Facebook

LEGIONOWO. Bandycki napad na Ukraińca

2015-12-02 7:48:36

Legionowscy kryminalni zatrzymali dwie osoby podejrzane o dokonanie rozboju na obywatelu Ukrainy. Rabusie obezwładniając pokrzywdzonego poprzez duszenie i zadawanie ciosów w różne części ciała zabrali mu kurtkę i 1800 złotych, a następnie uciekli. Piotr K. lat 28 i Damian P. lat 28 przyznali się do popełnienia tego przestępstwa i zostali objęci policyjnym dozorem. Za rozbój grozi do 12 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w nocy ponad 3 tygodnie temu w Legionowie. Obywatel Ukrainy wracający z lokalu rozrywkowego mieszczącego się na terenie naszego miasta skorzystał z uprzejmości napotkanego mężczyzny i zgodził się, aby jego znajomy za 20 złotych odwiózł go do hotelu w którym mieszkał.

Po przybyciu na miejsce obcokrajowiec uregulował należność i udał się do hotelu. Po przejściu kilkudziesięciu metrów zauważył, że podbiega do niego dwóch mężczyzn. Jeden z nich złapał go od tyłu za szyję i dusił, a drugi zadawał ciosy w różne części ciała. W trakcie tego zajścia zażądali oddania pieniędzy i grozili mu że jeśli nie spełni ich żądania to go zabiją.

Bandyci zabrali Ukraińcowi 1800 złotych oraz kurtkę, a następnie oddalili się polną drogą w las. Po dotarciu do hotelu poprosił portiera o wezwanie Policji. Po wstępnych czynnościach na miejscu zdarzenia od poszkodowanego zostało przyjęte zawiadomienie o przestępstwie.

Legionowscy kryminalni posiadając zeznania obcokrajowca oraz analizując jego brutalny przebieg podjęli żmudne działania w celu zatrzymania osób odpowiedzialnych za rozbój.

Kilka dni po przestępstwie stróże prawa dokonali zatrzymania Piotra K. lat 28. Drugi mężczyzna wiedząc, że legionowscy policjanci są na jego tropie się ukrywał. Jednakże po ponad 2 tygodniach również trafił w ręce funkcjonariuszy.

Materiał dowodowy zgromadzony w trakcie „pościgu” za mężczyznami nie budził wątpliwości śledczych, kto odpowiada za przestępstwo. Zatrzymani przyznali się do rozboju na obywatelu Ukrainy. Za ten czyn grozi im teraz do 12 lat pozbawienia wolności.

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *