Facebook

KOSZYKÓWKA. Odpadli mimo zwycięstwa

2016-01-23 9:27:42

Koszykarze Legionu po dwóch noworocznych zwycięstwach w lidze odnieśli trzecie, które ostatecznie… zamknęło im drogę do fazy play-off. Aby wyprzedzić MKS Ochota Warszawa w tabeli podopiecznym trenera Raczyka potrzebne było zwycięstwo przynajmniej jedenastoma punktami. Celu nie osiągnęli…

Mimo wygranej nad MKS-em Ochota Warszawa 86:81, koszykarze Legionu Legionowo po meczu nie byli w najlepszych nastrojach. Aby wyprzedzić ekipę z Warszawy podopiecznym trenera Raczyka potrzebne było zwycięstwo przynajmniej jedenastoma punktami. Celu nie osiągnęli, częściowo przez skandaliczne sędziowanie.

Najważniejszy mecz rundy

„Najważniejszy dla nas mecz rundy zasadniczej. Bardzo liczymy na Wasz doping. Bądźcie z nami. Widzimy się w „jedynce”.” – tak koszykarze Legionu zachęcali kibiców do przyjścia i wsparcia ich swoim dopingiem na facebookowym profilu klubu przed arcyważnym meczem z MKS Ochota Warszawa. Stawka czwartkowego (21 stycznia) spotkania była piorunująca. Gospodarze, aby być nadal w grze o awans do II ligi musieli odnieść zwycięstwo. Nie byle jakie, bo minimum 11-punktowe. Zadanie więc trudne, ale nie niewykonalne. Legion pierwszą kwartę rozpoczął uważnie w defensywie, ale i skutecznie w ataku. Siłą napędową zespołu był Mateusz Witka, jak i Aleksander Ilczuk. Obaj zdobywali cenne punkty. Pierwsza kwarta wygrana aż 7 pkt. Kolejna odsłona meczu to wyrównana walka. W końcówce dali o sobie znać arbitrzy pojedynku, którzy np. w ostatniej akcji pierwszej połowy odgwizdali jako faul, czysto zablokowany rzut rywala. Później wkradł się niepotrzebny faul techniczny. Dzięki temu goście wykorzystali dwa rzuty osobiste, niwelując dość dużą przewagę punktową gospodarzy. – Nigdy nie miałem w zwyczaju krytykować pracy sędziów, ponieważ sam nim byłem, tak teraz niestety muszę stwierdzić kilka rażących błędów. Nie mówię, że tylko na naszą niekorzyść, ale w większości przypadków było to na naszą niekorzyść. Przez to w pewnych momentach zrobiło się niestety niedobrze. Muszę przypomnieć, że musieliśmy wygrać minimum 11 pkt, a był już moment, gdzie było 12 pkt przewagi z naszej strony, niepotrzebny gwizdek, faul techniczny, no i z 12 pkt robi się 6 na przerwę. Trudno, przykro, ale gratulacje dla chłopców za kawał dobrej roboty w obronie – powiedział po meczu Przemysław Raczyk, trener Legionu Legionowo.

Fatalne sędziowanie

Koszykarze Legionu prezentowali bardzo dobrą koszykówkę. Jednak, gdy zaczęli powiększać przewagę z negatywnej strony zaczęli pokazywać się arbitrzy, którzy mieli ogromny wpływ na przebieg spotkania. Odgwizdywali faule przy czystych blokach gospodarzy, a dodatkowo „puścili” grę, gdy jeden z zawodników gości wyraźnie popełnił błąd dwutaktu. W pewnym momencie zapomnieli również, co znaczy błąd podwójnego kozłowania. Błędów arbitrów była co niemiara. Na minutę przed końcem Legion prowadził 10 pkt. Jednak słaba postawa sędziów spowodowała, że goście zbliżyli się do legionowian na odległość kilku punktów, co ich całkowicie zadowalało w kontekście dwumeczu. „Przegrywamy w Legionowie jednak różnicą tylko… 5 pkt! W końcówce widać było, że priorytetem jest dla nas utrzymanie zaliczki z pierwszego spotkania, zwycięstwo zeszło na drugi plan” – podsumowali końcówkę meczu na swoim facebookowym profilu warszawscy koszykarze. W poniedziałek legionowianie zakończą fazę zasadniczą wyjazdowym spotkaniem z MKS Pruszków. – Pozostało jedno spotkanie, no i niestety, będziemy musieli grać o niższe miejsce. Chyba, że jakaś drużyna nie przystąpi do dalszej fazy, to my jesteśmy gotowi na bicie się z lepszymi. Niestety nie dostaniemy tej szansy, chyba że zdarzy się cud. Chłopcy prezentowali się w miarę równo przez ten sezon. Ta jedyna wpadka, która zaważyła na naszej sytuacji w tabeli to porażka z Wawrem, gdzie prowadziliśmy 20 pkt, a przegrywamy końcówkę. Tak naprawdę tego zwycięstwa zabrakło w końcowym rozrachunku – podsumował Przemysław Raczyk.

Legion Legionowo – MKS Ochota Warszawa 86:81 (23:16, 20:21, 21:20, 22:24)

Legion Legionowo: Teklak – 19, Witek – 17, Niedbalski – 14, Mikos – 13, Ilczuk – 8, Staszewski – 7, Centrone – 4, Pacholec – 2, Łopaciński – 2, Stabach, Stabeusz, Bandurski.

DB

Fot. Legion Legionowo

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *