Facebook

LEGIONOWO. Bezczynność czy przymykanie oka?

2019-12-20 5:52:06

Pomimo upływu 5 miesięcy i obecności świadków, urzędnicy do dziś nie potrafili zakończyć postępowań ws. nielegalnej wycinki drzew oraz budowy parkingu na terenie przeznaczonym pod zieleń parkową

W czerwcu br. właściciele domu opieki przy ul. Kozietulskiego dokonali bez zezwolenia wycinki drzew na skwerze, którym opiekowali się inni mieszkańcy tej ulicy. Następnie, również bez jakiegokolwiek zezwolenia, na terenie przeznaczonym w planie zagospodarowania przestrzennego pod zieleń parkową, wysypali gruz i kruszywo oraz urządzili sobie parking o pow. ok. 700 m2.

Nie kryli się

Na terenie tym, wykopali też studnię i ustawili własne znaki drogowe. Wszystkie te działania prowadzone w obecności świadków, mieszkańców ul. Kozietulskiego, którzy powiadamiali odpowiednie służby. Na miejscu obecni byli przedstawiciele Urzędu Miasta w Legionowie, Straży Miejskiej, Policji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB), do dziś nikt jednak nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Sprawą nielegalnej wycinki od ponad 5 miesięcy bezowocnie zajmuje Wydział Ochrony Środowiska legionowskiego ratusza. Natomiast sprawa samowoli budowlanej na terenie przeznaczonym pod zieleń, podobnie nieśpiesznie zajmuje się Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Niewiarygodne dokumenty?

Właściciele domu opieki twierdzą, że kupili ten teren, od spadkobiercy hrabiego Maurycego Potockiego. Jednak dokumenty, które miały to potwierdzić nie są przekonujące. Były to bowiem pozakreślane kserokopie, z których nie można było się dowiedzieć nawet kto je podpisał. Miała to być przedwstępna umowa sprzedaży oraz umowa dzierżawy. Natomiast według zapisów w rejestrze gruntów, działka ta nie ma ani urządzonej księgi wieczystej, ani ustalonego właściciel. Dlatego dokumenty, którymi się posługują wydają się mało wiarygodne.

Działania przeciwko zgłaszającym

Trudno stwierdzić, co do tej pory zrobiły w tej sprawie organy administracji. Na nasze pytania wciąż otrzymujemy odpowiedź, że – „postępowanie jest w toku”. Wiadomo natomiast, że urzędnicy podjęli działania, aby wyłączyć ze sprawy mieszkańców, którzy zgłaszali samowolę. Nie zostali oni uznani za stronę postępowania prowadzonego w sprawie samowoli budowlanej. Podobnie urzędnicy z Wydziału Ochrony Środowiska legionowskiego ratusza dotychczas nie zdołali wydać decyzji dotyczące samowolnej wycinki drzew.

Urzędy nie odpowiadają

PINB postępowanie w sprawie samowolnej budowy parkingu miał zakończyć do dnia 29 listopada br.. Jednak do chwili zamknięcia bieżącego numeru tygodnika nie odpowiedział na pytania zadane 28 listopada czyli ponad 10 dni temu.
Tego samego dnia zadaliśmy pytania do ratusza. Ale i stamtąd także nie doczekaliśmy się odpowiedzi. Najwyraźniej więc nie ma chętnych do ukrócenia samowoli przy ul. Kozietulskiego.

Wojciech Dobrowolski

Komentarze

1 komentarz

  1. Mieszkaniec odpowiedz

    „Bezczynność czy przymykanie oka?”
    Jedno i drugie w nadziei że sprawa przyschnie. Temat umrze i wszyscy czyli kontrolujący i kontrolowany będą zadowoleni. Jak widać czasami samorządom trzeba odebrać trochę (a nawet więcej) władzy albo dać oficjalną możliwość patrzenia na ich ręce i w razie potrzeby …………

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *