Facebook

KOŚCIOŁY POWIATU LEGIONOWSKIEGO. Kaplica w Wieliszewie gotowa na msze

2019-06-09 12:18:26

Zapewne niewiele osób wie, że w powiecie legionowskim przybyło nowe miejsce na odprawianie mszy. Znajduje się ono w odremontowanym starym grobowcu na wieliszewskim cmentarzu. Od 2018 r. oficjalnie pełni on funkcję kaplicy, podobnie zresztą jak traktowali je mieszkańcy podczas II wojny światowej. W trakcie zawieruchy wojennej służyło ono także jako kryjówka

 

Zabytkowa kaplica-grobowiec powstała na początku XIX w., by pochować Tomasza Kamieńskiego, zmarłego przedwcześnie, w wieku 44 lat. Ten szlachcic herbu Ślepowron, pochodził z Warszawy. Wraz z żoną Marią Kamieńską (z domu Gautier) byli właścicielami Wieliszewa i rozległych terenów wokół tej wsi. Początkowo dzierżawili te ziemie, a potem odkupili je od Marii Teresy Tyszkiewicz, siostry księcia Józefa Poniatowskiego. Stosowna umowa została podpisana w połowie października 1829 r. Po kilku latach Tomasz Kamieński zmarł.

Piękny zabytek

Kaplica wykonana jest w stylu klasycystycznym. To budowla z cegły, powstała na planie sześcioboku. Miejsce na trumny znajduje się w podziemiu grobowca-krypcie, natomiast przestrzeń parterowa jest obecnie kaplicą, na ścianach której widnieją epitafia. Może ona pomieścić około 30 osób. Po śmierci seniora Tomasza Kamieńskiego majątek przejął junior Tomasz Antoni Felix Kamieński (jego syn). Jednak ze względu na długi, do których się przyczynił, był zmuszony opuścić rodzinne miejsce. Majątek został zlicytowany, a nowym właścicielem został hrabia August Potocki. Ten ostatni w połowie 1852 r. odsprzedał go Iwanowi Fiodorowiczowi Paskiewiczowi.

 

Opieka parafii

Cmentarz w Wieliszewie podlega Parafii pw. Przemienienia Pańskiego. Jej proboszczem jest ks. Grzegorz Kucharski. Opisywana kaplica znajduje się tuż za centralnym wejściem na cmentarz i jest doskonale widoczna dla kierowców przejeżdżających przez Wieliszew. Na froncie widnieje napis „Żona-Mężowi”. Z opowiadań wynika, że podczas II wojny światowej w kaplicy odprawiane były np. sakramenty małżeństwa czy pierwszej komunii, a grobowiec służył przez pewien czas za kryjówkę. Od dłuższego czasu zabytek ten wymagał remontu, a ks. proboszczowi nie udało się odnaleźć spadkobierców grobowca.

Potrzebny remont

W XXI w. przed rozpoczęciem prac remontowych przez 3 lata przygotowywane były dokumenty i wykonywane wymagane ekspertyzy. Następnie z grobowca wywieziono 3 kontenery śmieci i zaczęto porządkować jego dolną część, gdzie szczątki doczesne rozrzucone były w wielu miejscach. Remont przeprowadzany był w 3 etapach i dużej mierze sfinansowany z unijnych dotacji dystrybuowanych przez Lokalną Grupę Działania Zalew Zegrzyński. W sumie, w ciągu ostatnich 10 lat, wydano na niego 1,2 mln zł. I co ciekawe, parafia wieliszewska pierwszy raz uzyskała pomoc finansową na remont kaplicy w… XIX w. Wtedy pieniądze przekazał Wydział Budowlany Warszawskiego Rządu Gubernialnego.

Zmiany w 2018 r.

Dzięki pracom remontowym w 2018 r., które dofinansowane zostały kwotą 300 tys. zł (unijny wkład 67,67% i krajowy 33,33%) uporządkowano kryptę; wstawiono wybite jeszcze podczas II wojny światowej okno; wykonano sarkofag (złożono w nim wcześniej skremowane szczątki doczesne); a także zrobiono elewacje wewnętrzne i wytynkowano brakujące elementy. Odnaleziono szczątki doczesne 8 osób, spośród których ustalono tożsamość 5. Między innymi pochowana została tam Rozalia z Wolskich oraz Miecio Kopijowski.
W ramach wcześniejszych prac m.in.: zmieniono kopułę kaplicy (dach), schody i drzwi, a także wykonano elewację. W kosztach remontu partycypowała także parafia i wierni, a stanowiło to około 20% wydatków. Wielką pomoc okazała także gmina Wieliszew, która pomagała ks. proboszczowi wypełniać wnioski i inne dokumenty.

Olga Gajda

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *