Facebook

JABŁONNA. Umorzono postępowanie ws. wywozu ziemi z CEKS

2016-01-26 1:37:20

Prokuratura Rejonowa w Legionowie umorzyła postępowanie związane z wywozem i utylizacją ziemi na terenie Centrum Edukacyjno-Kulturalno-Sportowego w Chotomowie. Do ewentualnego złamania prawa miało dojść na przełomie sierpnia i września 2014 roku.

Przypomnijmy. Zespół radnych powołany w celu wyjaśnienia i rozliczenia budowy CEKS stwierdził, że 12 sierpnia 2014 roku ówczesna wójt Olga Muniak w imieniu gminy podpisała umowę z jedną z firm na wywóz 2200 m3 ziemi wraz z jej utylizacją za kwotę 35 tys. zł netto. Kolejna umowa z tym samym wykonawcą na niemalże taki sam zakres robót miała zostać podpisana 2 września. Uwagę radnych wzbudził fakt, że termin tych prac pokrył się z trwającym już rokiem szkolnym, a w tym okresie nie prowadzono już żadnych robót. Ponadto radni zwracali uwagę na to, że nie został ogłoszony przetarg na te roboty, firma dostała zlecenia z wolnej ręki, co miało stanowić złamanie ustawy o zamówieniach publicznych.

Wójt złożył zawiadomienie
Po sporządzeniu protokołu wójt Jarosław Chodorski złożył zawiadomienie do prokuratury. – Wójt zarzucał poprzedniej wójt i urzędnikom, że doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem gminy Jabłonna poprzez dwukrotne zapłacenie za wywóz ziemi z terenu CEKS w Chotomowie. Ponadto wójt zarzuca, że poprzednia władza postąpiła niezgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych ponieważ nie ogłosiła przetargu na tą usługę i zarzucił, że naczelnik wydziału inwestycji poświadczył nieprawdę w swojej notatce z 29 sierpnia 2014 roku, która dotyczyła realizacji tej inwestycji – poinformował szef legionowskiej prokuratury Ireneusz Ważny. Postępowanie toczyło się dwutorowo z art. 171 kk, czyli poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariusza publicznego, jak i z art. 231 kk dot. funkcjonariusza publicznego, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego. Śledczy przeanalizowali dokumentację i przesłuchali 11 świadków, wśród nich byłą wójt Olgę Muniak.

Wszystkiemu winna rzędna
Gmina faktycznie zawarła dwie umowy. Pierwszą na wywóz i utylizację ziemi w ilości 2200 m3, natomiast drugą na wywiezienie 2080 m3 ziemi z terenu CEKS. Obecny wójt czynił zarzut niekorzystnego rozporządzenia mieniem gminy poprzez dwukrotne zapłacenie za tą samą usługę. Jak wyjaśnia prokuratura, wskutek błędnie ustalonej rzędnej, od której była liczona ilość ziemi do wywiezienia, zaszła potrzeba podpisania drugiej umowy. Według prokuratury nie trzeba również było ogłaszać przetargu na te prace, ponieważ inwestycja nie przekraczała 30 tys. euro, więc urzędnicy mieli prawo wybrać wykonawcę prac z wolnej ręki.

Przestępstwa nie było
Jak stwierdzono, wywożenie ziemi było realizowane w dużym pośpiechu, na krótko przed rozpoczęciem roku szkolnego, a drugą umowę z firmą podpisano dopiero 2 września, kiedy ziemia już została wywieziona. – Żeby komuś postawić zarzut z art. 231 kk, to musi powstać realna szkoda na rzecz interesu publicznego, a tu takiej szkody nie było. Bałagan był w papierach, ale do żadnego złamania prawa nie doszło – przekonuje Ireneusz Ważny. Ponadto postępowanie toczyło się jeszcze z art. 171 kk i dotyczyło naczelnika inwestycji, który miał rzekomo poświadczyć nieprawdę w notatce z 29 sierpnia 2014 roku. Również tutaj prokuratura nie stwierdziła nieprawidłowości, ponieważ opisany został stan faktyczny. 4 stycznia bieżącego roku prokuratura umorzyła postępowanie w zakresie jednego i drugiego czynu. Powodem był brak znamion czynu zabronionego.

JUSTYNA REK

toiowo@toiowo.eu

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *