Facebook

LEGIONOWO. Co miało powstać przy ul. Parkowej?

2018-01-15 8:30:09

Przy ul. Parkowej w Legionowie, miało powstać Centrum Szkoleniowo – Sportowe, takie zapisy były w pozwoleniu na budowę. Tymczasem w rzeczywistości, od samego początku, funkcjonuje tam Niepubliczne Europejskie Gimnazjum Językowe

Stowarzyszenie Legionowskich Lokatorów – SLL przeanalizowało wszystkie dostępne dokumenty oraz publikacje prasowe dotyczące realizacji inwestycji przy ul. Parkowej w Legionowie, gdzie miało powstać Centrum Szkoleniowo – Sportowe. W lokalnych mediach pojawiały się dla niej także inne określenia, takie jak: szkoła sportowa, gimnazjum sportowe czy gimnazjum językowo – sportowe. W rzeczywistości jednak od samego początku tj. od września 2016 r. funkcjonuje tam tylko Niepubliczne Europejskie Gimnazjum Językowe. Tak głoszą bowiem tablice informacyjne, które znajdują się na budynku. Wynika z tego, że o żadnej szkole sportowej nie ma tu mowy.

Na co wydano pozwolenie na budowę?

Z informacji uzyskanych z Wydziału Architektury Starostwa Powiatowego wynika, że: (…) Starosta Legionowski zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia dla „KZB Legionowo sp. z o.o.” na budowę budynku centrum sportowo – szkoleniowego”. Zgodnie z opisem technicznym obiekt, który miał powstać przy przy ul. Parkowej, miał być przeznaczony do prowadzenia zajęć sportowo – szkoleniowych dla 288 dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjalnych, z wykorzystaniem obiektów sportowych na terenie stadionu miejskiego w Legionowie. Następnie Starosta Legionowski dokonał przeniesienia decyzji o pozwoleniu na budowę centrum sportowo – szkoleniowego
z poprzedniego inwestora – „KZB Legionowo sp. z o.o.” na spółkę „Milenium s.c.”.

Miało być gimnazjum sportowe

We wrześniu 2015 r. zastępca prezydenta Legionowa M. Pawlak mówił: „(…) coraz więcej obiektów sportowych powstaje w tym rejonie. Naturalną konsekwencją rozwoju miasta wydawało się powstanie budynku mieszczącego m.in. szkołę sportową. Gdy właściciele spółki „Milenium” (…) zaproponowali, że przeprowadzą tego rodzaju inwestycję, nie było podstaw, aby odmówić. (…), zatem Gimnazjum Sportowe jest bardzo dobrym rozwiązaniem” – mówił zastępca prezydenta miasta. W marcu 2016 r. również współwłaścicielka spółki „Milenium”, H. Olkucka, informowała: W przeniesionym do nowego budynku Gimnazjum Językowo – Sportowym zrobimy klasy profilowane”. Były to chyba jednak gołosłowne zapowiedzi, bo w  wykazie prowadzonym przez Kuratorium Oświaty w Warszawie, na dzień 30 września 2017 r., nie ma w tej lokalizacji żadnej szkoły sportowej.

Co, jeśli powstał obiekt niezgodny z planem?

Obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu przy stadionie miejskim, na którym powstało Europejskie Gimnazjum Językowe, przywidywał, że na tym terenie mogą być realizowane tylko usługi sportu i rekreacji oraz usługi uzupełniające: kultury, gastronomii i turystyki. Nie było tam więc mowy o usługach oświaty. – W takich przypadkach, jeżeli nastąpią istotne odstępstwa od wydanego pozwolenia na budowę, wówczas inwestor powinien uzyskać decyzję o zmianie pozwolenia na budowę. W przeciwnym razie budynek wybudowany niezgodnie z przepisami prawa budowlanego i odrębnymi przepisami może zostać sklasyfikowany jako samowola budowlana. – powiedział nam urzędnik z wydziału architektury.

W jakim celu zmieniono studium?

W uchwalonym w czerwcu 2017 r. studium uwarunkowań, a więc już po otwarciu szkoły przy ul. Parkowej dokonano zmian w zapisów dla tego terenu. Będą więc musiały być one uwzględnione w przyszłym planie zagospodarowania. Zapisy te mówią o wprowadzeniu dla tego terenu m. in: zabudowy usług edukacji, usług w zakresie oświaty oraz obiektów i urządzeń przeznaczonych do edukacji. Poza tym określono maksymalną wysokość zabudowy (18 m), minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej (20 % powierzchni działki budowlanej), a także minimalną powierzchnię nowo wydzielonej działki budowlanej (3000 m²). Można więc przypuszczać, że zmiany te wprowadzono po to by działająca tam szkoła moła funkcjonować zgodnie z ustaleniami obowiązującego planu miejscowego.

Janusz Baranowski
Prezes Stowarzyszenia
Legionowskich Lokatorów

Komentarze

16 komentarzy

  1. Dawid odpowiedz

    Niech w końcu się przyznają, że nie ma tam żadnego centrum sportowo-szkoleniowego tylko regularna szkoła, na którą bez kombinacji nie dostaliby pozwolenia !!!

    1. Daro odpowiedz

      Nie bądźmy naiwni, przyznając się musieliby jednocześnie przyznać rację dziennikarzom ToiOwo
      To byłby niesłychany dyshonor i ujma na honorze

  2. Janusz odpowiedz

    Przeznaczenie danego terenu w planie determinuje możliwość przyszłego wykorzystania nieruchomości wyłącznie na cele w nim wskazane.

  3. Zorientowany odpowiedz

    O widzę, że pani dyrektor pod imieniem Waldemara występuje. To już tłumaczę. Oczywiście każdy może korzystać z obiektów publicznych. Ale czym innym jest korzystanie przez samych mieszkańców, a czym innym jest komercyjne ich wykorzystywanie. Największy problem w tym, że spółka pani dyrektor robi biznesy tylko i wyłącznie dzięki wykorzystaniu majątku publicznego. No i oczywiście dzięki dobrym układom z władzami. Nie widziałem żeby takie ułatwienia miały inne prywatne firmy…. 🙁

  4. nie do wiary odpowiedz

    gdzieś ktoś dokladnie opisał czyje dzieci tam uczęszczają i pobieraaja zdolnisci przystosowania sie do zycia w spoleczeństwie ;)……….czyli jest to „wychowalnia – inkubator” dla pokolenia osmiorniczek starej osmiornicy POlitycznej……;)

    1. Daro odpowiedz

      Nie żaden inkubator czy wychowalnia a Kuźnia Talentów

  5. Zorientowany odpowiedz

    A w ogóle co to za pomysł żeby pozwalać prywatnym firmom by funkcjonowały (zarabiały dużą kasę) tylko dzięki korzystaniu z publicznego majątku. Co to za szkoła sportowa, która nie ma własnych obiektów sportowych ale ma wykorzystywać już z założenia cudze, te publiczne na stadionie miejskim. Albo gdzie indziej przy ul. Piłsudskiego ich szkoła nie ma nawet własnego boiska czy placu i dlatego miasto użycza im za darmo 3 tysiące metrów parku miejskiego.

  6. Stefan odpowiedz

    Oj kochani o czym wy mówicie, zamiast mówić o współwłaścicielach spółki Milenium” – pomówmy o sednie sprawy – ktoś im na takie a nie inne „ulgi” ( np. sprzedaż bez przetargu} pozwala. Ktoś też ograł radę i pozbawił ją możliwości decydowania. Inna sprawa, że tak „tęgie głowy” radnych dały się ograć hi hi hi !!!.

    1. Waldemar odpowiedz

      Panie Zorientowany, publiczne, to znaczy wszyscy mieszkańcy mogą korzystać z boisk przy stadionie, a mieszkańcy to także uczniowie wszystkich szkół znajdujących się na terenie miasta. Nie rozumiem więc dlaczego szkoła prywatna nie miałaby mieć do tego prawa. Rodzice uczniów tej szkoły przecież też płacą podatki, z których miasto utrzymuje obiekty sportowe. Szkoły publiczne regularnie prowadzają uczniów na zajęcia wychowania fizycznego na stadion. Wszystkie dzieci mają takie same prawa. Jakie szkody dla miasta i mieszkańców wyrządza szkoła? Nie mogę zrozumieć tego hejtu? Jestem emerytowanym nauczycielem, mieszkańcem tego miasta i uważam, że to dobrze, że jest taka różnorodność szkół i że rodzice mogą wybrać z tak bogatej oferty. Przecież wychowanie przez sport jest ściśle powiązane z edukacją. Tego nie sposób rozdzielić. Rozumiałbym, gdyby w tym miejscu postawiono hurtownię lub zakład produkcyjny, ale czepianie się, że w budynku przy stadionie, mieści się także szkoła, jest dla mnie zadziwiające, tym bardziej, że zabiera głos w tej sprawie prezes Stowarzyszenia Legionowskich Lokatorów, podpisując się tym samym pod nagonką na szkołę. Czy stowarzyszenie przyjęło sobie za cel niszczenie placówki oświatowej. Oj nieładnie.

    2. mienie spoleczne ukradzione społeczeństwu odpowiedz

      minie spoleczne jest mieniem spolecznym bez wzgledu na to kto nim zarządza, kropka, Zgodnie z konstytucja jest wszzystko so spoleczne musi byc zgodnie z jasnymi czytelnymi przepisami dysponowane i dlatego sąd wydajac tak smieszne orzeczenie potwierdził ze sady sa ślepe

  7. xD odpowiedz

    Hmmmmmmm, coś mi tu śmierdzi

  8. Zenon odpowiedz

    Nie ma sie czego czepiać Milenium spółka pani dyrektor Olkuckiej działa tylko dla dobra ….. dzieci, a ich przychody ponad milion zł to wypadek przy pracy. A oto fakty:

    1. Część Parku Jana Pawła II dostali na 15 lat za darmo i teraz pewnie na kolejne 15 lat za darmo dostaną
    2. Szkoła przy kościele na Piłsudskiego – też dostali budynek czasowo bo miał być zlikwidowany i też kilkanaście lat działają
    3. Działkę przy stadionie bez przetargu „kupili” , a nikomu innemu jakoś nie proponowali
    4. Dom parafialny w Jabłonnie też zajmują i płacą jakieś grosze, a ludzie związani z kościołem nie mają się gdzie spotykać.

  9. Michalina odpowiedz

    Dzięki takim dyrektorkom dzieci uczą się zaradności. I to im się w życiu przyda, że z władzą trzeba dobrze żyć to wtedy zawsze coś się dostanie….

  10. Edward odpowiedz

    A ja w miejscowej szmacie przeczytałem, że tio ma przeprosić wspólników Milenium, a nie żadną szkołę, czyli dyrektor Olakucjka kłamie, a tym samym daje zły przykład dzieciom 😉

  11. Marcin odpowiedz

    w „powiatowej” ofensywa propagandy – tym razem wystawili dyrektor, która wypowiada się brzmiąc jak inwestor i właściciel 🙂 dwa kliki i ikazuje się, że dziwny m trafem to ta sama osoba, za którą ciągnie się podejrzana historia z Jabłonny. I w wywiadzie owa pani mowi o „wiarygodności” a właścicielka „powiatowej” cytuje wyrok przeciwko TiO jakby już się uprawomocnił. Ktoś potrzebuje więcej dowodów, jak bardzo powiatowa jest zblatowana z #LMS?

  12. ciemnosc widze odpowiedz

    no to tera juz wszystko jasne z ta obsada derektora KZB 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *