Facebook

LEGIONOWO. Dworzec PKP, czyli wszystko postawione na głowie

2016-09-28 8:09:06

W legionowskim dworcu, przysłowiowo wszystko jest postawione na głowie. Tymczasowym zarządcą dworca jest biblioteka miejska, chęci prowadzenia kas biletowych nie wyraził żaden przewoźnik, a na parterze dworca hula wiatr… Czy tak właśnie miał wyglądać nasz nowoczesny punkt przesiadkowy?

Już ponad 2 tygodnie od otwarcia budynku dworca wraz z Multimedialną Strefą Obsługi Pasażera, która pełni rolę nowoczesnej biblioteki miejskiej na pierwszym i drugim piętrze trzykondygnacyjnego obiektu. Jedno jest pewne, tzw. efektu „wow!” nie było, co może dziwić, gdyż jak wiemy z doświadczenia, ludzi często na początku przyciąga zwykła ciekawość i chęć zobaczenia nowego miejsca oraz tego, co to miejsce ma do zaoferowania. Przez ponad tydzień dziennikarze naszej redakcji odwiedzali budynek dworca oraz Mediatekę o różnych porach dnia i póki co, mediateka świeci pustkami, a na parterze dworca – hula wiatr. Po co więc budynek, który przerósł wszelkie oczekiwania? Czy ktokolwiek na nim zarobi i czy będzie on kiedyś „tętnił życiem” aby spełniać swe funkcje społeczne? Zapewne odpowiedzi na te pytania poznamy za jakiś czas, a już teraz postaramy się przeanalizować motywację władz miasta przy tej największej od lat inwestycji.

Mediateka świeci pustkami. Fot. DB

Mediateka świeci pustkami. Fot. DB

Nie znają kosztów

Tą ponad 50 mln zł inwestycję w 85 proc. pokryli Szwajcarzy w ramach Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy. Miasto szykuje się do wyłonienia 20-letniego dzierżawcy-operatora Centrum Komunikacyjnego (CK) na który składa się budynek dworca, pętla autobusowa, dwa parkingi wielopoziomowe oraz przejście pod torami. Jednak jak się niedawno okazało prezydent Roman Smogorzewski czeka na zgodę Szwajcarów, gdyż zapewne do tej pory nie byli oni świadomi, że współfinansowana przez nich inwestycja będzie zarządzana przez podmiot prywatny. Decyzja miała zapaść do połowy września, na chwilę obecną miasto odpowiedzi nie otrzymało. Nie znane są również całoroczne koszty eksploatacyjne CK, co może tym bardziej dziwić, iż szacunkowe koszty dla przyszłego operatora zostały wyliczone co do złotówki (1 mln 428 tys. zł netto) .

Póki co, po budynku dworca hula wiatr. Fot. DB

Póki co, po budynku dworca hula wiatr. Fot. DB

Biblioteka zarządza dworcem

Te i inne niewiadome to kuriozum na skalę światową, gdyż wydawać by się mogło, że przy planowaniu wielomilionowej inwestycji wszystkie wydatki powinny być dokładnie zaplanowane, przeliczone i dogadane z partnerem inwestycji. W tym przypadku tak się nie stało. Ale jak się okazuje, to nie wszystko, gdyż na wierzch wychodzą kolejne „kwiatki”. Dopóki nie został wyłoniony 20-letni operator CK, to zadanie zarządzania dworcem powierzono (uwaga, to nie pomyłka!) bibliotece miejskiej, choć logiczniejszym mogłoby się wydawać, że zarządcą powinna być miejska spółka KZB, która ma spore doświadczenie w zarządzaniu nieruchomościami. Na nasze pytanie, czy dyrektor biblioteki Tomasz Talarski ma odpowiednie doświadczenie zawodowe, aby zarządzać obiektami kolejowymi, otrzymaliśmy od urzędników odpowiedź, że jest to rozwiązanie… tymczasowe.

Biletomaty zamiast kas

To jeszcze nie koniec legionowskich dworcowych absurdów. Jak nas poinformowało biuro prasowe największego polskiego przewoźnika, który obsługuje dalekobieżne trasy PKP InterCity nie planuje otwarcia kasy na dworcu w Legionowie. Zatem ci, co liczyli na zakup biletów na legionowskim dworcu w ramach pociągów Twoje Linie Kolejowe, czy PKP InterCity (już nie wspominając o superszybkich pociągach Pendolino, których jak zaznaczył prezydent Roman Smogorzewski Legionowianie kompletnie nie potrzebują), mogą na razie o tym zapomnieć. – Jeszcze w 2013 roku zwróciliśmy się do spółek kolejowych z pytaniem, czy są zainteresowane prowadzeniem kasy biletowej w Legionowie. Ze względu na brak zainteresowania ze strony kolei podjęliśmy decyzję, że prowadzenie kasy zostanie wpisane w warunki przetargu na przyszłego operatora Centrum Komunikacyjnego. Takie rozwiązanie pozwoli przedstawić podróżnym najszerszą ofertę sprzedaży biletów. Planujemy przeniesienie do budynku dworca punktu doładowań kart ZTM, znajdującego się obecnie w ratuszu. Do budynku planujemy także przenieść znajdujące się na zewnątrz biletomaty – poinformowała Tamara Mytkowska, rzecznik prasowy ratusza.

Biblioteka na miarę marzeń

Po co zatem tak ogromny dworzec, jak nawet nie ma wśród przewoźników żadnego zainteresowania stworzeniem kas biletowych? Odpowiedzi poniekąd udzielił na ostatniej sesji prezydent Roman Smogorzewski. Wówczas tłumaczył radnym, że budynek dworca to tak naprawdę biblioteka na miarę XXI wieku, gdyż zajmuje ona ponad 2/3 całej powierzchni. Pytanie tylko, czy w erze wszechobecnej cyfryzacji i internetu niedużemu miastu i nie będącemu miastem akademickim (jak np. Pułtusk) tak ogromny obiekt jest jeszcze potrzebny? – Odkąd pamiętam, a pamiętam od 1994 roku, kiedy zostałem radnym, marzeniem władz miasta i mieszkańców była nowoczesna biblioteka – powiedział Roman Smogorzewski. Zatem możliwe, że prezydent spełnił marzenie o bibliotece na miarę XXI wieku swojego pokolenia, zapominając tym samym, że być może, to marzenie już dawno się zdezawuowało.

DARIUSZ BURCZYŃSKI

d.burczynski@toiowo.eu

Więcej na ten temat przeczytasz:

LEGIONOWO. Dworzec wydrenuje nasz budżet

LEGIONOWO. Jak Wam się podoba dworzec?

LEGIONOWO. Kłopotliwy dworzec?

LEGIONOWO. Centrum Komunikacyjne za 50 mln zł!

Podobne artykuły

Komentarze

5 komentarzy

  1. Tadeusz odpowiedz

    Jakiś ciekawy pub bym tam widzial, wystrój kolejowy (makiety pociągów, zdjecia starych składów na ścianach, drewniane ławy w kształcie wagonów…), tak by byla to atrakcja także dla warszawiaków.

  2. R odpowiedz

    Artykuł miałby sens, gdyby dworcowe baraki były lepsze…

    1. Remigiusz odpowiedz

      R, Twoja wypowiedź miałaby sens, gdyby koszt budowy i utrzymania baraków był taki sam…

  3. Daro odpowiedz

    Bolo nie z nami te numery.
    Czy uważasz że mieszkańcy uwierzą w tę propagandę sukcesu jaką roztacza UM w Legionowie po wybudowaniu dworca, masz nas za idiotów ???
    Podstawowa sprawa, dworzec w momencie uruchomienia powinien ruszyć w pełni przystosowany do obsługi podróżnych
    W momencie oddania dworca powinny działać już wszystkie lokale komercyjne ponieważ w momencie uruchomienia powierzchni komercyjnych dworzec zaczyna zarabiać na swoje utrzymanie
    Wynajem lokali komercyjnych załatwia się jeszcze na etapie planowania, skoro nie ma chętnych to nie buduje się dworca
    Proste
    Pusty dworzec generuje jeszcze większe straty
    Brak kas, patrz wyżej.
    Skoro żaden przewoźnik nie jest zainteresowany uruchomieniem kasy biletowej to znaczy że dworzec nie jest w tym miejscu potrzebny
    Pomysł połączenia biblioteki z dworcem to wymysł chorego umysłu
    Bibliotekę można było wybudować w innym miejscu bardziej dostępnym dla mieszkańców bez pomieszczeń które tak naprawdę są zupełnie niewykorzystane

  4. Bolo odpowiedz

    Wyjątkowo durny i stronniczy artykuł. Sprzedaż biletów oczywiście by się przydała, bo to dworzec kolejowy, ale można to teraz załatwić przez internet. Ten ,kto to pisał jest daleko z tyłu lub po prostu szukał dziury w całym. Artykuł tendencyjny. Biblioteka wspaniała, szkoda, że mieszkam zbyt daleko. Jedyne co prawda to , że nie zadbano zawczasu o wynajęcie powierzchni na parterze na działalność komercyjną, ale o to przy obecnej koniunkturze naprawdę trudno

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *