Facebook

LEGIONOWO. Drzewa uschły – winnych brak

2018-07-22 3:40:20

W związku z wycinką drzew pod inwestycję „Projekt Park”, inwestor miał zapłacić ponad 930 tys. zł. Jednak w dużej części został zwolniony z tej opłaty. W zamian miał dokonać nasadzeń nowych drzew, a także przesadzenia 9 dużych drzew, które miały utrzymać żywotność co najmniej przez 3 lata. Po 3 latach większość przesadzonych drzew uschła, a prezydent postanowił nie naliczać opłaty za ich wycięcie


W 2015 r. prezydent miasta Legionowo wydał decyzję pozwalająca firmie BUDREM na wycinkę 79 średnio 30-letnich drzew pod budowę osiedla „Projekt Park”.

Mieszkańcy i radni wymanewrowani

Była to kolejna kontrowersyjna decyzja w sprawie budowy na działce w rejonie ul. Jagiellońskiej, Mickiewicza i Kazimierza Wielkiego. Najpierw chodziło o niedotrzymanie obietnicy danej mieszkańcom, że nie powstanie tam żaden supermarket. Później wprowadzono w błąd radnych, którzy mieli wyrazić prezydentowi zgodę na sprzedaż działki. Obiecano im bowiem, że inwestor przeznaczy na parterze nowopowstałego budynku 1000 m2 powierzchni na miejską bibliotekę albo inny cel publiczny. Po głosowaniu okazało się, że zapisu takiego nie było w uchwale.

Wycinka po inwestycje

Z dokumentów do jakich udało nam się dotrzeć wynika, że decyzją z lutego 2015 r., w związku z budową dwóch budynków mieszkalnych i supermarketu Lidl, prezydent Smogorzewski wydał zgodę na wycinkę 79 drzew oraz przesadzenie kolejnych 9. Wycinka miała kosztować ponad 930 tys. złotych. Jednak dewelopera zwolniono z dużej części kosztów. W zamian miał on dokonać nasadzeń nowych drzew oraz utrzymać w żywotności przez co najmniej 3 lata 9 drzew, które zostały przesadzone.

Nowe drzewa w innym miejscu

Zgodnie z ww. decyzją Ratusz zobowiązał dewelopera do przeprowadzenia nasadzeń drzew. W miejsce 79 wyciętych 30-letnich drzew o średnim obwodzie pnia 70 cm, przedsiębiorca miał zasadzić 73 drzewa. Nowe drzewa nigdy jednak nie dorównają tym wyciętym. Miały to być drzewa o obwodach pni co najmniej 8 cm, szczepionych na wysokości co najmniej 180 cm i średnicy korony nie mniejszej niż 80 cm. Miały być one posadzone na terenie całego miasta.

Obumarłe drzewa trzeba wyciąć

Okazało się jednak, że przesadzone drzewa uschły. Dlatego Wspólnota Mieszkaniowa „Projekt Park” złożyła wniosek o ich usunięcie, a prezydent zwolnił z opłaty. Prezydent uznał bowiem, że obumarciu drzew nie jest winny deweloper, który miał utrzymywać je w żywotności przez co najmniej 3 lata. Deweloper dołączył bowiem opinię dendrologa, z której wynika, że do przesadzenia zakwalifikowano nieodpowiednie, zbyt duże drzewa, a poza tym w ostatnich latach panowały bardzo niekorzystne warunki atmosferyczne.

QK

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *