Facebook

JABŁONNA. Nie dla aneksji – Prawdziwe powody zakusów władz Legionowa na tereny należące do Jabłonny

2017-11-04 3:56:23

W związku z podjęciem przez Radę Miasta Legionowo uchwały ws. zmiany granic kosztem Jabłonny, Wójt Gminy oraz Rada Gminy Jabłonna przedstawili swoje stanowisko w tej sprawie. Wyrazili oni sprzeciw wobec wrogich działań władz Legionowa

Przed tygodniem Rada Miasta Legionowo, bez jakichkolwiek wcześniejszych uzgodnień, samodzielnie zdecydowała o rozpoczęciu procedury zmiany granic i włączenia do Legionowa ok. 900 ha gruntów należących do gminy Jabłonna. Wydumane i pokrętne uzasadnienie oraz niespotykany tryb podjęcia tej uchwały spowodowały gwałtowne reakcje.

Prawdziwe 
powody aneksji

Podczas sesji, prezydent Roman Smogorzewski uzasadniał, że powodem chęci przejęcia terenów należących do Jabłonny jest przede wszystkim potrzeba budowy oświetlenia wzdłuż ul. Strużańskiej w Józefowie. Wspominał też o budowie ścieżki rowerowej oraz drogi do Warszawy wzdłuż wodociągu. Prezydent twierdził, że Jabłonna nie ma środków na takie inwestycje. Z kolei zastępca prezydenta Marek Pawlak w uzasadnieniu uchwały napisał, że przejęcie terenów należących do Jabłonny jest zgodne ze strategią rozwoju Legionowa i że miasto musi się rozwijać. Na miałkość tego uzasadnienia i brak podania prawdziwych argumentów zwracali uwagę, radni Leszek Smuniewski i Andrzej Kalinowski. – Najwyraźniej faktyczne powody chęci zajęcia trenów należących do Jabłonny są inne niż te, które podano. A tych prawdziwych nie ujawniono opinii publicznej – mówił radny Smuniewski.

Chodzi o działki 
budowlane?

Poproszony o wypowiedź nadleśniczy Stefan Traczyk stwierdził, że ścieżka rowerowa i droga przez las faktycznie są potrzebne. Jednak jego zdaniem, aby je zrobić nie potrzeba zmiany granic. Dlatego prezydent trochę mija się z prawdą – Jako samorządowiec mogę podpowiedzieć, że istniej możliwość przekazania przez Legionowo dotacji do gminy Jabłonna na określony cel. Wtedy gmina byłaby zobowiązana do budowy ścieżki, drogi i oświetlenia, które według władz Legionowa są potrzebne – mówił nadleśniczy. Swoją wypowiedź Stefan Traczyk rozwinął później na fejsbuku. Stwierdził, że Legionowo chce zająć 780 ha lasów należących do Skarbu Państwa oraz ponad 100 ha gruntów prywatnych. Zamieścił także mapkę (zamieszczamy ją nad artykułem). Zdaniem nadleśniczego, grunty prywatne znajdujące się między czerwoną i niebieską linią to tereny inwestycyjne, które są rzeczywistą przyczyną całego zamieszania. Z informacji jakie dotarły do redakcji TiO wynika, że od dawna interesuje się nimi znany w gminie Jabłonna deweloper.

Stanowisko wójta Jabłonny

Swoje stanowisko w tej sprawie szybko opublikował Wójt Gminy Jarosław Chodorski. Czytamy w nim, że nie ma zgody jego oraz mieszkańców na zmianę granic administracyjnych Gminy Jabłonna. Wójt zapowiedział też, że podejmie wszelkie działania, aby Gmina pozostała w dotychczasowych, niezmiennych granicach. – Tereny, które chce przejąć Legionowo to prawie 900 ha obszaru lasów, co stanowi ¼ wszystkich terenów zielonych, a na taki ubytek terenów Gmina nie może pozwolić. – napisał wójt. Zauważył on także, iż takie zmiany wpłyną w sposób negatywny na współczynniki urbanistyczne i rozwój gminy. Ponadto z oświadczenia wynika, że władze Gminy Jabłonna zamierzają w tej sprawie zwrócić się o pomoc do przedstawicieli Rządu Polskiego.

Reakcja radnych

Jabłonowscy radni w podjętym na ostatniej sesji stanowisku zgodnie stwierdzili, że będą bronić suwerenności i nienaruszalności granic gminy Jabłonna. Skierowali także odezwę do prezydenta miasta Legionowo, w której napisali, że chcieliby aby Legionowo nadal się zmieniało, ale nie kosztem Jabłonny. Napisali również, że chcieliby i życzyliby sobie, aby wszyscy szanowali nie tylko własną, ale także innych suwerenność. Stanowiska wójta oraz rady gminy Jabłonna prezentujemy na naszej stronie internetowej toiowo.eu.

KT. WD.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *