Facebook

LEGIONOWO. Dogęszczenia – III Parcela przy torach. Szeregowce burzą ład przestrzenny

2021-06-13 6:35:38

W Legionowie wśród zabudowy jednorodzinnej coraz częściej budowane są szeregowce, które nie tylko burzą ład przestrzenny, ale także rujnują życie sąsiadom. Jednym z sztandarowych przykładów takiej zabudowy może być ul. Kolejowa


Na terenie działek o powierzchni ok. 1500 m2, gdzie dotychczas budowano domy jednorodzinne, coraz częściej powstają szeregowce z mieszkaniami dla 10 albo nawet 12 rodzin. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że taka zabudowa powoduje liczne problemy, szczególnie, gdy obok istnieje tradycyjna zabudowa jednorodzinna.

Piekło sąsiadów

Na niewielkich działkach, gdzie dotychczas mieszkała jedna rodzinna, teraz często zamieszkuje 20 albo i 30 osób. Oczywiście muszą się tam znaleźć miejsca przeznaczone do parkowania kilkunastu samochodów. A więc teren takiej działki bywa niemal całkowicie zabetonowany. Dlatego mieszkańcom szeregowców często przysługują tylko kilkunastometrowe, mikroskopijne ogródki,
– W ogóle nie ma spokoju. Ciągle, w dzień i w nocy przyjeżdżają i wyjeżdżają jakieś samochody. Wyprowadzają się i wprowadzają. Hałasują, awanturują jak nie jeden to drugi ma jakieś imieniny albo inną imprezę, albo wszyscy na raz zapalają grille. Teraz mamy tylko piekło, a nie życie – skarżą się mieszkańcy jednego z szeregowców przy ul. Kolejowej.

Mały domek pomiędzy blokami

Wielu sąsiadów szeregowców twierdzi, że nigdy nie kupiliby działki obok takiego wielorodzinnego przybytku. Natomiast niektórzy z nich teraz myślą nawet o sprzedaży własnej działki i wyprowadzeniu się w inną okolicę. – Jest taki domek przy Kolejowej, gdzie na działkach po obu jego stronach zbudowali szeregowce. Teraz mieszkają tam jakby na podwórku między blokami. Mówili , że się stąd wyprowadzą. Ale kto to od nich kupi? Chyba tylko deweloper, żeby postawić następny szeregowiec. Obawiam się, że niedługo przy ul. Kolejowej będą same takie bloki – skarży się mieszkanka III Parceli.

Konieczne zmiany w planach zagospodarowania

Wydaje się, że problem bezładnej zabudowy burzącej dotychczasowy ład przestrzenny, a szczególnie stawiania przez deweloperów szeregowców obok domów jednorodzinnych zauważyły już lokalne władze. W starostwie powiatowym w Legionowie powołano zespół roboczy, którego celem się wypracowanie działań, które mają ograniczyć negatywne zjawiska w budownictwie. Również opozycyjni radni w Legionowie pracują nad projektem uchwały, która zablokowałaby możliwość stawiania szeregowców wśród normalnej zabudowy jednorodzinnej. Z naszych informacji wynika jednak, niektórzy włodarze gmin nie chcą wcale ograniczać takiej zabudowy. Dlatego odpowiedzialność za powstawanie szeregowców chcą przerzucić na starostwo, które wydaje pozwolenia na budową. Jednak według ekspertów, jedynym sposobem na powstrzymanie takiej zabudowy, jest zmiana zapisów w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, które uchwalają właśnie poszczególne gminy.

Wojciech Dobrowolski

Komentarze

8 komentarzy

  1. Asad odpowiedz

    Mieszkańców przybywa do stolicy oraz w okolice więc jest zapotrzebowanie na mieszkania. Trzeba również myśleć o układach komunikacyjnych typu drogi wielopasmowe i nowoczesne rozwiązania dojazdu, przemieszczania się. W Azji hulajnogi elektryczne, które wkraczają do UE, car sharing – które dobrze się rozwijał ale epidemia zdusiła firmy.
    W całym tym pędzie nie można zapominać o zieleni, naturze. „Polskie prawo określa minimalny udział procentowy powierzchni całej działki, jaki musi zajmować teren biologicznie czynny. … Na działkach pod zabudowę wielorodzinną teren biologicznie czynny musi stanowić co najmniej 34% całego obszaru.” źródło mój piekny Ogród 3/2021 a więc mniej betonozy, więcej zieleni, która daje dużo dobrego od cieniowania po naturalny magazyn wody.

  2. AGNIESZKA odpowiedz

    Do takiej sytuacji już doszło na ulicy Suwalnej. Najpierw wybudowali jeden pseudo szeregowiec, zanim drugi, a teraz stawiają trzeci. Ci co zamieszkają w środkowym na parterze cały dzień będą skazani na palenie światła, bo słońce do ich mieszkań nie dotrze.

  3. Tyczka odpowiedz

    Sprostowanie .Nie może budować każdy co chcę.Ja np czekałem 2 lata na pozwolenie na budowę.Pozatym trzeba mieć działkę min.500 metrów.Znajomi prezydenta budują bliźniaki na 300 metrowej.Oto różnica

  4. Daro odpowiedz

    Onet publikuje artykuł o Zakopanym, pozwoliłem sobie zacytować fragment tego artykułu
    „Strategia deweloperów jest prosta i obliczona na lata. Planując poważną inwestycję, wynajdujesz ważnego, decyzyjnego urzędnika – i ten kontakt musi być pewny. Najczęściej szukanie odpowiedniej osoby jest najtrudniejszym etapem inwestycji. Umawiasz się z tym urzędnikiem, jak to się mówi, na kawę i wręczasz mu przykładowo 200 tys. zł, co dla ciebie jest kwotą niewielką, a dla niego dość sporą. Uzgadniasz, że on będzie przez kilka najbliższych lat pilotował twoją sprawę i systematycznie przepychał ją dalej. Ten opłacony urzędnik zajmuje się też dalszą redystrybucją twoich pieniędzy. Podpłaca kolejnych, aż w końcu otrzymujesz pozwolenie na budowę. Cały proces musi oczywiście trwać kilka lat, żeby nikt się nie zorientował – mówi mieszkaniec Zakopanego, ale woli zachować anonimowość, bo, jak twierdzi, niezbitych dowodów na branie łapówek przez urzędników nie ma. Wyraża tym sposobem wartą odnotowania frustrację zakopiańczyków bezsilnych w walce o przestrzeń u podnóża Tatr.”

    W ten sposób przepycha się budowę wszystkiego i wszędzie. Liczy się jedynie jak największy zysk dewelopera czyli upchanie jak największej ilości mieszkań na jak najmniejszym obszarze
    Potem na każdym forum pisze się o „zaspakajaniu potrzeb mieszkaniowych, ” prestiżowych osiedlach dla zamożnych” i wreszcie o „zagospodarowaniu ruin” poprzez budowę nowych bloków oczywiście

    Znajomi kolegi szukali mieszkania w Legionowie, na materiałach promocyjnych dewelopera piękne osiedle otoczone zielenią
    W praktyce obrzydliwy szeregowiec bez grama zieleni, jak szybko przyjechali, tak jeszcze szybciej pojechali z powrotem

  5. Łukasz odpowiedz

    Rujnowanie życia sąsiadów, piekło… 😀 haha
    Nie podoba się to się wyprowadźcie. Myślicie, że ktoś by za wami płakał? Znajdzie się z pewnością chętny, który doceni to miasto. W internecie widzę tylko wasze płacze.

    1. Victor odpowiedz

      Łukasz cz debil? Sam nie wiem

    2. Daro odpowiedz

      Kolejne wcielenie Referatu Propagandy
      Myślisz że za wami będzie ktoś płakał, większość mieszkańców ma dość was i tego co zrobiliście z tym miastem.
      W końcu ruszy proces, jeden, drugi o odszkodowanie za utratę wartości działek bo mieszkańcy domów jednorodzinnych otoczonych stodołami pozostają praktycznie z niesprzedawalnymi domami które kupi jedynie desperat
      Wasza buta jest wręcz niewyobrażalna

  6. wszystko z chciwości odpowiedz

    Takiego dziadostwa nigdzie nie widziałem. Władze miasta ze Smogorzwskim i jego ludźmi na czele pozwoliły budować każdemu co chce i jak chce. A deweloperom najbardziej opłacają sie bloki to je budują, choć oficjalnie te szeregowce to niby zabudowa jednorodzinna. W ten sposób jednorodzinna dzielnica szybko zmieni sie w kolejne blokowisko. Zniszczą to miasto z chciwości i dla forsy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *