Facebook

JABŁONNA. Strach w oczach radnych

2016-11-12 6:00:20

Na zwolenników pomysłu odwołania ze stanowiska wójta Jarosława Chodorskiego przyszło kolejne rozczarowanie. Po fiasku działań grupy mieszkańców – zabrakło 84 podpisów pod zorganizowaniem referendum ws. odwołania wójta, również i radni nie zamierzają wystąpić z taką inicjatywą uchwałodawczą. Na szali są bowiem… ich mandaty.

Na ostatniej sesji Rady Gminy wszyscy mieszkańcy, którzy zmierzają do odwołania wójta w drodze referendum, oczekiwali na oficjalne stanowisko radnych w tej sprawie. I doczekali się odpowiedzi, jednak nie takiej jakiej oczekiwali – radni odmówili. Oznacza to, że na razie mandat wójta i mandaty radnych nie są zagrożone.

Na szali mandaty
Przypomnijmy. W maju Jarosław Chodorski nie otrzymał absolutorium. Dawało to radnym prawo do podjęcia działań w kierunku referendum. Zanim jednak Rada Gminy podjęła odpowiednie kroki, uprzedzili ją mieszkańcy, którzy stworzyli komitet referendalny zbierając podpisy na terenie gminy za przeprowadzeniem referendum. W rezultacie zebrali aż 1433 podpisy, lecz komisarz wyborczy zakwestionował 197 podpisów. W związku z tym, inicjatywa zakończyła się niepowodzeniem. Komitet referendalny jednak nie złożył broni i zwrócił się z apelem do radnych, aby to oni tym razem wzięli na siebie odpowiedzialność zorganizowania referendum w drodze uchwały. Jednak to, położyłoby na szali również i mandaty radnych. Gdyby okazało się, że mniej niż połowa mieszkańców biorących udział w referendum byłaby za odwołaniem wójta, to Rada Gminy musiałaby się rozwiązać. To w rezultacie doprowadziłoby do nowych, przedwczesnych wyborów.

Nie będzie referendum
„(…) Jako mieszkańcy Gm. Jabłonna apelujemy do Was, Szanowni Radni, o przygotowanie projektu uchwały w sprawie referendum i przegłosowanie go. W ten sposób pokażecie, że trud włożony w ciężką pracę (…) mieszkańców, nie poszedł na marne. To wasza chwila prawdy” – czytamy w piśmie skierowanym do Rady Gminy. Jednak na sesji przyszło dla zwolenników odwołania wójta kolejne rozczarowanie. „(…) Niestety mając na uwadze, iż podjęte przez Państwa działania okazały się nieskuteczne, (…) Rada gminy Jabłonna stanęła przed poważnym dylematem odnośnie zasadności kontynuowania działań zmierzających do odwołania wójta Jarosława Chodorskiego” – taką odpowiedź pisemną przygotował dla mieszkańców przewodniczący Witold Modzelewski. Jednocześnie przypomniał, iż jeśli któryś z radnych nie zgadza się z takim stanowiskiem, to może przygotować stosowną uchwałę ws. zorganizowania referendum. Nikt się nie zdecydował.

DB

Podobne artykuły

Komentarze

3 komentarze

  1. Dorota odpowiedz

    gminna szczekaczka / megafon grupy trzymajacej władze/znowu napisał dużo i nieprawdę pozdrowienia dla zlecenidawcy cha cha i chu…z nim

  2. wojtek kręcisz odpowiedz

    Niestety artykuł pisany na kolanie. W dodatku wygląda to tak, jakby ktoś zbyt pospiesznie dyktował panu redaktorowi jego treść („przedwczesne wybory”, „na sesji przyszło dla zwolenników odwołania wójta kolejne rozczarowanie”). A może to wynik zakłóceń, może „słaby zasięg” był? No, mniejsza 😉
    Z przykrością konstatuję – a raczej po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu – że pan redaktor DB jeno markuje że w „To i Owo” jest ktoś, kto zajmuje się tematami z gminy Jabłonna.
    Drugim spostrzeżeniem jest fakt rozległych „branżowych”*) znajomości naszego drogiego pana Daniela.
    🙂

    ——
    *) „branżowych” – tu w znaczeniu: dziennikarskich!!!

  3. ornitolog odpowiedz

    tzn. ze i saam przewodniczacy blefował o złozeniu podpisu pod uchwała. tE MIERRNOTY WIEDZĄ ZE TO ICH KONIEC DLATEGO DO KOŃCA BĘDA CHCIELI UZYSKAC DLA SIEBIE JAK NAJWIECEJ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *