Facebook

JABŁONNA. Radny z sołtysem skoczyli sobie do gardeł

2016-10-25 7:21:35

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w towarzystwie przedstawicieli gminy, radnego i sołtysa Dąbrowy Chotomowskiej dokonał oględzin fragmentu ul. Kolejowej w Chotomowie, na którym został położony destrukt asfaltowy. Nieoczekiwanie radny Arkadiusz Syguła oraz sołtys Radomir Czauderna skoczyli sobie do gardeł, padły wyzwiska i obelgi.

Obecna nawierzchnia położona na krótkim odcinku przy starym przejeździe kolejowym w Chotomowie na ul. Kolejowej od początku wzbudzała emocje. 9 maja gmina ułożyła nową nawierzchnię z destruktu asfaltowego na odcinku od „starego” przejazdu w kierunku rampy kolejowej.

Radny stanął w poprzek

Prace w pewnym momencie usiłował przerwać radny Arkadiusz Syguła, który stwierdził, że taka nawierzchnia szybko się rozsypie. Ponadto zwracał również uwagę i na inne aspekty tej inwestycji, chociażby brak wykonanych chodników, co wpływać ma na bezpieczeństwo pieszych. Na odsiecz robotnikom przybył sołtys z Dąbrowy Chotomowskiej Radomir Czauderna, który ostatecznie dopilnował zakończenia prac na 150-metrowym odcinku. – Ta dzisiejsza kontrola jest dzięki radnemu Sygule. Najpierw stanął w poprzek tej drogi, a teraz chce ją rozebrać. A my mieszkańcy nie damy tego rozebrać – powiedział Radomir Czauderna. Inspektor miał ocenić, czy obecna nawierzchnia została położona zgodnie ze sztuką budowlaną, oraz miał stwierdzić, czy gmina mogła wykonać tą inwestycję.

Skoczyli sobie do gardeł

We wtorek 25 października Inspektor Nadzoru Budowlanego Jerzy Grzegorzewski w towarzystwie przedstawicieli gminy, radnego Arkadiusza Syguły, sołtysa Dąbrowy Chotomowskiej Radomira Czuderny oraz mieszkańców dokonał oględzin destruktu asfaltowego. – Jestem przeciwny destruktu śmieci, bo śmieci Pan wysypał! – krzyczał do sołtysa Arkadiusz Syguła, gdzie Czauderna uprzednio zadawał pytania, dlaczego ten jest przeciwny tej inwestycji. Pomiędzy oboma panami padła wymiana „uprzejmości” i wzajemnych oskarżeń. Dyskusja sięgnęła przysłowiowego dna, a nieco zmieszany całym zajściem inspektor Jerzy Grzegorzewski, jak również mieszkańcy przysłuchiwali się wzajemnym pyskówkom. – Pan mieszkańców reprezentuje? To wie Pan co, to wstyd żeby taki człowiek był radnym – zwróciła się w końcu do Arkadiusza Syguły jedna z mieszkanek. Natomiast ostatecznie, co do drogi, żadne decyzje nie zapadły.

Poniżej tylko jedna z kilku wymian „uprzejmości” pomiędzy obydwoma Panami, co zapowiada, że jutrzejsza (tj. 26 października) sesja Rady Gminy, może być równie gorąca.

DARIUSZ BURCZYŃSKI

d.burczynski@toiowo.eu

Podobne artykuły

Komentarze

8 komentarzy

  1. Dorota odpowiedz

    nie bój nie boj ! a o zwolnieniiach podatkowych tego radnego słyszeliście ? kto go wybrał choryy psychiccznie powinien byc w zamknietym psychiatryku. Zobaczycie jak przyjdzie czas składania wniosków o kolejne zwolnienie z podatku jak bedzie lizał buty wwójta 😉

  2. arekm odpowiedz

    Panie Syguła
    ile destruktu Pana (syna) firma wysypała na drogi gminne?
    Jak Tadzio dawał zlecenia to destrukt był dobry, a teraz jest zły?

  3. Jolka odpowiedz

    Jak wyglada zdenerwowany radny Syguła i co wtedy wygaduje wie wielu, ale widocznie i tak za mało, bo znowu go wybrali. Popytajcie mieszkańców ul.Małej w Chotomowie, kto propopnował im przed wyborami poprzedniej kadencji destrukt w trybie natychmiastowym i w zamian za co.

  4. kkk odpowiedz

    Czemu jak zawsze są jakieś wyzwiska, taczki i inne żałosne zagrania w tej gminie, pojawia się A. Syguła? Słyszał ktoś o czymś pozytywnym z jego strony?

  5. JANUSZ B. odpowiedz

    Destrukt asfaltowy to deficytowy towar który ma swoją cenę wiec Radnemu afera z CBA chyba się pomyliła z pozyskiwaczem destruktu i budowa dróg z wolnej ręki. Zapłata za podwójny transport etc.

  6. 9Leg odpowiedz

    Ten radny przypomina buraka – poziom kultury zero. Przykro patrzeć, kto wybrał takiego typa na radnego? Cała rada w gminie działa na niekorzyść mieszkańców?

  7. ASFALT czy SMOŁA ? odpowiedz

    Destrukt pochodzący z mas bitumicznych może zawierać smolę i dlatego mieszanki do 1998 roku nazywały się MMB czyli mieszanki mineralno- bitumiczne bo lepiszczem mogły być asfalty lub smoła wtedy tez nastąpił zakaz stosowania smoły i zmieniono nazwę na MMA czyli mieszanki mineralno asfaltowe pochodzenia naftowego. ZATEM Destrukt z drogi sprzed 1998r może zawierać smołę, która jest rakotwórcza, ale nie musi… NIECH KRZYKACZ LEPIEJ SPRAWDZI SKĄD TEN DESTRUKT.

  8. wojtek kręcisz odpowiedz

    Panie redaktorze, chyba pan przesadził z relacją wideo, po co komu wiedza jak wygląda zdenerwowany człowiek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *