Facebook

Co z kupcami ze starych budek?

2016-04-07 3:36:11

Z końcem pierwszego półrocza bazarek przy ul. Sowińskiego w Legionowie wznowi swoją działalność. Jak się okazuje, SML-W nie sprzedała jeszcze nawet jednego z 16 nowoczesnych pawilonów handlowo-usługowych. Były one obiecane kupcom, którzy przez wiele lat handlowali w tym miejscu. Tylko, czy będzie ich na nie stać?

W listopadzie 2012 roku SML-W wypowiedziała kupcom z bazarku przy ulicy Sowińskiego dotychczasowe, wieloletnie umowy dzierżawy. Od tamtego czasu trwały rozmowy między SML-W a kupcami w sprawie wypracowania formuły dalszej współpracy. Kupcy chcieli własnych pawilonów, na co spółdzielnia się nie zgadzała. Miałoby to rzekomo zagrażać „harmonii estetycznej” tego miejsca. SML-W postanowiło stworzyć coś na kształt „zespołu pawilonów”, za który mają zapłacić kupcy, którzy jednocześnie staliby się właścicielami terenu.

Zapewnienia zarządu
Spór jednak trwał, gdyż większość kupców uważała, że nie będzie ich stać na tak kosztowną inwestycję. – Przeszło 100 tys. zł za 16-metrowy pawilon i skrawek gruntu? Nie ma takiej opcji, aby kiedykolwiek mi się to zwróciło przy takim handlu jak dziś. Teraz całe Legionowo stoi wolnymi lokalami – przekonywał wówczas jeden ze sklepikarzy. Inni zaś sugerowali, że pawilony w większości są już zarezerwowane dla ludzi pracujących w spółdzielni po to, aby ci czerpali zyski z późniejszego ich wynajmu. Jak jeszcze niedawno zapewnił nas zarząd SML-W, spółdzielnia podpisała 16 umów o budowę lokali użytkowych z osobami, które prowadziły działalność gospodarczą przy ulicy Sowińskiego. „Spółdzielnia planuje oddanie do użytkowania 16 pawilonów handlowych do końca pierwszego półrocza 2016 roku. Kupcy nie będą płacili czynszu. Będą właścicielami lokali – poinformował Szymon Rosiak, prezes SML-W.

Nie znają kosztów
Po ponownym zapytaniu o przyszłych właścicieli pawilonów, otrzymaliśmy dość zaskakujące odpowiedzi. „Póki co, nie ma żadnych właścicieli, bo pawilony są w budowie, nie został podpisany jeszcze żaden akt notarialny. Właścicielem nieruchomości jest spółdzielnia” – czytamy w piśmie od prezesa Szymona Rosiaka. Dalej jak zapewnia prezes, spółdzielnia nie oferowała żadnej osobie spoza kupców prowadzących działalność w starych pawilonach podpisania umowy na zakup pawilonu. Jednak, jak zastrzega prezes spółdzielnia, nie ma wpływu na zmianę stron umowy po stronie nabywców. Co dziwne, na krótko przed oddaniem pawilonów do użytku, nie wiadomo jeszcze, ile trzeba będzie zapłacić za dany obiekt. Jak tłumaczy prezes, inwestycja jest kontynuowana i nie ma jeszcze uchwały Rady Nadzorczej.

DB

Więcej o tej sprawie przeczytasz w:

LEGIONOWO. Bazarek zmienił oblicze

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *