Facebook

JABŁONNA. Spór o Centrum Kultury w Skierdach

2020-07-15 4:36:49

Cześć mieszkańców nie jest zadowolona z działalności Gminnego Ośrodka Kultury w Skierdach. Zarzucają kierowniczce, że nie chce wspiera ich inicjatyw, a działalność ośrodka nie spełnia ich oczekiwań. Zarzuty te odpiera kierowniczka filii w Skierdach oraz dyrektor GCK w Jabłonnie

Filia w Skierdach jest częścią Gminnego Centrum Kultury w Jabłonnie. Od blisko 5 lat ośrodek kierowany jest przez Dorotę Tonderę, żonę znanego aktora dubbingowego i teatralnego Roberta Tondery.

Nie wspierają inicjatyw mieszkańców

Do redakcji dotarły informacje, że w ośrodku kultury w Skierdach nie dzieje się dobrze. Część mieszkańców, nie tylko ze Skierd, ale także z sąsiednich miejscowości twierdzi, że kierownictwo filii w Skierdach jest głuche na ich inicjatywy, a działalność placówki nie odpowiada ich potrzebom. Osoby, które zwróciły się do redakcji twierdzą, że pani kierownik realizuje tylko własne pomysły, a pomysły i inicjatywy mieszkańców nie są realizowane. Twierdzą oni również, że placówka zamknięta jest dla dzieci, nie działa świetlica, a także iż pracuje ona zbyt krótko. Kolejne zarzuty to nepotyzm czyli zatrudnianie członków rodziny (męża oraz syna), niechęć do współpracy z mieszkańcami, likwidacja części zajęć oraz popsucie panującej wcześnie, dobrej atmosfery.

Pomysły są, realizacji brak

Według naszych rozmówców, mieszkańcy zgłaszali wiele pomysłów oraz inicjatyw, ale nie doczekały się one realizacji. Wspominali oni pomysł zorganizowania Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz Koła Gospodyń Wiejskich. Jednocześnie twierdzili, że Pani kierownik nie chce pomóc w realizacji ani jednego, ani drugiego przedsięwzięcia. Podobnie miało być z realizacją w GCK świetlicy dla dzieci. Pani kierownik nie zezwoliła również na organizację wyprzedaży sąsiedzkiej na terenie GCK. Zaś organizowany przez mieszkańców Dzień Dziecka łączony z Dniem Sportu, został zorganizowany pod dyktando Pani kierownik. Podobna sytuacja jest w przyległym do GCK pumptruckiem, którego kierownictwo w ogóle nie zauważa, twierdząc, że obsługa nie jest w ich kompetencjach. Pomimo, że dotychczas Ośrodek był również powiązany ze sportem. Mieszkańcy wprost twierdzą, że Pani kierownik zamiast działać na rzecz mieszkańców i pomóc w realizacji ich inicjatyw, bardziej skupia się na promowaniu własnego nazwiska. Zapominając, że ośrodek to przede wszystkim ludzie.

Mieszkańcy nie chcą współpracować?

Kierownik filii w Skierdach Dorota Tondera odpiera te zarzuty. – W moim odczuciu ośrodek prowadzony jest bardzo dobrze, o czym świadczy m.in. fakt, że odwiedzają nas również mieszkańcy np.: Nowego Dworu Mazowieckiego, którzy cenią sobie organizowane wydarzenia – mówi kierowniczka. Jej zdaniem, mieszkańcy bardzo często przychodzą do GCK z różnymi inicjatywami i na tym się kończy chęć współpracy z ich strony. – Rzucają pomysł, czekają na jego realizację ale nie robią nic w celu jego realizacji – mówi pani kierownik. – Od dłuższego czasu słyszę, że mieszkańcy chcą w Skierdach: Uniwersytet Trzeciego Wieku oraz Koło Gospodyń Wiejskich. Obie te inicjatywy są bardzo ciekawe i chętnie bym je zrealizowała. Jednak aby działał Uniwersytet Trzeciego Wieku potrzeba chętnych słuchaczy. Swego czasu z byłą już radną gminy Dorotą Świątko próbowaliśmy nakłonić seniorów do udziału w takim przedsięwzięciu, jednak nie było chętnych, a potrzeba około 10 osób. Zaś Koło Gospodyń to inicjatywa, która nie znajdują się w moich kompetencjach, to są takie małe firmy. Takie Koło może działać przy Ośrodku Kultury, jednak musi być zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Kół Gospodyń Wiejskich i jest obwarowane Ustawą o Kołach Gospodyń Wiejskich.

Powinni być zadowoleni

Kierowniczkę fili wspiera dyrektor GCK w Jabłonnie Grzegorz Przybyłowicz. Jego zdaniem, GCK w Skierdach to bardzo prężnie rozwijająca się instytucja, mająca bardzo duży potencjał – Powiem tak, jestem zmęczony całą tą sytuacją. Tam od samego początku są problemy. – powiedział nam w rozmowie dyrektor GCK Grzegorz Przybyłowicz. – I to nie jest tak, że kierownik nie realizuje pomysłów mieszkańców. Od 1 marca na prośbę mieszkańców w GCK w Skierdach zaczęła działać świetlica. Niestety przez pandemię trzeba byłą ją zamknąć, ale od 1 lipca w ramach akcji Lato świetlica wznowiła działalność. Świetlica ma działać przez całe wakacje. Jego zdaniem, części mieszkańców nigdy nie można dogodzić. – Ja bym chciał, żeby mieszkańcy przestali ze sobą walczyć i zauważyli, że nie każda wieś w Polsce ma prężnie rozwijający się ośrodek kultury, który w moim odczuciu ma bardzo dobrą ofertę kulturalną.

QK/ fot: GCK Skierdy Facebook

Komentarze

11 komentarzy

  1. promilek odpowiedz

    hej ziomale, podobno w sobote ktoś zdemolował pół Jabłonnej, i jak w czeskim filmie nikt nic nie wie……ufo latalo czy co ?

  2. Łukasz Miłkowski odpowiedz

    Czemu jak czytam te komentarze mam dziwne wrażenie, że wszystkie negatywy piszę jedna osoba?
    Która na domiar złego nie zdaje sobie sprawy jak wygląda prowadzenie miejsca związanego z kulturą na jakiejś zapyziałej wsi. Im lepiej krowy doić aniżeli o kulturze mówić. Co legionowskiego MOKU to zdania tez są podzielone. W całym zapyziałym powiecie kultury jest jak na lekarstwo. A jak już coś jest organizowane to raczej z kulturą nie ma nic wspólnego. Tyle w temacie.
    Co do autora tekstu i pieniaczy z zapyziałych wiosek na krańcu powiatu jak brakuje wam kultury to jedźcie do Warszafki tam kultury jest bez liku.

  3. Krzysiek odpowiedz

    Może Pan Wójt w ogóle odda im tę nieruchomość na własność i już zgodnie z prawem będą tam mogli robić, co sami chcą…

  4. Konrad odpowiedz

    Taka prawda, onitylko realizują rządowy program „RODZINA NA SWOIM” . Imprezki, grile itd. 🙂

  5. Ewa odpowiedz

    MOK w Legionowie i GOK w Skierdach, to dwie różne bajki. Inna skala.
    W Legionowie jest więcej złych przykładów patrząc od samej góry, ale czy trzeba je od razu przeszczepiać do Jabłonny?

  6. Legionowski MOK odpowiedz

    Jednak nepotyzmu i kolesiostwa w Legionowie nikt nie jest w stanie przebić. W tutejszym Miejskim Ośrodku Kultury dyrektor Zenon Durka zatrudnia ex żonę i dwie córki, o żonie Grabca jako jego zastępcy nie wspominając.

  7. przczoła z óla odpowiedz

    a tak było pięknie jak puste stało i cisza była, przypomina troche lekcje chochoła

  8. Rajszew odpowiedz

    Ci ludzie działają jak sekta. Opanowali cały ośrodek kultury. Jak boi sie Wójt, to może proboszcz powinien ich prześwięcić?

  9. Rodzina na swoim odpowiedz

    Jedna rodzina tzn. rodzina pani kierownik opanowała tę placówkę. Oprócz niej zatrudnieni są mąż i syn. To już wygląda na nepotyzm. A w dodatku mieszkańcy są niezadowolen z pracy ośrodka.
    – To powinno dać władzom gminy do myślenia. Bo dla kogo powinien być ten ośrodek?

  10. tak to wyglada odpowiedz

    wielkie podziekowania dla TOiOWO, temat trudny ale gazeta dała rade, brawo !!!! wypowiedzi dwóch stron, choc anonima trudno uznac za strone, wskazuja absurdalne zarzuty wyssane z brudnego paluch, to raczej dowody na głupote ciemnoty zawistenj jednoznacznie sugeruja komu nalezy na kolejnej walce ii znalał sobie dobry materiał na kolejnego swojego wspieracza. Obrzydliwośc jego nie ma końca

  11. Polska Rzeczywistość odpowiedz

    A czego się spodziewać?
    Jeżeli działasz dobrze, to lada moment komuś się to nie spodoba

Pozostaw odpowiedź promilek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *