Facebook

LEGIONOWO. Bloki przy ul. Kościuszki – od kuchni – wywiad z radnym Arturem Pawłowskim

2020-03-12 6:50:54

Emocje, groźby, przerwana sesja, awaria sprzętu do głosowania, nieobecność radnej Zakliki, deklarującej sprzeciw wobec budowy… O tym jak sprawa osiedla przy Kościuszki wyglądała „od kuchni” opowiada radny Artur Pawłowski

To i Owo: Decyzji o budowie osiedla przy Kościuszki towarzyszyły niecodzienne zdarzenia.

Artur Pawłowski: W obecności mieszkańców, na komisji aż troje prezydenckich radnych (Durka, Klejment, Zaklika) niespodziewanie zagłosowali przeciw budowie.

TiO: A już za dwa dni była sesja, było nerwowo?

AP: Po raz pierwszy przestała działać aparatura do głosowania! Sesja przerwano do poniedziałku. Nerwy sięgnęły zenitu, usłyszałem, że ja i moi koledzy zostaniemy upier…. – nie będę tego komentował. Głosy Durki, Klejmenta i Zakliki miały przesądzić o losie osiedla. Gdy nie przyszła radna Zaklika, głosy pozostałej dwójki nie miały już znaczenia!

TiO: Czy nieobecność radnej Zakliki według Pana była przypadkowa!

AP: Jej głos przeciwko osiedlu jak podczas komisji powstrzymałyby budowę. Nieobecność na przesądziła o osiedlu na Kościuszki – moim zdaniem zbyt wiele w tym przypadku!

TiO: A dlaczego Pan głosował przeciw budowie osiedla na ul. Kościuszki?

AP: Powody są społeczne i formalne. Ustawa mówiła o mieszkaniach dla umiarkowanie zarabiających. Tymczasem to inwestycja komercyjna na niekomercyjnym gruncie! Jeden z mieszkańców opowiadał, że latami składował koks na podwórku ze składu przy Kościuszki. Do dziś w tym miejscu nic nie chce wyrosnąć nawet trawnik!

TiO: Jak swoją decyzję uzasadniali zwolennicy budowy czyli dogęszczania?

AP: Ideą ustawy było zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych. Tych potrzeb w Legionowie nie ma. Tłumaczenie, że potrzeby są, ponieważ ludzie kupują, to masło maślane. Legionowianie mają już dość. Mimo to, w 2020 r. Prezydent przekonuje nas, że: „podstawowym problem z jakim boryka się miasto, to problem braku mieszkań”.

TiO: Jak zmieni się ta część miasta po wybudowaniu bloków?

AP: Wizualnie na plus. Problemy zaczną się z miejscami w przedszkolach, szkołach i do lekarzy. Nikt jednak nie mówi innej prawdy!

TiO: W jakim sensie?

AP: Zwolennicy dogęszczania uzasadniają je łataniem „dziury pokoleniowej”. Z osiedli SML-W wyprowadzają się osoby młode i w średnim wieku! Mieszkanie w SML-W nie jest tanie, również za sprawą opłat dla PEC i PWK (choć tu od kilku lat nie notujemy podwyżek) oraz za śmieci.

TiO: Czy to oznacza, że mieszkańców z Legionowa wciąż ubywa?

AP: To szokujące, ale tak! Pomimo dogęszczania ilość mieszkańców się nie zwiększa!

TiO: Dlaczego tak się dzieje?

AP: Polityka miasta i SML-W jest skierowana na tych, którzy dopiero się sprowadzą! Spółdzielnia zaciąga kredyty na nowe bloki, miasto zezwala na szeregowce, a nie ma pomysłu w perspektywie dekady lub dwóch na obecnych mieszkańców. Oddaje to nawet stan kontenerów śmietnikowych! Kredyt na mieszkanie lub wynajem nie zapewniają trwałego związku z Legionowem – na co liczy urząd miasta. Polacy cenią własność jako bezpieczeństwo swoje i bliskich. Osiedla jak przy Kościuszki miały te wartości gwarantować. Jak będzie, zobaczymy. Wolę nie mieć racji, przeprosić i odszczekać wszystko!!!

red.

Komentarze

3 komentarze

  1. wyborca odpowiedz

    mozna powiedziec ze smród coraz wiekszy , no i dobrze skończy sie pajacowanie z szabla i kita w dłoni ???…….miasto zadłuzone, woda w kranach jest brudna, ulice ciasne jak cholera, przez 20 lat obiecywanie budowy szpitala, rozbabrana bydowa szosy do Zegrza…….sukces za sukcesem, acha zapomniałem tańce i swawolw z płcia piekna………

  2. Mart odpowiedz

    Krotkowzorcznosc, albo o prostu głupota władz, doprowadzi do tego, ze z czasem Legionowo bedzie straszylo pustymi lokalami. Starsze osoby dożyją do konca, młodzi wyjada, tak jak teraz juz ma to miejsce (bo niby czemu mieliby tu mieszkać? Pracy jak na lekarstwo, największy pracodawca to urząd ze swoimi przyległościami), i miasto bedzie puste. Zamiast bloków powinno sie przyciągać inwestorów, ale na to trzeba miec pomysł. Włodarze ich nie maja, a mieszkańcy, i owszem… Tylko potrzeba zmiany na stanowisku zarzadzajacych. Ta ekipa, z POKO, powinna była odejść juz dwie kadencje temu. Stawiać nowe budynki moze kazdy duren, tylko dac mu mozliwosc zarządzania publicznymi pieniędzmi.

  3. Obserwator odpowiedz

    Chłopie masz rację! Tak jak powiedziałeś, obyś się mylił.
    Wcześniej nie interesowałem się tym co się dzieje w ratuszu. Po krótkiej obserwacji dochodzę do wniosku że o to chodziło rządzącym naszym miastem. Mieszkańcom igrzyska a sami robili swoje interesiki. Jednak czas łatwej kasy się skończył a przyzwyczajenia pozostały. Terenu do sprzedania coraz mniej a jak wiadomo w trakcie jedzenia apetyt rośnie. Mowa tu o radnych silnie powiązanych z prezydentem. Tak to dzięki nim miasto pogrążone jest w chaosie, niewydolności komunikacyjnej i aferach. Do tej pory sądzili że są nietykalni ale jak widać co „światlejsi” z nich stracili wiarę w idącego na dno protektora. To jest początek końca ale niestety na samym końcu ci bezmyślni mocno interesowni radni jeszcze zrobią bałagan.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *