Facebook

LEGIONOWO. Dlaczego „Szaszłykarnia Mała” jest zamknięta?

2018-12-11 7:57:42

Od kilku dni Szaszłykarnia Mała przy ul. Batorego jest zamknięta. Powód jest błahy, jednak mieszkańcy zaczęli snuć najróżniejsze domysły

W minioną niedzielę 9 grudnia br. na drzwiach „Szaszłykarni Małej” w centrum Legionowa pojawiła się kartka oznajmiająca: „Z przyczyn niezależnych od Nas, lokal jest zamknięty”. To jedno zdanie pozwoliło mieszkańcom przyzwyczajonym do sąsiedztwa lokalu zacząć snuć najróżniejsze teorie spiskowe.

Pożar, wypadnięcie z okna, nalot policji…

Z informacji jakie pojawiają się na mieście wynika m.in.: że w lokalu wybuchł pożar, który strawił kuchnię, a winna była instalacja wentylacyjna. I to właśnie dlatego lokal jest zamknięty. Kolejną teorią mieszkańców jest to, że ktoś z lokalu nad Szaszłykarnią wypadł z okna i dlatego w restauracji prowadzona jest policyjna akcja.

Spłonęła „nieszczęsna pralka”

Postanowiliśmy zapytać właściciela Szaszłykarni jaki jest powód zamknięcia lokalu. Jak poinformował nas Maciej Adamski, właściciele Szaszłykarni: w nocy z soboty na niedzielę w mieszkaniu nad Szaszłykarnią zapaliła się: „nieszczęsna pralka.” Na miejscu interweniowali strażacy, którzy w kilka minut poradzili sobie z żywiołem. Nikomu nic się nie stało. – Sam słyszałem kilka plotek. Najbardziej zirytowała mnie ta, mówiąca o niedziałającej instalacji – mówi właściciel lokalu. -Ten mały pożar był to dobry moment, aby przeprowadzić po 2,5 roku istnienia Szaszłykarni generalny remont. Szaszłykarnia co prawda mogłaby być otwarta bo w lokalu nic się nie stało, tylko nad nim. Jednak to dobry czas aby przed sylwestrem wprowadzić zmiany w wystroju wnętrza – dodaje. Pan Maciej zaznaczył również, że już w najbliższy piątek (14 grudnia przyp. red) Szaszłykarnia zostanie otwarta.

Dwa zdarzenia w jednym miejscu

W rozmowie z podkom. Justyną Stopińska dowiedzieliśmy się, że w minioną niedzielę był dwie interwencję pod adresem Szaszłykarni. Pierwsza dotyczyła wspomnianego już pożaru pomieszczeń, zaś druga dotyczyła wypadnięcia człowieka przez okno. Maciej Adamski, właściciel „Szaszłykarni Małej” potwierdził, że słyszał tylko plotki na ten temat. Zapewnił, że remont lokalu nie jest spowodowany wydarzeniami z minionego weekendu, a restauracja zostanie otwarta w najbliższy piątek.

QK

Komentarze

1 komentarz

  1. Marcin zet odpowiedz

    Maciej w tamtym roku na stronach internetowych wypisywales ze jakas Agnieszka chce ci szaszlykarnie przejac pozniej zlozyles zeznania ze jacys panowie stoja pod twoim blokiem w pultusku i krzycza zebys szaszlykarnie oddal teraz ci pralka wybucha ty to powinienes bajki dla dzieci pisac celebryta pelna gęba bajkopisarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *