Facebook

KULTURA W CZASACH ZARAZY. Projektantka

2020-09-23 1:14:13

Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem przeprowadzonym w sierpniu tego roku przez dr Roberta Żbikowskiego (RŻ) kuratora wystaw w Galerii Sztuki na Prostej w Jabłonnie z artystką Anną Pągowską (AP)

(RŻ) Co to znaczy być projektantką graficzną?

(AP) To możliwość tworzenia zróżnicowanych projektów, brak rutyny, codziennie coś nowego. Zajmuję się grafiką artystyczną, użytkową i ilustracją. Tworzę plakaty i projekty dla filmu, na koncerty, dla instytucji kultury. Projektuję okładki, ilustruję magazyny i książki, tworzę kolaże, ale także wzory na tapety i tkaniny. Lubię tą różnorodność, to mnie rozwija. Wszystkie te działania nawzajem się przenikają i wzbogacają mnie.

Moją ulubioną formą są niezmiennie kolaże, tak trafnie oddają one wielowymiarowość i eklektyzm współczesnego świata.

Oprócz prac na zlecenie dużo projektów tworzę dla siebie i na moje wystawy, są one zwykle bardziej abstrakcyjne i minimalistyczne. Jak na przykład te inspirowane Japonią, które powstały na wystawę pt. Powietrze z okazji 100 rocznicy Polsko – Japońskiej współpracy dyplomatycznej.

(RŻ) Na ile Twój klient ma wpływ na ostateczny projekt graficzny?

(AP) W projektach artystycznych i ilustracji najczęściej mogę liczyć na większą swobodę. W grafice użytkowej sprecyzowane założenia ułatwiają proces projektowy. Moje portfolio jest moją wizytówką, ono buduje zaufanie klientów. Każde zlecenie jest inspiracją, odpowiedzią na potrzeby, a ostateczny efekt to moją formą ekspresji. Mam szczęście do świadomych klientów. Moje prace docenia m.in. Newsweek Polska, wydawnictwo Znak, Pascal, Prasa i Film, magazyn Pismo, Polski Instytut Sztuki Filmowej Warszawskie Towarzystwo Sceniczne.

(RŻ) Czy szkicujesz ręcznie swoje projekty czy powstają od razu na komputerze?

(AP) Na początku analizuję temat, procesuję, zbieram materiały i szkicuję wszystkie możliwe koncepcje jakie przychodzą mi do głowy. Bardzo lubię ten moment poszukiwań i kreatywnego szaleństwa. Potem wybieram kilka najciekawszych pomysłów i zaczynam nad nimi pracować. Nie mam jednej drogi tworzenia. Lubię odkrywać nowe podejścia. Nie zawsze projekt zaczynam na komputerze. Lubię malować tuszem, rysować, wycinać, potem skanuję te materiały i finalny projekt powstaje na komputerze.

 

Anna Pągowska – 2019 – kolaż analogowy – surreal – 50×70 cm.

(RŻ) Współpracujesz z wieloma osobami i firmami. Które ze zleceń było najciekawsze?

(AP) Trudno mi wybrać jedno zlecenie. Bardzo lubię tworzyć plakaty, ilustracje, okładki książek. Moment kiedy zamieniam słowa w surrealistyczne obrazy, tworzę wizualne metafory, które opowiadają historię to najciekawszy czas w mojej pracy. Ważne są dla mnie zlecenia, które zmieniały bieg mojej pracy. Tak było z plakatem artystycznym do filmu “Letnie przesilenie” Michała Rogalskiego, który został wyróżniony na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2016 r. Moja współpraca z Prasą i Filmem trwa do dziś. To samo dotyczy mojej współpracy z Newsweekiem. Tworzę dla nich ilustracje i okładki magazynów. Za każdym razem jest to inne wyzwanie, inny artykuł, to bardzo przyjemna współpraca, mogę poszaleć.

 

(RŻ) Wiele z Twoich projektów zmienia się w obrazy. Czy masz ekspozycję online?

(AP) Tak, większość moich projektów można oglądać online. Zapraszam na moją stronę www.annapagowska.com. Widać tam różnorodność moich prac. Kolaże digitalowe, wycinane z gazet, malowane plakaty, minimalistyczne i rozbudowane grafiki. Jestem też obecna w mediach społecznościowych na instagramie : https://www.instagram.com/annapagowska i na fb: https://www.facebook.com/aniapagowska.

Anna Pągowska – 2018 – kolaż digitalowy – 70×70 cm

(RŻ) Opowiedz proszę o wydrukach, czy są sygnowane i czy powstają w limitowanych seriach?

(AP) Sygnuję wszystkie moje prace. Dbam o jakość wydruków. Mam słabość do szlachetnego papieru. Niektóre prace tworzę w limitowanych seriach, drukuję na papierze archiwalnym. Mam też prace nielimitowane, drukowane atramentowo. Wychodzę z założenia, że sztuka powinna być dostępna dla wszystkich. To miłe, gdy klienci wysyłają mi zdjęcia z moimi pracami w swoich domach.

Anna Pągowska – 2020 – okładka

(RŻ) Wielokrotnie pokazywałaś swoje prace w Galerii Sztuki na Prostej. Gdzie jeszcze można spotkać Twoje obrazy ?

(AP) Co roku prezentuje swoje prace na wystawach indywidualnych i zbiorowych. Moje prace można było oglądać między innymi w Teatrze Muzycznym w Gdyni, w Zamku Królewskim w Warszawie, w Centrum Praskim Koneser, w Galerii Trębacka, Galerii Stalowa, w Hotelu Sheraton. Co roku uczestniczę też w Targach Sztuki. Bezpośrednie spotkanie z drugim człowiekiem jest dla mnie bardzo ważne. W tym roku w marcu uczestniczyłam w wystawie zbiorowej Kobiety o kobietach w Galerii Piwniczka w Radzyminie.

Była to moja najdłuższa wystawa. Z powodu pandemii trwała 3 miesiące.

Anna Pągowska – 2020 – okładka

(RŻ) Twoje wzory zdobywają uznanie, projektujesz tapety, tkaniny, co jeszcze?

(AP) Zobaczymy, jestem otwarta na nowe propozycje współpracy. Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie ukończyłam na wydziale projektowym dlatego ważny jest dla mnie aspekt użytkowy moich prac. Ciekawą realizacją, którą nie chwaliłam się jeszcze są witraże. Po studiach stworzyłam kilkanaście projektów, które były zrealizowane w różnych miejscach w Polsce. Takie najczęściej około 10 metrowe okna w kościołach. To było ciekawe wyzwanie, kiedy zaczynałam od małych rysunków, a następnie musiałam je przenieść na papier w skali 1:1. Efekt swojej pracy sprawdzałam na wysokiej drabinie, albo zwieszałam kartony ze schodów w domu moich rodziców. Witraż tworzą kolorowe tafle szkła, dobór kolorów to także jest sztuka. Każdy fragment na kartonie trzeba oznaczyć odpowiednim symbolem szkła, a potem jeszcze malowanie i wypalanie w piecu wyciętych szklanych kawałków. Taki projekt to wielomiesięczna praca, wiele uczy i wymaga dużej wyobraźni, bo efekt końcowy bardzo się różni od tego na papierze. Mam sentyment do tradycyjnych technik, swoją pracę też staram się traktować jak rzemiosło.

Anna Pągowska – 2019 – okładka

(RŻ) Na plenerach jesteś widywana też z klasycznym płótnem i pędzlami. Czy te tradycyjne techniki to chwilowe zauroczenie?

(AP) Lubię takie zauroczenia, to dodaje świeżości. Eksperymentowanie, mieszane technik, rozwój w różnych kierunkach to moja droga. Nie lubię rutyny w tworzeniu, wybieram różnorodność. Pomimo tego wydaje mi się, że mój styl jest rozpoznawalny.

(RŻ) Pandemia jest obecna wszędzie, czy już powstał Twój projekt w tym trudnym temacie ?

(AP) Tak się złożyło, że od początku pandemii tworzyłam ilustracje do artykułów w Newsweek Psychologia i tematy tych prac dotykają naszych aktualnych lęków. Pomogło mi to w oswojeniu rzeczywistości. Były to artykuły między innymi o odradzaniu się z traumy, o roli marzeń, o depresji.

Wierzę w terapeutyczną moc sztuki. W tym widzę sens tego co robię. Obrazy, muzyka, film, taniec, śpiew to przestrzenie, które wyzwalają w nas emocje, łagodzą lęki, otwierają na szersze postrzeganie świata, na tolerancję, wprowadzają nas w stan harmonii.

Anna Pągowska – 2018 – okładka książki

(RŻ) Wiem, że pracujesz obecnie nad okładką do książki. Ile czasu zabiera taki projekt graficzny?

(AP) Nie ma reguły. Stworzenie wstępnych projektów zajmuje mi około tygodnia, jednak sam proces jest dłuższy i uzależniony od współpracy z  wydawnictwem. Zwykle zaczynam od przeczytania książki i znalezienia charakterystycznych wizualnych wątków, zamieniam historię w obrazy, które będą ją reprezentować. Oprócz elementu wizualnego, taki projekt to także dobór typografii i zakomponowanie wielu informacji. Książka jest obiektem przestrzennym dlatego zaprojektowanie okładki to też projekt części przedniej i tylniej obwoluty, grzbietu, skrzydełek. Wracamy tutaj do początku naszej rozmowy, czyli jak to jest być projektantką graficzną. Każdy projekt uczy mnie czegoś nowego, za każdym razem poznaję inny temat ilustrując go. Na przykład ciekawostki z życia ptaków, albo właściwości polskich ziół, lub to że rośliny mają pamięć, albo jak przeżyć 120 lat w zdrowiu. Nie ma czasu na nudę.

(RŻ) Dziękuję za rozmowę i życzę Ci wielu ciekawych graficznych projektów.

Robert Żbikowski

Kultura w czasach zaraz to cykl wywiadów z artystami oraz osobami tworzącymi ciekawe zjawiska kulturowe

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *