Facebook

LEGIONOWO. Apele niewystarczające. Radni o wprowadzanych obostrzeniach

2020-11-18 9:00:02

Trwająca pandemia koronawirusa oraz duży wzrost liczby zachorowań powodują zaniepokojenie wśród mieszkańców. Konieczne stało się wprowadzenie dodatkowych obostrzeń, które powinny poskutkować ograniczeniem rozprzestrzeniania się wirusa. Czytelnicy zwracają się do redakcji z opiniami i uwagami odnośnie wprowadzonych rozwiązań. Dlatego postanowiliśmy zapytać, co o nich myślą nasi samorządowcy. Odpowiedzi udzieliła nam dwójka legionowskich radnych

Od soboty (7 listopada) zamknięte zostały m.in: placówki kultury: teatry, kina, muzea, teatry, galerie, wszystkie instytucje, które świadczą usługi kulturalne.Obiekty hotelarskie są dostępne tylko dla osób podróżujących w celach służbowych. Sklepy w galeriach handlowych zostają zamknięte z wyjątkiem spożywczych, aptek, drogerii czy usług. Od poniedziałku (9 listopada) rozszerzone zostanie nauczanie zdalne również na klasy 1-3 i przedłużony okresy nauki zdalnej dla uczniów od 4 klasy do 29 listopada.

1. Jak ocenia Pan, wprowadzanie od soboty (7 listopada) kolejnych obostrzeń w zw. z pandemią koronawirusa?

Niestety apele o ograniczenie kontaktów nie są wystarczające. Dlatego konieczne wydaje się być wprowadzenie tego typu obostrzeń, aby zahamować rozpostrzenianie się koronawirusa.

2. Czy Pana zdaniem, rząd dobrze przygotował kraj do II fali pandemii koronawirusa?

Wierzę, że decyzje były podejmowane w oparciu o wiedze i rekomendacje odpowiednio przygotowanych osób np. specjalistów od chorób zakaźnych czy instytucje typu Sanepid. Ponadto jesteśmy członkami UE, mamy swobodny przepływ osób i wiodącą koordynującą rolę winna odgrywać specjalna agenda UE tj. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób z siedzibą w Sztokholmie.

3. Jak ocenia Pan, ogłoszenie decyzji o zamknięciu cmentarzy na kilka godzin przed dniem Wszystkich Świętych?

Podejrzewam, że dla większości mieszkańców ta decyzja, a w szczególności moment jej podjęcia, była irytująca. Ja dowiedziałem się oczekując w długiej kolejce przed myjnią i za parę godzin miałem wyjeżdżać do rodziny. Ufam, że były naukowe i faktyczne podstawy do tego, aby podjąć taką trudną decyzję dopiero w ostatniej chwili. Najbardziej zaniepokoiło mnie, że nawet taką sytuację wykorzystuje się politycznie i podburza ludzi, aby np. zanosili znicze czy chryzantemy pod siedzibę przeciwnej opcji politycznej.

Dariusz Petryka

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *