Facebook

LEGIONOWO. Dzielny ojciec walczy z niesprawiedliwością

2017-01-10 4:22:38

Na początku grudnia pod budynkiem Sądu Rejonowego w Legionowie stanął banner „STOP ALIENACJI RODZICIELSKIEJ” Stowarzyszenia DzielnyOjciec.PL. Członkowie organizacji walczą z niesprawiedliwością w sądach rodzinnych, wydających krzywdzące wyroki w sprawach o przyznawanie opieki nad dziećmi.

Alienacja rodzicielska jest zespołem świadomych lub nieświadomych zachowań wywołujących zaburzenia w relacji pomiędzy dzieckiem a drugim rodzicem, w sytuacji rozchodzenia się rodziców. Samej alienacji z reguły towarzyszą inne negatywne emocje, które wywiera opiekun na dziecku, wobec drugiego rodzica. Można by nawet rzec, że czasami dziecko poddawane jest swoistemu praniu mózgu. Na przykład, wmawia się dziecku, że drugi rodzic go nie chce. W związku z tym w psychice dziecka rodzi się wyidealizowany obraz opiekuna faktycznego, z którym dziecko przebywa na stałe.

Alienacja w kraju nad Wisłą
Zdaniem protestujących, których banner nie przypadkowo umieszczono przed budynkiem sądu, w Polsce nagminnie dochodzi do łamania praw dziecka zagwarantowanych przez konstytucję. Przyczyną tego ma być wszechobecne przekonanie, że dziecko musi być wychowywane przez matkę. A rola ojca jest spychana na drugi plan. Według przedstawicieli Stowarzyszenia DzielnyOjciec.PL, prawa ojca to fikcja. Przykładem może być sytuacja opisana w filmie pt. „Tato” w reż. Macieja Ślesickiego. Pomimo, że film ten powstał przeszło 20 lat temu, sytuacja niestety się nie zmieniła.

Krzywdzące orzeczenia sądów
Według danych ze strony stowarzyszenia, w Polsce każdego roku blisko 30 tys. dzieci w wyniku krzywdzących orzeczeń sądu traci ojca. Nie wynika to tylko z powodu niereformowalnych mężczyzn, ale jak czytamy, także z nieodpowiednich zachowań kobiet. Jak zauważają członkowie Stowarzyszenia nie zdarzyło się bowiem, aby jakaś kobieta, założyła mężczyźnie sprawę o to, że nie chce utrzymywać kontaktu z dzieckiem. Zamiast tego corocznie do sądów trafiają tysiące wniosków o alimenty. Każdego roku sądy rodzinne zasądzają ok. 70 mln alimentów, z czego większość wg stowarzyszenia nie trafia do dzieci i na ich potrzeby, a na konta prawników i komorników. Kolejnym problemem są tzw. kontakty z dzieckiem. Marginalna ilość zasądzanych spotkań oraz bezprawne utrudnianie ich przez kobiety to codzienność walki ojców z systemem. Informowanie służb o zaistniałym problemie niestety nic nie daje. Policja może, ale nie musi sporządzać notatek z interwencji, o ile w ogóle do niej dojdzie. Powoduje to brak możliwości nawiązania bliższej relacji dziecka z drugim rodzicem.

26163_26602

Stowarzyszenie i co dalej
Stowarzyszenie DzielnyOjciec.Pl powstało pod koniec 2015 roku. W swoim programie mają tylko trzy postulaty. Po pierwsze wprowadzenie opieki naprzemiennej, jak to ma miejsce m.in w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Miałoby to uchronić dzieci przed posiadaniem „ojca niedzielnego”. Po drugie odstąpienie od zasądzania alimentów na rzecz równoważnego osobistego udziału rodziców w wychowaniu dzieci lub ustanowienie tabeli alimentacyjnej w wypadkach, gdy mężczyzna nie chce brać udziału w wychowywaniu dziecka. Po trzecie uznanie utrudniania kontaktów z drugim rodzicem za przestępstwo, ze względu na możliwość występowania u dziecka z tego powodu późniejszy problemów psychologicznych. Członkowie stowarzyszenia uważają, że w takich przypadkach powinny być wyciągane konsekwencje wobec utrudniających kontakty. Mogłyby one polegać m.in. na karach finansowych, czasowym lub trwały ograniczeniem praw rodzicielskich, a w skrajnych wypadkach aresztem dla rodzica, który w taki sposób znęca się nad dzieckiem.

Dzień Ojca z Dzieckiem
Ponadto członkowie stowarzyszenia walczą o ustanowienie 23 czerwca, Dniem Ojca z Dzieckiem. Jak można wyczytać na stronie stowarzyszenia, od 1 listopada rozpoczęli ogólnopolską kampanie pod hasłem STOP ALIENACJI RODZICIELSKIEJ, mającej na celu zwrócenie uwagi społeczeństwa jak poważnym problemem jest alienacja rodzicielska i uświadomienie wszystkim, że najważniejszym prawem dziecka jest prawo do posiadania obydwojga rodziców.

Kuba Kamiński

Komentarze

9 komentarzy

  1. Wojto odpowiedz

    Ale Wy Alimenciary Gadacie Głupoty. Mowa jest o prawdziwych Ojcach. A nie co chca byc a ich nie ma. Ale jak zwykle Mamusie niewinne tylko jakis choroba bielactwo sie załancza. Nie oszukujmy sie ale taka Mama co niszczy wlasne dziecko zeby tylko dokopac Bylem to …… i jest Takich Mam co raz wiecej. Posadzic dupe na krzesle i czekac na kase a i plus 500 bo sie nalezy i na imoreske do klubu sue wy…rwic. Ciekawe jak by bylo odwrotnie. Dzieci z Tatusiamy a Wy alimenciku . Sprawiedliwosc musi byc

  2. Xyz odpowiedz

    Ale Wy jestescie glupie. Zal Was czytać. Dzielny tata to stowarzyszenie które chce zwalczać patologię jaka trwa od poczatku Sądownictwa w Polsce które nagminnie łamie Prawo dziecka jakiś jest alienacja rodzicielska!!!!

    1. Dzielny Ojciec.PL odpowiedz

      Taka drobna korekta do Twojej wypowiedzi. W reportażu nie ma mowy o Dzielnym tacie. To artykuł o organizacji Dzielny Ojciec.PL. Są to dwie odrębne organizacje, ze sobą nie mające wiele wspólnego. Pozdrawiam.

  3. Ojciec odpowiedz

    Popieram ojców którzy walczą o swoje dzieci. W sądach tylko widzą dobro matki, że to ona powinna wychowywać dzieci a ojciec niech płaci. Nie zgodzę się z tym, prawo powinno być dla obojga rodziców takie samo. Znam przypadki w których ojciec płaci na dziecko, a kochana mamusia idzie za to do fryzjera czy kosmetyki. Czy wy tego nie widzicie co się dzieje. Gdzie są w tym wszystkim dzieci które nie mają nic z tego. Najlepiej oczernić ojców którzy domagają się swoich praw.

  4. Ktoś odpowiedz

    Wszystko ładnie pięknie a co jeśli to ojciec i jego nowa żona piora dziecku mózg mówiąc że mama go nie chce widzieć? Albo łamie (non stop) postanowienia sądowe a pozywa matkę dziecka o łamanie (nieprawdziwe) postanowień…
    Są fundacje dla praw ojca ale dla matek już nie… ojciec i nowa to szczekacze w sądzie, którzy kłamią co nawet sąd zauważył (wielokrotnie zmiana zeznań). Taką fundacje może założyć każdy, a w szczególności ojcowie którzy walczą o to by nie płacić alimentów (nie odnoszę się tutaj do dzielny tata, bo nie znam ludzi tam pracujących). Szkoda tylko że nie ma dzielna mama, która musi prawie, że co dwa miesiące chodzić do sądu i udowadniać swoje zdrowe podejście do wychowywania dziecka bo macocha chce mieć całą wypłatę męża dla siebie…

  5. Ja odpowiedz

    A ja od ponad roku zabiegami o to żeby pan tata widywałem się z dziećmi jak najczęściej lecz on średnio 3 tygodnie w miesiącu jest obrażony, pół tygodnia późno kończy pracę i w efekcie jest u dzieci 3 dni w miesiącu. Starałam się wynegocjować z min większy wkład w opiekę w godzinach porannychco pomogłoby mi wrócić do pracy na pełny wymiar godzin ( bez uszczerbku dla jego pracy) Niestety, nie udało się. Nie dostałam na dzieci ani złotówki od 10/2015r. Jedno z dzieci wymaga ciągłej rehabilitacji (600zl miesięcznie) na która też żal mu było nawet jednej złotówki. Za to nowe meble, wyposażenie domu, nowe ciuchy nie gorsze niż z Zary kupuje bez żalu. Nigdy nie powiedziałam że nie może przyjechac, wręcz przeciwnie. A ostatnio usłyszałam że robię dzieciom krzywdę bo odcinam je od ojca.

  6. anka odpowiedz

    Tata+ Mama= Dziecko. Jestem po rozwodzie, nie bylo milo , byla ONA itd.Ale…mamy dziecko. My sie nie kochamy.Ba.. nawet nie lubimy.Ale dziecko kocha nas obojga.I My tez. Jest ciezko. jest zlosc.brak alimentow na czas.ale odkad widuja sie normalnie i gdzies mam jego nowe zycie i nowa Pania… nasze dziecko jest szczesliwe a alimenty zaczely wplywac z duuuuzo wieksza regularniscia.

  7. elżbieta odpowiedz

    Popieram to, co napisała Maria.
    Ela

  8. Maria odpowiedz

    Tatusiowie walcza o opieke nad swoimi dziecmi, ale jak przychodzi do dnia wizyty to sie nie stawiaja. Klamstwa typu musze isc do pracy, okazuja sie poprostu randka z kolejna kobieta! O co oni walcza?!!!Jak nie chca wychowywac to niech placa alimenty! Od tego sa! Zamiast walczyc o dziecko niech zawalcza o jego dobro, o spokoj psychiczny, ktory powinien miec, a nie ciagac po sadach matki swoich dzieci!! Bzdura i żenada!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *