Facebook

JABŁONNA. W oczekiwaniu na tragedię!

2019-10-05 7:45:28

Autobus szkolny nie ma jak zatrzymać się pod szkołą. Powodem jest brak zatoczki oraz zaparkowane po tej stronie, po której usytuowany jest budynek szkoły samochody. Dlatego uczęszczające do szkoły dzieci muszą przebiegać przez ulicę i krążyć pomiędzy rozpędzonymi samochodami. Wszyscy wiedzą o problemie, jednak nikt nic nie robi

Do naszej redakcji dotarła informacja o problemie jaki występuje pod Szkołą Podstawową przy ul. Szkolnej w Jabłonnie. Przewożący dzieci do szkoły autobus nie ma jak zatrzymać się pod szkołą więc parkuje po drugiej stronie ulicy tarasując ruch. A uczniowie lawirują między pędzącymi samochodami.

Brak wyobraźni

Odpowiadający za bezpieczeństwo dzieci kierowca autobusu 5 razy dziennie podjeżdża pod szkołę. Za każdym razem parkując po drugiej stronie ulicy. Postój trwa za każdym razem blisko 10-15 minut. W tym czasie ruch na ul. Szkolnej jest utrudniony a kierowcy wpadają w furię. Sprawa była zgłaszana do dyrekcji szkoły oraz gminy.

Wystarczyłaby zatoczka

Z rozmowy z kierowcą autobusu wynika, że największy problem jest popołudniu. – To jakaś masakra jest. Kierowcy są wściekli, bo nie mogą przejechać, dzieciaki krążą między stojącymi autami a ja blokuje ruch stając bokiem, żeby nikt nie został potrącony. Sprawa była zgłaszana do gminy i na policję. Jednak przez miesiąc nikt nic nie zrobił, a wystarczyłaby zatoczka, żebym mógł spokojnie odebrać dzieci – mówi nasz rozmówca. Po czym dodaje: – czekamy na tragedię.
Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć w Urzędzie Gminy temat był omawiany na komisji bezpieczeństwa i być może już niebawem, uczniowie szkoły, będą mogli bezpiecznie dotrzeć i wrócić ze szkoły.

QK

Komentarze

8 komentarzy

  1. Edek z fabryki kredek odpowiedz

    To trzeba postawić znak i kopertę – miejsce dla autobusu szkolnego. Niech się wezmę władze służby do roboty… 😉

  2. aaaa odpowiedz

    1. Zatoczka, przy szkole jest. Wystarczy, że kierowca autobusu włączy myślenie, zrobi zawrotkę i będzie na miejscu lub po prostu niech obierze kurs przez obwodnicę, nie będzie musiał robić zawrotki.
    2. To, że w zatoczce parkują rodzice podwożący swoje pociechy to inna innszość.
    3. Na parkingu przy szkole, jest wyznaczone miejsce dla parkujących autobusów, wiec Panu kierowcy się nie chce.
    4. To prawda, niektórzy kierowcy ulicę Szkolną przy szkole traktują jak trasę rajdową

  3. Debilizm odpowiedz

    To niech staje po srodku i po problemie tymczasowo, ja bym tak zrobil na Miejscu Kierowcy autobusu-bezpieczenstwo dzieci NAJWARZNIEJSZE! Amen.

    1. olo odpowiedz

      Dokladnie tak. Pod ósemka w Legionowie normalna praktyka jest to ze auto prywatne zatrzymuje sie dokladnie na przejsciu dla pieszych i z obu stron wysiadaja bombelki. W tym czasie ruch jest wstrzymany i nikogo to specjalnie nie drażni bo nastepne autka i tak zrobia dokladnie to samo. Jak sie komus spieszy do roboty to niech wczesniej wstanie. Co za czasy. Te dzieci beda kiedys zasuwac na emeryture jednego z drugim. Dbanie o ich bezpieczenstwo to inwestycja!

    2. Lucy@wp.pl odpowiedz

      Dokładnie. Skoro staje po drugiej stronie i tak tamuje ruch, to może stanąć też po właściwej

  4. Megi odpowiedz

    Szkoła jest tam od kilkudziesieciu lat,nigdy nie było zatoczki. Np 20 lat temu nie było progów zwalniających i dzieci dawały radę. Nie zwalajmy na to iż wójt nic nie robi. Niedaleko szkoły jest parking tam samochody powinny parkować. A autobus zwracając na rondzie stać powinien po stronie szkoły. Tak jak to było 20 lat temu gdy uczestniczyłam jako uczeń dojeżdżają.

  5. rodzic odpowiedz

    za drogi odpowiada jednak wójt jako organ wykonawczy gminy 😉

  6. legionowianin odpowiedz

    zatoki? to się leczy.. najgłupszy pomysł na świecie – stojący autobus szkolny, i rajdowcy jadący 80km/h obok. to dopiero przepis na tragedię

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *