Facebook

LEGIONOWO. Horror na placu zabaw na Zegrzyńskiej. Niebezpieczny plac niezgody

2021-06-30 8:00:14

Piasek pamiętający wszystkie dzikie koty i psy w okolicy, zniszczone i połamane zabawki, wystające gwoździe, brak desek i porzucone przez „uprzejmych sąsiadów” stare opony. Ruszające się, niestabilne urządzenia
do wspinania i altanka, która przy mocniejszym powiewie wiatru może się złożyć jak domek z kart…


To nie opis z horroru, ale opis placu zabaw zlokalizowanego przy ul. Zegrzyńskiej 13 na tyłach Internatu Wojskowego leżącego po prawej stronie za ul. Gen Buka idąc w kierunku Kauflandu.

 

To jest dramat…

Naszą uwagę na zniszczony plac zabaw zwrócił jeden z mieszkańców, który odwiedził plac z wnuczkiem. – To przechodzi ludzkie pojęcie. Strach puścić dziecko. Proszę zobaczyć, połamane, poniszczone. Karuzela działała to jakaś łajza przyszła i połamała. Deski powyrywane. Pan zobaczy dzieci mają się tutaj bawić w tym piachu, ja nie wiem kiedy go wymieniali. A mieszkam tutaj od lat – mówił nasz rozmówca. – Inny jakiś opony sobie wymieniał tu obok na parkingu, jak widać nie chciało mu się ich zawieść do skupu, to zostawił je tutaj. – kontynuował.

Inni mieszkańcy są podobnego zdania

Od mieszkańców, którzy przebywali na terenie placu zabaw z dziećmi usłyszeliśmy, że zgłaszali sprawę do prezydenta Smogorzewskiego, który zapewnił ich, że jest w stanie odrestaurować plac. Problemem jest jednak grunt, na którym zlokalizowane jest miejsce zabaw. – Teren należy do trzech Wspólnot Mieszkaniowych w blokach 11, 13 i 19. I o ile dwie wspólnoty są zgodne, tak w jednej z nich jest jedna mieszkanka na nie, która podjudza resztę sąsiadów. Argumentami ww. kobiety jest to, że będzie głośno, że będą krzyki i pijaństwo po nocach – mówili mieszkańcy. – Dwa lata temu podjęliśmy działania jako wspólnota, nasi mężowie pozbijali uszkodzone zabawki, posprzątaliśmy teren, przegrabiliśmy piach, pousuwaliśmy wystające gwoździe. Ale to wszystko były prace dorywcze robione na szybko, żeby te nasze dzieciaki miały gdzie się podziać – mówili.
Niestety przed zamknięciem numeru nie otrzymaliśmy odpowiedzi z Urzędu Miasta w tej sprawie. Będziemy kontynuować temat.

QK

Komentarze

4 komentarze

  1. KK odpowiedz

    Ta Pani co to się nie zgadza na dalsze użyczenie miastu placu na ten plac zabaw możliwe że wogóle nie ma dzieci a także argumentuje ten sprzeciw tym, że ten plac w żaden sposób nie jeat ubezpieczony przez miasto i jak komuś się coś stanie to wszyscy mieszkańcy czyli właściciele gruntu będa jakieś odszkodowania płacic czy coś. Tak slyszałem że o to głównie chodzi a że okno ta Pani ma od strony tego placu to tylko pwenie przypadek 😉 a tak czy siak i tak tam dzieciaki przesiadują tylko w bardzo złych warunkach 🙁

  2. MysioPysio odpowiedz

    Witamy na Piaskach!
    To samo jedna Pani z bloku 73 nie wyraża zgody na budowę dużego placu zabaw koło Żabki przy stacji.
    Mamy zapewnienie, że mógłby tam powstać duży plac zabaw jak koło Kauflandu niestety jedna Pani, która ma córkę w wieku około 15 lat powiedziała NIE bo NIE i inicjatywa radnych z osiedla Piaski legła w gruzach.
    Podobna sytuacja jest z boiskiem do koszykówki, które tam jest ponad 30 lat koło bloku 21/23 jedna z naszych radnych wystąpiła o odnowienie niestety mieszkańcy się nie zgodzili, bo będzie za głośno. Tak wygląda rzeczywistość na osiedlu Piaski!!!
    Nie miejcie Państwo pretensji do radnych, bo to nie ich wina problemem są niestety mieszkańcy.

  3. Janusz odpowiedz

    Cała polityka miasta Legionowo w zakresie placów zabaw to horror. Jedynie potrafią się chwalić, że załatwili jakieś mityczne pieniądze z województwa mazowieckiego, ale nic z tego nie wynika. Dobry przykład to osiedle Jagiellonska. Zamiast budować integracyjny plac zabaw, to tylko zlikwidowano jeden z już istniejących. Żenada

  4. AA odpowiedz

    Jeżeli jedna Pani (która zapewne własne dzieci już odchowała) trzęsie trzema wspólnotami i Prezydentem to gratuluję i informuję, że zdewastowany plac zabaw bardziej sprzyja patologiom niż przygotowany i przeznaczony dla maluszków (BEZNADZIEJA)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *