Facebook

KOLARSTWO. Adrianów dwóch! – Tour Bitwa Warszawska 1920

2019-08-20 1:05:47

Czołowa trójka pierwszej edycji „Touru Bitwy warszawskiej 1920” na płockim podium
Fot. fb organizatora

Adrian Banaszek z polskiej grupy zawodowej Voster ATS Team wygrał, liczący 215 kom wyścig kolarski na trasie Radzymin – Płock, poświęcony 99. Rocznicy Bitwy Warszawskiej. Adrian ( czas:4.:46.03) o jedną sekundę wyprzedził na mecie swego imiennika, mistrza kraju sprzed dwóch lat – Adriana Kurka (Huron BDC) . Ponad minutę później finiszowała kilkuosobowa grupka ,z której najszybszy okazał się litewski kolarz z Kłajpedy – Rojus Adomajtis, który zajął trzecią lokatę


Zwycięzca imprezy, syn dyrektora wyścigu Dariusza Banaszka, otrzymał na mecie puchar ufundowany przez Marszałka Województwa Mazowieckiego, Adama Struzika i kluczyki do głównej nagrody imprezy – Śkody Citigo. Wyścig ukończyło (zostało sklasyfikowanych ponad trzydziestu kolarzy z grupy ponad 50), którzy stanęli na starcie w Radzyminie. Watro jednak podkreślić, że na trasie o połowie krótszej (120 km,od Radzymina do Modlina) rywalizowali także kolarze amatorzy oraz mastersi. W taj rywalizacji najlepsza trójka to: 1. Kamil Kuszmider 2. Jakub Soszka 3. Patryk Dąbski
Dzięki organizatorom cały wyścig można było obejrzeć za pośrednictwem telewizji internetowej. Nie ulega wątpliwości, że na całej trasie „działo się”, a wyścig odbywał się pod dyktando kolarskiej grupy Hauron DDC Development, a w głównych rolach wystąpiło dwóch pierwszych kolarzy na mecie. Adrianów dwóch zainicjowało już po kilu kilometrach od startu pierwszą ucieczkę. Później dołączyła do nich kilkuosobowa pogoń (mi. In. z Alanem i Norbertem Banaszkami , Tobiaszem Pawlakiem, Jakubem Kaczmarkiem, Adrianem Mrówką i Litwinem –Rr. Adomajtisem) i ta grupka dzieliła między sobą kolejne lotne premie w Nieporęcie, Legionowie, Wieliszewie, Serocku , Nasielsku, Nowym Dworze Mazowieckim , Płońsku.

Adrian Banaszek, z pucharem i kluczykami do głównej nagrody wyścigu Śkody Citigo
Fot. fb organzatora

Na około 20 km przed metą , kiedy kolarze musieli się zmagać z jazdą pod wiatr i zbliżającym się deszczem, na solową ucieczkę zdecydował się A. Kurek . Po kilku kilometrach dołączył do niego A. Banaszek i Adrianów dwóch tylko przez moment powalczyło na finiszu, znajdującym się przy piłkarski m stadionie płockiej Wisły. Lepszym sprinterem okazał się A. Banaszek. Dodajmy, że kolarze, dzięki doskonałej średniej, wyprzedzili o pół godziny przewidywany harmonogram pokonania całej trasy . Finiszowali w deszczu i przy śladowym – co z przykrością trzeba odnotować – zainteresowaniu publiczności.
Kolarska impreza poświęcona bohaterom Bitwy Warszawskiej 1920 roku mogła się odbyć dzięki zaangażowaniu i determinacji grupki organizatorów z dyrektorem wyścigu Dariuszem Banaszkiem na czele. Także dzięki włączeniu się w trud organizacyjny lokalnych samorządów, przez który trasa wyścigu przebiegała. Tym wszystkim ludziom często bezimiennym , także policji, strażakom zabezpieczającym trasę rywalizacji, dziękował podczas dekoracji najlepszych m.in. marszałek A. Struzik. Padły też obietnice wsparcia dla przyszłorocznej edycji wyścigi, która odbędzie się w okrągłą 100 rocznicę Bitwy Warszawskiej. Padły też deklaracje z ust prominentów o utworzenie profesjonalnej grupy zawodowej na Mazowszu. Oby. Rozpoznanie „kolarskim bojem” nastąpiło. Wszystkie niedociągnięcia (np. niska frekwencja publiczności poza kapitalną oprawą startu w Radzyminie, znikoma międzynarodowa obsada wyścigu wynikająca m.in. z bogactwa kolarskiego kalendarza) zostaną – wyrażamy taką nadzieję – zminimalizowane. Szczytna idea tej imprezy na to zasługuje.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *