Facebook

LEGIONOWO. Chcą przejąć hektary lasu w centrum miasta

2017-01-27 7:50:29

Zadrzewiony teren pomiędzy ulicami Jagiellońską, Krakowską i Nowobarską w Legionowie może wkrótce stać się własnością Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy chcieliby postawić w tym miejscu nową strażnicę, a resztę terenu zaadoptować pod cele ćwiczebne. Również miasto jest zainteresowane tymi, a także sąsiednimi gruntami o łącznej pow. 2,7 ha, które można by przeznaczyć pod działalność np. deweloperską.

O lokalizacji pod budowę nowoczesnej strażnicy w Legionowie mówi się od lat. W ostatnim czasie komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej (PSP) prowadzi rozmowy z Nadleśnictwem Jabłonna do którego należy „zielony trójkąt” pomiędzy ul. Nowobarska–Krakowska–Jagiellońska. Strażakom zależy na pozyskaniu tego terenu pod nowoczesną strażnicę oraz na cele ćwiczebne. Teren obecnej bazy będącej na rogu ul. Batorego i Mickiewicza jest bowiem za mały.

Strażnica potrzebna „od zaraz”
– Pod względem operacyjnym, to w tej lokalizacji bylibyśmy bliżej centrum Legionowa, a jednocześnie zapewnia nam szybki przelot na drugą stronę miasta za torami, gdyż tunel mielibyśmy obok. Powiem tak, jeśli nie pozyskamy tamtego terenu, to pewnie rozbudujemy obecną bazę, tylko że nadal nie będziemy mieć miejsca do przeprowadzania ćwiczeń – przekonuje zastępca komendanta KP PSP Arkadiusz Pich. Jednocześnie przyznaje on, że zapewne trzeba by było wyciąć jakąś część drzew przy Nowobarskiej. Nadleśnictwo przychylnie spogląda na działania strażaków ws. powstania nowej bazy. Jednak nadleśniczy chciałby przekazać strażakom grunty tylko w użytkowanie bez zmiany ich dotychczasowego przeznaczenia, tak jak funkcjonuje pobliski Dom Pomocy Społecznej „Kombatant”.

Prezydent chce przejąć las
Jak się dowiedzieliśmy, komendant powiatowy PSP prowadzi równolegle rozmowy z prezydentem Romanem Smogorzewskim, gdyż być może wkrótce miasto stanie się właścicielem nie tylko terenu pomiędzy „Kombatantem” a rondem na Przystanku, ale także pozostałych zielonych terenów w okolicy. W grę wchodzi łącznie aż 2,7 ha powierzchni leśnej! Miasto już w 2005 roku wystąpiło do wojewody o skomunalizowanie tych terenów, ale dopiero w minionym roku uzyskało taką zgodę. Od tej decyzji odwołało się Nadleśnictwo i sprawa ostatecznie trafiła do Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej. Jak podkreśla nadleśniczy, kiedy grunty te trafią w ręce miasta, to nie ma takiej gwarancji, że powstanie w tym miejscu strażnica, ani że drzewa zostaną zachowane. Może się więc okazać, że okoliczni mieszkańcy zostaną pozbawieni ostatnich terenów leśnych na legionowskim Przystanku, bo wykupią je deweloperzy.

Wytną las?
– Miasto chciałoby to w jakiś sposób skomunalizować, bo wiadomo że jest zainteresowane tym, aby jak najwięcej gruntów posiadać i na nich zarabiać. Tym bardziej, że w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego teren jest pod cele usługowe i zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Jak miasto przejmie te grunty, no to wiadomo, że będzie mogło te tereny sprzedać, a po lesie pozostanie wspomnienie – przekonuje nadleśniczy Stefan Traczyk, który jak stwierdził zrobi wszystko, aby teren ten nie wpadł w ręce prezydenta miasta.

DARIUSZ BURCZYŃSKI

d.burczynski@toiowo.eu

Komentarze

10 komentarzy

  1. albert odpowiedz

    On nas chce na koniec jeszcze podusić. Sprzedać ! Zniszczyć jak najszybciej kolejny teren zielony. Co tam mieszkańcy i ich opinie, na koniec złapie się jeszcze trochę gotówki. Nie jestem zwolennikiem PISu, ale ustawy o kadencyjności w samorządach życzę smog rzewskiemu jak najszczerzej.

  2. Korek odpowiedz

    Jak będą wycięte kolejne drzewa i powstaną bloki, to na pewno nie poprawi to zatrucia powietrza w Legionowie.
    Może trzeba nakręcić negatywna kampanię że nie da się tu mieszkać z powodu zanieczyszczenia powietrza , wtedy spadnie zainteresowanie kupnem mieszkań w naszym mieście.

  3. waldi odpowiedz

    A przecież od dawna mówiono że będzie tam market Biedronka.

  4. Kris odpowiedz

    SKANDAL !!!!!. Mieszkańcy okolicy zostali już poszkodowani z powodu budowy tunelu. Cicha i spokojna dotąd. ul. Krakowska stała się teraz jedną z głównych arterii komunikacyjnych w mieście i powiecie. Uciążliwości dla mieszkańców są ogromne. Dlatego należy im się przynajmniej w pobliżu PARK. A handlarze z ratusza zamiast urządzenia parku chcą wyciąć ostatnie drzewa i sprzedać dziś jeszcze zielony teren deweloperom.

  5. Paweł odpowiedz

    Z tego co pamiętam poprzedni prezydent zabezpieczył teren pod legionowski szpital w rejonie ulic 11-go Listopada i Tatrzańskiej 🙁

  6. voltan odpowiedz

    No brawo romek. To po to byla ta tak bardzo niezbedna nowobarska przez srodek lasu. Bo masz chrapkę na dzialeczki wokol..ale najpierw trzeba zrobic dojazd. Tak samo pewnie przedluzenie hubala do krolowej jadwigi…tam tez fajne dzialeczki w sam raz do kupienia i sprzedania deweloperom. Niezle lody z ta tamaryna krecicie.

  7. tadek odpowiedz

    Szpital powiatowy, to ma sens. Teren by akurat umożliwił postawienie 3 budynków 10 piętrowych, dla 3 oddziałów

  8. Emil odpowiedz

    Roman i reszta to dranie !!!!
    Drzewa wytną, a w okolicy nie ma już terenów zielonych, wszystko zabudują i potem będą wydawać ulotki i komunikaty, żebyśmy to my dbali o czystość powietrza. Na pewno przyznają sobie jeszcze jakieś nagrody za walkę ze smogiem !!!!!!!!

  9. Joasia odpowiedz

    Straż pożarna jest, budynki deweloperskie są, a dlaczego nikt nie pomyślał że może warto byłoby szpital pobudować.
    Ale widać lepiej dublować inne budynki niż przysłużyć się naprawdę społeczeństwu.
    Masakra

  10. Sylwia odpowiedz

    Przejmą deweloperzy bo Smogorzewski nie przepuci takiej okazji do zarobku…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *