Facebook

KOLARSTWO. Dariusz Banaszek prezesem PZKol.

2016-12-13 4:08:25

W ostatnią sobotę Dariusz Banaszek, który rodzinne korzenia ma w Powiecie Legionowskim, został nowym prezesem Polskiego Związku Kolarskiego. Były kolarz, właściciel i dyrektor sportowy wielu grup zawodowych, organizator imprez kolarskich, dziś także rzutki przedsiębiorca, 46-letni Dariusz Banaszek przez najbliższą 4-letnią kadencję będzie sternikiem krajowego kolarstwa.

Do wyborów – czytamy na oficjalnej stronie internetowej PZKol. – przystąpiło 4 kandydatów: -Dariusz Banaszek, Andrzej Domin, Andrzej Kita oraz dotychczasowy prezes PZKol, Wacław Skarul. Tuż przed głosowaniem, z wyścigu o stanowisko sternika polskiego kolarstwa wycofał się Andrzej Kita, przekazując poparcie pierwszemu z kandydującej czwórki. Dariusz Banaszek z 52 głosami zwyciężył już w I turze (potrzebne były 42 głosy). 20 głosów uzbierał Wacław Skarul, a 9 Andrzej Domin. Jeden głos był nieważny.

Podczas Sprawozdawczo – Wyborczego Walnego Zgromadzenia Delegatów PZKol wybrano także nowy Zarząd. Przez najbliższe 4 lata zasiądą w nim Zbigniew Piątek, Jan Antkowiak, Franciszek Harbacewicz, Tadeusz Jasionek, Rafał Jurkowlaniec, Marek Kosicki, Adam Wadecki i Lucjusz Wasielewski – czytamy na wspomnianej stronie internetowej.

My dodajmy, że jeszcze do niedawna Dariusz Banaszek był mieszkańcem Wólki Radzymińskiej (gm. Nieporęt), skąd przeniósł się za lokalną miedzę, na teren Powiatu Nowodworskiego. Pan Darek jest dobrze znany sympatykom naszego lokalnego sportu, zresztą jak cały rodzinny, kolarski „klan” rodziny Banaszków. Rodzinne tradycje ojców Dariusza i Bogdana Banaszków, którzy sportowe sukcesy odnosili nie tylko na krajowych szosach w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, kontynuują ich synowie Adrian i Norbert (reprezentanci kraju i medaliści kategorii młodzieżowych) oraz Alan (mistrz Europy juniorów z roku 2015). Pan Darek był organizatorem kolarskiego wyścigu „Cudu nad Wisłą”, który m. in. startował z Legionowa z metą w Radzyminie. Przez rok jedna z firm D. Banaszka była sponsorem tytularnym superligowej drużyny piłki ręcznej występującej pod nazwą KPR Borodino Legionowo. Do dziś Dariusz Banaszek, gdy mu tylko czas pozwala, wraz z żoną Agnieszką, synami Adrianem i Norbertem, bywa na meczach legionowskich szczypiornistów. Jest wujkiem (i ojcem chrzestnym) jednego z piłkarzy tej drużyny, Frenki Brinovca.

Przed D. Banaszkiem, nowym zarządem PZKol., kolejne sportowe, spore organizacyjne wyzwanie. Wybór nowego kolarskiego sternika, może świadczyć o tym, że to środowisko sportowe, żyjące w aureoli ostatnich sukcesów Michała Kwiatkowskiego, Rafała Majki, systematycznego progresu Kasi Niewiadomej i kolarzy torowych, dostrzega jednak potrzebę zmian, a może nawet i reform strukturalnych, zwłaszcza w sprawach finansowania podstaw piramidy tej dyscypliny sportu. Mamy nadzieję, wierzymy, że Dariusz Banaszek, nasz legionowski ziomal poradzi sobie z tymi wyzwaniami.

JERZY BUZE

Fot. www. pzkol.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *