniany dom przy ulicy Wspólnej w Dąbrowie Chotomowskiej. Strażakom akcję utrudniała wąska ulica, która uniemożliwiała swobodny dojazd wozów strażackich. Dlatego mieszkańcy upominają się o modernizację zarośniętej drogi przeciwpożarowej będącej na styku ich posesji z lasem.

Groźny pożar wybuchł we wtorek 7 lipca, tuż po północy. Ogień zajął 2-piętrowy pokryty blachą drewniany dom. Żywioł w dość szybkim tempie rozprzestrzeniał się na rosnące na tej posesji drzewa, stojącą drewnianą komórkę i znajdujący się wokół niej płot. Stanowił przez to bezpośrednie zagrożenie dla pozostałych, oddalonych o kilkadziesiąt metrów od objętej ogniem działki domostw. – Słup ognia był tak wielki, że miałam wrażenie, że to jakaś platforma wiertnicza na oceanie – powiedziała pani Bożena, mieszkanka ulicy Wspólnej. Na pomoc w opanowaniu ognia ruszyło 6 zastępów strażackich. W trakcie blisko 3 godzinnej akcji gaśniczej strażacy skupili się przede wszystkim na odnalezieniu osób, które mogłyby utknąć w płonącym budynku. Na szczęście okazało się, że nie było tam nikogo.
Wąska ulica
Na posesji na której wybuchł pożar stoi jeszcze jeden piętrowy dom w którym zamieszkuje starsza kobieta. Z kolei na sąsiedniej posesji z trwogą akcji gaśniczej przyglądała się pani Patrycja, która wraz z mężem mają jeszcze 3-letnie dziecko, a drugiego dziecka spodziewają się na dniach. I to właśnie ta rodzina była w największym zagrożeniu, ponieważ ogień zdążył zająć duże drzewa na ich posesji. – Paliło się zaledwie kilka metrów od mojego domu. Z przerażeniem obserwowałam ten pożar. Drzewa na mojej posesji już się paliły, dlatego martwiłam się co będzie dalej. Na szczęście strażacy opanowali sytuację, choć nie mieli łatwo ponieważ nasza ulica jest bardzo wąska – powiedziała pani Patrycja.
Szczęście w nieszczęściu
Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej zwarcie w instalacji elektrycznej. Szczęście w nieszczęściu polega jednak na tym, iż mieszkańcy Wspólnej mogli na własne oczy przekonać się w jak utrudnionej akcji gaśniczej brali udział strażacy. Ulica przy której mieszkają jest wąska i dość szerokie wozy strażackie nie mogły siebie mijać. A przecież w momencie szybko rozprzestrzeniającego się pożaru każda sekunda jest na wagę złota. Mieszkańcy chcą zwiększyć bezpieczeństwo chociażby poprzez odtworzenie drogi przeciwpożarowej, gdzie znajduje się las. – Spotkałem się z władzami gminy i zgłosiłem problem w imieniu mieszkańców. Z tego co wiem, to wójt w najbliższych dniach chce spotkać się z mieszkańcami tej ulicy, aby rozwiązać ten problem – powiedział Radomir Czauderna, sołtys Dąbrowy Chotomowskiej.
Dwa postulaty
Mieszkańcy apelują o szybką poprawę bezpieczeństwa. – Mamy dwa postulaty wobec wójta. Jeden, aby udrożnić drogę przeciwpożarową, która jest od strony głównej drogi. W czasie pożaru zobaczyliśmy, że wozy strażackie nie mogą z tej drogi skorzystać ponieważ jest zarośnięta. Drugi postulat jest taki, aby wykonano przycinkę kosmetyczną wzdłuż naszej ulicy. Chodzi tutaj o to, aby gałęzie drzew z lasu nie przechodziły na nasze posesje. Tak, aby nie było takiej łatwości przedostawania się ognia, jak to widzieliśmy podczas wtorkowego pożaru, gdzie drzewa jedno od drugiego zapalały się – tłumaczy pani Bożena. Wójt obiecał mieszkańcom pomoc, choć może się to okazać trudnym zadaniem, bowiem ta część lasu przez którą przechodzi droga przeciwpożarowa należy do prywatnego właściciela.

d.burczynski@toiowo.eu

DARIUSZ BURCZYŃSKI

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *