Facebook

JABŁONNA. Obcięli pensję wójtowi

2016-03-04 1:46:27

Ostatnią sesję Rady Gminy Jabłonna zdominowały dwie sprawy. Po pierwsze na wójta spadła lawina krytyki za przerwane ferie zimowe w Szkole Podstawowej w Jabłonnie. Po drugie radni wyrazili wotum nieufności wobec niego zmniejszając mu… wynagrodzenie.

W rozmowach kuluarowych już od dawna mówiło się, że wójt Jarosław Chodorski wśród radnych nie ma najwyższych notowań. Radni skarżą się, że wójt w ogóle z nimi nie rozmawia, często lekceważy problemy, które są przez nich zgłaszane i nie korzysta z proponowanych rozwiązań. Niemniej dopiero ostatnie zaniedbania ze strony urzędu gminy przelały czarę goryczy.

Zaczęło się od „Akcji Zima”
Przypomnijmy. W drugim tygodniu ferii zimowych doszło do zamieszania, kiedy to w jabłonowskiej szkole podstawowej żaden z dyżurujących nauczycieli nie stawił się do pracy na trwającą wówczas „Akcję Zima”. Powodem były zaniedbania ze strony urzędu gminy, który nie podpisał z pedagogami umów o pracę. Wedle opinii radnych, wójt zamiast szukać szybkiego porozumienia z nauczycielami, tylko rozzłościł całe środowisko oświatowe, poprzez zakończenie całej akcji w jabłonowskiej podstawówce. Następnie swoje stanowisko przedstawił na gminnej stronie internetowej w głównej mierze obwiniając nauczycieli za zaistniałą sytuację. Zanim jednak dość szeroko omówiona została skandalicznie wedle wielu zorganizowana „Akcja Zima”, radni postanowili przegłosować projekt uchwały obniżający wynagrodzenie wójta, który niespodziewanie został wszystkim dostarczony tuż przed sesją.

Uchwała niezgodna z prawem?
– Generalna uwaga do treści uzasadnienia jest taka, że nawet jednym słowem nie odnosi się do przyczyn, dla których miałaby nastąpić zmiana wynagrodzenia – rozpoczął Sławomir Markowski, radca prawny UG Jabłonna. Dalej dowodził, iż ma przed sobą rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Mazowieckiego podjęte ws. stwierdzenia nieważności podobnej uchwały jednej z gmin, gdzie wojewoda wprost stwierdził, że choćby lakoniczne uzasadnienie jest niewystarczające.
– Należy w treści uzasadnienia konkretnie wskazać zdarzenia, okoliczności, fakty, które uzasadniają podjęcie tej decyzji. Tego tutaj nie ma – powiedział Sławomir Markowski, jednocześnie wskazując kilka innych powodów formalno-prawnych, dla których uchwała o obniżeniu wynagrodzenia wójta nie może zostać podjęta. Wówczas przewodniczący rady gminy zarządził przerwę, aby dać radnym szansę na uzasadnienie uchwały, podpisanie jej i wniesienie poprawek. Po przerwie i uwzględnieniu wszystkich uwag mecenasa wydawało się, że już nie powinno być żadnych problemów z podejmowaną uchwałą. Jednak mecenas Sławomir Markowski odparł, iż jej nie podpisze, gdyż w jego ocenie jest ona i tak niezgodna z przepisami prawa.

Obniżyli wynagrodzenie wójta
W projekcie uchwały, obniżkę poborów wójta wnioskodawcy uzasadnili w taki oto sposób: „Działania zakłócające współpracę z radą gminy. Nie wypełnianie zaleceń Rady Gminy dotyczących kierunków rozwoju Gminy”. Sama uchwała wnosi obniżenie dodatku funkcyjnego wójta z 2 tys. zł na 1800 zł, obniżenie dodatku specjalnego z 2,8 tys. zł na 1560 zł brutto, a wynagrodzenie zasadnicze pozostało bez zmian i wynosi 6 tys zł brutto. Zatem łączna obniżka comiesięcznych poborów wójta wyniosła 1440 zł brutto. W momencie głosowania tylko Artur Szymkowski i Wojciech Nowosiński byli przeciwni takiemu sposobowi „karania” wójta, ponadto Bogumiła Majewska wstrzymała się od głosu, a pozostałych 12 radnych było za podjęciem uchwały. Oznacza to, że grono zwolenników działań Jarosława Chodorskiego stopniało. Wójt stracił zaufanie i wedle wtajemniczonych niepotrzebnie otoczył się kilkorgiem zaufanych urzędników, nie mając zaufania do reszty samorządowców.

DARIUSZ BURCZYŃSKI

d.burczynski@toiowo.eu

Więcej o tej sprawie przeczytasz w:

JABŁONNA. Ostry konflikt wójta z nauczycielami

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *