Facebook

LEGIONOWO. Blok nie do zablokowania, prezes nie do odwołania?

2016-09-15 3:14:20

Trudno dziwić się radości prezesa SML-W Szymona Rosiaka, którą tak manifestował w jednym z ostatnich wydań gazety MIEJSCOWEJ. Wyniki prawie wszystkich głosowań na czerwcowym Walnym Zgromadzeniu SML-W przebiegły po jego myśli, więc nabrał wiary, że wszystko będzie po staremu.

Wyraził nadzieję, że protesty mieszkańców przeciw dogęszczaniu zabudowy przycichną, podkreślając, że nawet Starostwo Powiatowe odmówiło przyznania sąsiednim wspólnotom mieszkaniowym statusu strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę.

Prezes Rosiak jest jednocześnie Przewodniczącym Rady Powiatu Legionowskiego, więc jest na bieżąco w tych sprawach. Pomocy mieszkańcom osiedla Jagiellońska odmówiły również władze miasta, tym większa radość prezesa i przekonanie, że osamotnieni w swej walce, pogodzą się wreszcie z planami zabudowy terenów rekreacyjnych. Czy tak będzie? Zobaczymy. Determinacja mieszkańców jest bardzo duża i na pewno nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w tym sporze.

Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, to być może spełnią się zapowiedzi jednego z protestujących o budowie miasteczka namiotowego. Trzeba będzie usunąć je siłą, pewnie w świetle kamer i obecności licznej grupy dziennikarzy, nie tylko lokalnych mediów. Prezes nie chce dostrzec tego, co widać gołym okiem. Ale może to oko zaślepiła pycha. Pycha, o której piszą w mądrej przypowieści, że idzie zaraz przed upadkiem.

Bogdan Kiełbasiński
Prezes Legionowskiego Stowarzyszenia Promocji Samorządności
NASZE MIASTO NASZE SPRAWY

Podobne artykuły

Komentarze

1 komentarz

  1. Stasiek odpowiedz

    To się jeszcze okaże, czy blok u nie da sie zablokować panie Rosiak, bo ludzie nie odpuszczą. Tak jak ws. LIDLA, sklep już niby stoi ale sprawy w prokuraturze też sa badane. Zobaczymy komu to sie bardziej opłaci tym razem …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *