Facebook

LEGIONOWO. A po co komu kanalizacja deszczowa…

2018-07-29 12:30:36

Przy obfitych opadach kanalizacja deszczowa nie radzi sobie z odprowadzaniem wody. Przez zanieczyszczony system odprowadzania wody deszczowej Przedsiębiorstwo Wodno-Kanalizacyjne na zlecenie miasta, wypompowuje deszczówkę z zalanych ulic co generuje dodatkowe koszty


Problem zalanych ulic to temat, który powraca w Legionowie po każdym większym deszczu. Często przejezdność ulic jest przywracana dopiero przez beczkowozy, które odpompowują wodę oraz ekipy, które udrażniają zatkane studzienki kanalizacyjne. Tak dzieje się na przykład przy ul. Kolejowej przy wejściu na perony stacji Legionowo Przystanek. Gigantyczne kałuże likwidują tam zawsze dopiero ekipy Przedsiębiorstwa Wodociągowo-Kanalizacyjnego (PWK)

Kto czyści kanalizację deszczową?

Postanowiliśmy więc sprawdzić, kto odpowiada za taki stan rzeczy oraz jaki jest koszt czyszczenia studzienek kanalizacyjnych i odpompowywania wody z zalanych ulic. Na te pytania nie udzielił nam jednak dotychczas odpowiedzi Urząd Miasta. Ponadto zaprzeczyła temu miejska spółka PWK, choć jej samochody widywane są najczęściej przy takich akcjach.
– Przedsiębiorstwo Wodociągowo – Kanalizacyjne nie zajmuje się sprawami związanymi z utrzymywaniem sieci kanalizacji deszczowej oraz systemami studni chłonnych w Legionowie – poinformował nas Piotr Zberowski, Dyrektor Techniczny PWK.

PWK tylko przyjmuje zlecenia

Przedstawiciel PWK na pytanie o awaryjne wyjazdy do likwidowania kałuż odpowiedział: – „W sprawie wypompowywania wody z tworzących się zalewisk ulicznych informuję, że usługi te wykonywane są przez nasze służby na podstawie zleceń przekazywanych z Urzędu Miasta Legionowo oraz ze Starostwa Powiatowego w Legionowie – dodając również, że „Spółka nie prowadzi ewidencji ilości podjętych interwencji.” Wynika z tego, że władze miasta, parafrazując znane przysłowie, wolą leczyć niż zapobiegać. Z korespondencji otrzymanej od PWK nie dowiedzieliśmy się jakie koszty generują awaryjne wyjazdy do odpompowywania wody deszczowej z ulica. Tu z pomocą przyszedł nam jednak rejestr umów.

Rejestr prawdę Ci powie

W rejestrach umów z 2017 oraz 2018 r. możemy przeczytać, że miasto podpisywało umowę z PWK na prace związane z wodą opadową 3 krotnie. 22 grudnia 2017 r. Urząd Miasta Legionowo zlecił PWK przepompowywanie ścieków z wód opadowych za sumę 621, 5 tys. zł. W tym samym roku – 27 grudnia urząd podpisał umowę z PWK na: „Usługi w zakresie interwencyjnego wypompowywania wód deszczowych wraz z wywozem na terenie miasta Legionowo” za 40 tys. zł. W bieżącym roku umowa na: „Odprowadzanie wód opadowych pochodzących powierzchni zanieczyszczonych o trwałej nawierzchni” opiewa na niespełna 93 tys. zł. Łącznie daje to 754, 5 tys. zł

Mogłoby być taniej

Można przypuszczać, że koszty te byłyby niższe, gdyby miasto nie zaniechało budowy kanalizacji deszczowej w coraz bardziej zagęszczonym Legionowie. Przydałoby się również regularne czyszczenie studzienek w miejscach, gdzie istnieje taka kanalizacja. Zazwyczaj działania interwencyjne okazują się dużo droższe od tych przemyślanych i zaplanowanych.

Paulina Nowicka

Komentarze

2 komentarze

  1. Prawda Legionowska odpowiedz

    W betonowym mieście brak kanalizacji to jest dramat, bo woda nie ma gdzie odpłynąć. Każda ulewa to powódź w Naszym mieście. Ulice nie mają drenaży, nie ma rowów melioracyjnych, nie ma przy ulicach terenów zielonych i nie ma kanalizacji. Jest tylko beton i jeszcze raz beton. Brawo włodarze!!!!

  2. Eryk architekt odpowiedz

    Kanalizacja deszczowa w Legionowie jest w stanie szczątkowym, to zaniedbania ostatnich kilkunastu lat. A ta właśnie ekipa rządzących doprowadziła do tak dużego zagęszczenia miasta. Teraz po byle deszczu wszędzie niemal są kałuże, zalania i podtopienia 🙁 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *